Naga Markets



Opcje binarneWertując kwartalny raport dotyczący rynku FX przygotowany przez Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) bardzo szybko zauważamy, że jednym z najważniejszych trendów mającym miejsce w ostatnim czasie jest wzrost udziału w obrocie rynkowym dealerów pozabankowych. W raporcie znalazły się między innymi wyniki ankiety uzupełnianej przez grupę dealerów w odniesieniu do szczegółowych informacji handlowych takich jak wartość wolumenów według walut, podstawowe kategorie kontrahentów i obszarów działania.

Na szczycie listy kontrahentów według raportu znalazł się segment „innych instytucji finansowych”. Odpowiada on za 53% dziennego obrotu dziennych wolumenów FX w skali globalnej, czyli 2,3 bilionów dolarów! W skład segmentu wchodzą mniejsze banki, które nie działają jako dealerzy na rynku FX, inwestorzy indywidualni oraz instytucjonalni tacy jak fundusze emerytalne, fundusze hedge i ubezpieczeniowe. Wartość wolumenów w tej grupie wzrosła o 48% z 1,9 bilionów w 2010 roku do 2,8 bilionów dolarów w przeciągu niespełna trzech lat.

Jakie są czynniki tak wysokie wzrostu wartości wolumenów w tym szczególnym segmencie rynku? W raporcie postawiono tezę, że główną przyczyną mogą być możliwości jakie daje uczestnikom rynku trading elektroniczny. Ułatwia on dostęp do szeregu usług wcześniej zaoferowanych jedynie dla największych instytucji finansowych i zaoferowanie rozwiązań eFX klientowi końcowemu. Powodem mogą być również malejące marże na wolumenach walutowych zmuszając głównych graczy do zainwestowania większych środków w działania marketingowe, dotarcie do państw o niższym poziomie konkurencji i zapewnić możliwość uzyskania większych przychodów. W efekcie banki w takich krajach jak Turcja, czy też nasza rodzima Polska są świadkami coraz śmielszego wchodzenia krajowych banków do świata eFX.

W skali makro nie możemy zapominać ani lekceważyć globalizacji. Tak długo jak będziemy świadkami wzrostu popularności handlu międzynarodowego wzrastać będziemy popyt na usługi przedsiębiorstw działających w sektorze walutowym. Zapotrzebowanie to widoczne jest między innymi poprzez wzrastające potrzeby w zakresie technologicznych rozwiązań FX nawet wśród najmniejszych, lokalnych banków. Ponadto, większe banki regionalne są w stanie wykorzystać swoją wiedzę do bardziej agresywnej wyceny swojej waluty (krajowej) w stosunku do cudzoziemców.

Technologia

W świecie giełdowym wzrost dostępności do tańszych technologii i połączeń internetowych o niskim poziomie opóźnień często określana jest jako „wyrównywanie szans” – zwiększa dostęp szerszej gamie handlowców do światowych giełd akcji. W przypadku Forex „wyrównywanie szans” ma miejsce poprzez umożliwianie mniejszym bankom na całym świecie oferowanie swoim klientom globalnych usług eFX naśladując rozwiązania wykorzystywane przez największe instytucje finansowe. Ponadto, za pośrednictwem współpracy z wiodącymi brokerami i wykorzystaniem agregatorów płynności dostarczanych przez zewnętrzne firmy, nawet mniejsze przedsiębiorstwa inwestycyjne i fundusze hedgingowe mogą tworzyć swoje własne, spersonalizowane ECNy bez konieczności polegania na łasce lub niełasce publicznie dostępnych systemów tradingowych.

Próbując wyjaśnić w jak dużym stopniu nowe technologie wpłynęły na zmianę rynku FX, Peter A. Bondesen, Kierownik ds. Sprzedaży w FlexTrade w jednym z udzielonych wywiadów stwierdził:

„Ulepszenia technologiczne dostępne dla wszystkich uczestników rynku to niezwykle ważny czynnik. W przypadku mniejszych banków, koszty pozyskania właściwych rozwiązań technologicznych były sporą przeszkodą często uniemożliwiającą wejście na rynek FX. W rezultacie nowe podmioty nie tylko agregują płynność w celu jej odsprzedaży klientom końcowym ale korzystają również ze swojego doświadczenia i eksperckiej wiedzy w zakresie lokalnej waluty zapewniając ceny dla pozostałych części świata.”

