Naga Markets




ccf forex comparicJustin Bennett zaczął prowadzić na swoim portalu sesję pytań i odpowiedzi, gdzie traderzy zadają mu pytania, a on w każdy piątek odpowiada na nie i uzasadnia swoje podejście. Porusza w nich istotne tematy, dlatego też warto, by traderzy price action (i nie tylko) także w Polsce mieli okazję wykorzystać tę wiedzę.

Tym razem pytanie pochodzi od Mimi, a brzmi ono:

Jak wybierasz swoje pary walutowe do handlu i rozpatrujesz to w kwestii ich siły lub słabości? Wielu traderów “tkwi” w tych samych parach walutowych, natomiast jako traderzy walutowi z pewnością powinniśmy patrzeć na to, które waluty są silne, a które słabe.

Jedynym sposobem w jakim zarabiamy pieniądze jako traderzy walutowi jest odnalezienie i wykorzystanie siły / słabości jednej waluty w stosunku do drugiej.

Wszystko jest względne, dlatego im większa jest rozbieżność pomiędzy dwoma walutami, tym więcej pieniędzy jesteśmy w stanie zarobić.

Tak właśnie nazywa się ta gra – wyszukiwanie i handel silniejszą walutą przeciwko słabszej.

Jednak, by robić to skutecznie, potrzebujesz wartościowego sygnału kupna lub sprzedaży. Oprócz tego potrzebny jest również solidny plan.

W przeciwnym razie szybko znajdziesz się w sytuacji, gdzie kupujesz na oporze i sprzedajesz na wsparciu. Bez odpowiedniego planu i strategii, wydrenujesz swój rachunek szybciej niż zdołasz powiedzieć słowo “Forex”.

O planach i strategiach mowa była już wcześniej. Dziś natomiast skupimy się na względnej sile walut. Szczególnie na tym jak znaleźć najsilniejsze i najsłabsze waluty do handlu.

Zacznijmy.

Wykorzystaj pary krzyżowe, by zyskać przewagę

Crossy walutowe są najczęściej pomijanym aspektem w tradingu. Pewnie, nie zapewniają one aż takiej płynności jak majorsy, ale jeśli chodzi o określenie siły oraz słabości waluty, bywają niezastąpione.

Cross jest to para walutowa, w której skład nie wchodzi dolar amerykański (USD). Przykładowe pary krzyżowe to między innymi EURGBP, AUDNZD, EURCAD czy EURAUD.

Przyjmijmy na tę chwilę, że rozważasz krótką pozycję na EURUSD. Para ta osłabiała się ostatnio i wygląda jakby spadki miały być kontynuowane.

Jednak szybki rzut oka na parę GBPUSD wskazuje na podobną sytuację. Para wybija się w dół, a w zasięgu wzroku nie ma żadnego istotnego wsparcia.

A zatem jaką parę wybrać do krótkiej sprzedaży?

Mimo, że wszystkie okoliczności są takie same, odpowiedź skrywa para walutowa EURGBP. Pomoże nam ona określić czy euro, czy może funt ma większą szansę na dalszą deprecjację.

Spoglądanie wyłącznie na EURUSD oraz GBPUSD nie dałoby Ci takiego wglądu.

Co natomiast oznacza, że “wszystkie okoliczności są takie same”?

Przy powyższym przykładzie nie interesują nas formacje techniczne czy sygnały price action. Nie bierzemy także pod uwagę stosunku ryzyka do zysku, czy też planowanych wydarzeń makroekonomicznych.

Pójdźmy teraz o krok dalej.

Używając tego samego przykładu przyjmijmy, że EURGBP wygląda stosunkowo niedźwiedzio. Para ta poruszała się w dół od kilku miesięcy i wygląda na to, że ma jeszcze przestrzeń do kontynuacji spadków.

Mając tę informację decydujesz, że z tych dwóch walut, euro lepiej nadaje się do krótkiej sprzedaży. Ja się w tej kwestii z Tobą zgadzam, przynajmniej z grubsza.

Jednak o co chodzi…

Wciąż potrzebujemy prawidłowego setupu jeśli zamierzamy grać krótko na EURUSD. Tylko to, że odkryliśmy prawdopodobieństwo przyszłej słabości euro w stosunku do funta szterlinga nie uzasadnia wejścia w pozycję.

Więc jak widzisz mimo, że jest to świetny sposób na określenie względnej siły i słabości walut z wyłączeniem USD, to jeszcze nie wszystko. Poza tym nie jest to koncepcja niezawodna.

Jest to jedynie sposób, by “dostroić” Twoją analizę.

Tę samą technikę możemy również zastosować do takich par walutowych jak choćby AUDNZD, EURNZD, GBPNZD, etc.

Utrzymuj prostotę i miej plan

Podczas gdy bardzo lubię mówić o tym temacie, to może on być dla Ciebie równią pochyłą jeśli nie zachowasz ostrożności.

Oto dlaczego…

ccf forex comparicPowiedzmy, że AUDUSD oraz NZDUSD zmierzają pośpiesznie na południe. Spoglądasz na AUDNZD i również ta para nurkuje.

Bazując na tym co mówiliśmy decydujesz, że AUDUSD ma większy potencjał spadkowy aniżeli NZDUSD.

Udajesz się zatem do platformy transakcyjnej i sprzedajesz AUDUSD, chcąc wykorzystać tę oczywistą rozbieżność.

Jednak jest coś jeszcze…

Gdzie jest wsparcie? Pojawił się prawidłowy sygnał sprzedaży? Gdzie jest Twój stop loss? Co powodowałoby zanegowanie setupu? Czy przypadkiem dla Aussie nie ma w planach żadnych wydarzeń makro, które mogą pokrzyżować Twoje plany?

Jeśli powyższe pytania pozostają bez odpowiedzi, właśnie popełniłeś grzech spekulanta – goniłeś rynek.

Co gorsze, goniłeś AUDUSD bez obecności ważnego sygnału lub solidnego planu.

Jak zatem widzisz, stosowanie pojęcia silnych i słabych walut w oderwaniu od kontekstu może być niebezpieczne. Właśnie dlatego tak ważne jest utrzymywanie prostoty, a przede wszystkim posiadanie planu.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie na start otrzymasz 30 USD, a Twoje saldo będzie zabezpieczone przed ujemnym depozytem.

Tak naprawdę jeśli dopiero zaczynasz, sugeruję byś zapomniał o całej tej koncepcji wykorzystywania par krzyżowych. Sama technika jest oczywiście bardzo dobra i z pewnością może pomóc Ci w planowaniu transakcji, jednakże nie jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu.

W moim przekonaniu powinieneś rozważyć używanie tej koncepcji wyłącznie wtedy, gdy zbudujesz już solidne fundamenty korzystając z kluczowych poziomów oraz strategii price action.

Zakończenie

Waluty krzyżowe są kluczem do odkrycia najsilniejszych i najsłabszych walut bez poza USD.

Jednak bez względu na to jak użyteczna może być ta technika, ważne jest by przez nią nie “ugrzęznąć”.

O wiele lepiej będzie jeśli wykorzystasz swój czas, by skupić się na rzeczach takich jak kluczowe wsparcie i opór, sygnały price action oraz formacje techniczne.

Podobnie jak ze wszystkim za co się zabieramy, utrzymuj prostotę i zawsze upewnij się, że to co robisz pasuje do Twojego właśnie stylu. Dlaczego? Ponieważ nie chodzi o znalezienie czegoś co działa najlepiej, ale raczej o znalezienie tego co najlepiej sprawdza się dla Ciebie.


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here