Naga Markets



źródło: www.businessinsider.com
źródło: www.businessinsider.com

Widać światełko w tunelu! Inwestorzy na Shanghai Stock Exchange mają powody do nieco szerszego uśmiechu pod koniec tygodnia. Indeks Shanghai Composite zwyżkuje drugi dzień z rzędu i kończy ostatnią sesję w tygodniu z wynikiem +4,8%. Pytaniem pozostaje tylko czy owe światełko nie jest przednim reflektorem nadjeżdżającego pociągu…


To koniec (tak dramatycznych) spadków, czy jedynie chwilowa korekta? Pomimo dwudniowych wzrostów indeks SHCOMP zamyka tydzień z wynikiem niemal -8%. Koniami pociągowymi ostatnich wzrostów okazały się nie potężne bluechipy, a średnie spółki. Największe wzrosty zanotowano we wcześniej będącym głównym celem chińskich niedźwiedzi sektorze telekomunikacyjnym – wzrost o 7,6% pozwolił na odrobienie chociaż części strat jakich doznali akcjonariusze chińskich telekomów na początku tygodnia. Pozostałe sektory wzrosły średnio o 5%.

Wykres indeksu Shanghai Composite.| źródło: www.bloomberg.com
Wykres indeksu Shanghai Composite.| źródło: www.bloomberg.com

Najwyraźniej optymistyczne nastroje rozlały się poza granice Chińskiej Republiki Ludowej i skutkowały wzrostami w niemal całym regionie. Japońskie Nikkei225 również odrabia straty wynikłe z – jak już zaczęto nazywać wydarzenia z początku tego tygodnia – Czarnego Poniedziałku. Dziś japoński indeks ponownie przekroczył próg 19 000 punktów i jeśli sytuacja w Chinach nie ulegnie dramatycznej zmianie, wszystko wskazuje na to, że trwający ruch będzie kontynuowany. Przechwytywanie

Wygląda na to, że końcówka wakacji jest nieco przychylniejsza dla inwestorów azjatyckich. Miejmy nadzieję, że tytułowe światło w tunelu faktycznie jest jego końcem, choć sama droga do wyjścia z obecnej sytuacji może jeszcze potrwać.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here