Bondensen podkreślić, że poprzez zaimplementowanie rozwiązań eFX w bankach skandynawskich zostały one głównymi rynkami w zakresie ich rodzimych walut poprzez łączenie płynności głównych centrów finansowych i tradingowych.

Ze względu na ekonomiczną efektywność dostępnych technologii, mniejsze firmy mają możliwość poszukiwania spersonalizowanych i niestandardowych rozwiązań lepiej dopasowując je zarówno do potrzeb strony zakupowej jak i sprzedażowej. Dokładniej w udzielonym wywiadzie tłumaczy to Harpal Sandhu, prezes Integral Development:

„Nasze własne doświadczenia są w pełni zgodne z zapisami najnowszego raportu BIS. Mniejsze banki oraz inwestorzy instytucjonalni znajdują się obecnie w segmencie wskazującym największy wzrost udziału w rynku Forex. Zauważyliśmy ogromny wzrost liczby klientów w tych właśnie obszarach – szukają oni bowiem platform pozagiełdowych (OTC) oferujących dużą elastyczność pozwalającą na silną modyfikację oprogramowania i dopasowanie go do potrzeb własnych oraz klienckich.”

W efekcie mniejsze instytucje finansowe otrzymują możliwość dwukierunkowego działania – z jednej strony są w stanie rozwijać swoje własne przedsięwzięcia w zakresie rynku FX dostarczając globalne ceny dla swoich lokalnych klientów, jak również odgrywają rolę dostawców płynności waluty krajowej dla reszty świata. Poruszając temat tego podwójnego popytu, Illit Geller, prezes Tradair wyjaśnia, że:

„Istnieją dwa najpowszechniejsze rozwiązania. ECN – w których płynność ECN może być przemianiowana przez banki krajowe na potrzeby klientów lokalnych oraz zarządzanie optymalizacją płynności (LOM) gwarantujące dostęp do technologii zarezerwowanych wcześniej dla największych banków również instytucjom regionalnym (krajowym).”

W zakresie technologii doprowadziło to do powstania różnych grup produktowych dopasowując się do podstawowych potrzeb poszczególnych banków. Geller wyjaśnia, że w odniesieniu do banków regionalnych wymagana jest przede wszystkim możliwość bardziej elastycznej personalizacji platrformy/oprogramowania oraz kontrola poziomów ryzyka. Dostarczenie podobnej technologii z powodzeniem wykorzystywanej w przypadku największych banków jest niewystarczające – banki regionalne wymagają ścisłej kontroli traderów, innych algorytmów i systemów zarządzania przepływami dopasowanych do ich indywidualnych potrzeb walutowych.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku przedsiębiorstw poszukujących jak najbardzieuj opłacalnych ekonomiczne rozwiązań umożliwiających świadczenie usług eFX. W tym zakresie również linia produktowa jest coraz szersza. Jest to możliwe między innymi dzięki takim providerom jak Integral oferujące rozwiązania angażujące tylko niewielkie koszty początkowe niezbędne na rozruch. Posiadając ustaloną bazę kliencką, rozwiązania tego typu pozwalają bankom regionalnym odsprzedawać płynność klientom końcowym oraz wyceniać swoje własne inicjatywy rynkotwórcze. Chociaż spora część początkowej działalności regionalnych banków bazuje na odsprzedaży usług do obecnych klientów, coraz większa ich część próbuje usługami FX przyciągnąć nowych konsumentów. Bondensen uważa, że w dłuższej perspektywie czasu banki z najbardziej efektywnymi konfiguracjami będą w stanie pozyskiwać nowych klientów i odbierać ich konkurencji.

Druga część tekstu opublikowana zostanie już jutro – serdecznie zapraszam Was do lektury! 🙂

Za forexmagnates.com



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here