Naga Markets



Zwrot euro (EUR/USD) będzie kluczowy dla PLN. Kurs złotego z szansą na odbicieCo nam mówią dzisiejsze dane GUS-u? Oddaliło się ryzyko pojawienia się technicznej recesji (dwa kwartały z rzędu z ujemnym PKB w relacji k/k) przed wyborami prezydenckimi w maju, ale inflacja CPI wyskoczyła w styczniu do najwyższych poziomów od 9 lat.


Co mówią nam dane z polskiej gospodarki?

Wyraźnie w górę poszły komponenty dotyczące żywności, oraz kosztów związanych utrzymaniem mieszkania, gdzie można doszukiwać się m.in. wpływu podwyżek usług komunalnych, ale i też wprost drożejącej energii, której koszty są przerzucane na konsumenta.

Ale trend wzrostu inflacji nie jest tylko polską domeną, ceny rosną też w regionie, co wymusza stosowne działania banków centralnych. W zeszłym tygodniu Bank Czech zaskoczył wszystkich podwyżką stóp o 25 p.b., a wczoraj prezes Banku Węgier otwarcie przyznał, że decydenci wykorzystają wszystkie narzędzia, aby ustabilizować inflację wokół celu 3 proc. w ciągu najbliższych 5-8 kwartałów (w styczniu wyskoczyła ona do 4,7 proc. r/r).

Dla nas szczególnie istotna jest wymuszona zmiana retoryki przez Węgrów, która do tej pory była równie „gołębia” jak naszej RPP. Czy wiara w to, że bez jakiejkolwiek interwencji (nawet werbalnej, jak zrobili to wczoraj Węgrzy) sytuacja sama się unormuje jest słuszna? Teoretycznie gospodarka spowalnia, zwłaszcza słabo wyglądają perspektywy dla strefy euro, która dopiero jest w przed chińskim „stress-testem” w najbliższych miesiącach (skutki 2019-nCoV), ale ekonomiści znają przecież pojęcie stagflacji. Tymczasem anomalie pogodowe (mamy przecież nietypową zimę) zwiększają ryzyko, że ceny żywności w miesiącach wakacyjnych wcale nie muszą spaść (gdyby pojawiła się susza). A najgorszą rzeczą dla banku centralnego i jego wiarygodności jest sytuacja w której pewne sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli. 

Kurs złotego powinien wzrastać w kolejnych tygodniach

Czy złoty stoi przed szansą większego umocnienia w najbliższych tygodniach? Tak, to nie jest żart. Patrząc na globalny sentyment widać, że wątek chińskiego koronawirusa jest ignorowany – to może pomóc przesunąć przepływy w stronę bardziej ryzykownych walut, kosztem amerykańskiego dolara. Kluczowy będzie tu ewentualny zwrot na EURUSD. Z kolei rynki mogą zacząć „grać” pod to, że nasza RPP jednak się złamie i zacznie odchodzić od „gołębiej” retoryki, chociaż do realnych działań (podwyżka stóp) droga będzie daleka.

Wykres koszyka BOSSA PLN pokazuje, że rejon 89,30 pkt. może okazać się mocniejszym wsparciem, a okolice oporu z zeszłego tygodnia przy 90,50 pkt. nie będą nas nadmiernie blokować.

Wykres tygodniowy BOSSA PLN


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here