Naga Markets



Złoto ma przed sobą wspaniałą hossę i może być świetną inwestycjąZłoto i część akcji pozostały znacznie niedowartościowane na kilku płaszczyznach. Teraz istnieje świetny moment, by je zakupić, ponieważ czekający nas rynek byka prawdopodobnie przewyższy wszystkie poprzednie, dzięki nieograniczonemu dodrukowi pieniądza, uważa Peter Krauth, doradca portfelowy z ponad 20-letnim doświadczeniem.

  • Taniejący kurs dolary powinnien wspierać złoto w długim terminie
  • Niskie realne stopy procentowe sprzyjają wzrostom cen złota
  • Akcje spółek związanych ze złotem są fundamentalnie niedowartościowane

Złoto z historycznego punktu widzenia

Złoto przeżywało wspaniałą hossę w latach 70-tych. Dekada ta obfitowała w niepewność geopolityczną, embargo na ropę naftową i dużą inflację, co stanowiło idealne warunki dla cennego kruszcu. Oczywiście, wiele z nich istniało już wcześniej, ale na początku lat 70-tych wszystkie się połączyły.

Te artykuły również Cię zainteresują




Jednym z największych wydarzeń historycznych było zerwanie przez prezydenta USA Nixona więzi dolara ze złotem w sierpniu 1971 roku. Do tego czasu obce kraje mogły na żądanie zamienić posiadane przez siebie dolary amerykańskie na złoto. Wiele z nich zaczęło to robić, widząc, że Stany Zjednoczone gwałtownie zwiększają wydatki, co osłabiło amerykańską walutę.

Notowania złota w latach 70-tych

Naturalnie, gwałtowna deprecjacja dolara była świetna dla towarów, a zwłaszcza złota, które gwałtownie podrożało. Cena metalu zaczynała się w okolicach 35 dolarów za uncję, a kończyła w okolicach 850 dolarów, dając ponad 2300% zwrotu.

W 2001 roku ponad dwudziestoletnia hossa na rynku akcji zakończyła się pęknięciem bańki technologicznej. W tym czasie złoto znajdowało się na wieloletnim rynku niedźwiedzia i ostatecznie osiągnęło dno w kwietniu 2001 roku w okolicach 260 dolarów.

Notowania złota w latach 2000 – 2011

Po 2001 roku zaczęło się systematycznie wspinać, choć z kilkoma ważnymi korektami. W 2008 roku kryzys na rynku kredytów hipotecznych przerodził się w kryzys finansowy, wraz z upadkiem banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Surowiec spadł o 250 dolarów w ciągu kilku miesięcy, ponieważ inwestorzy spieniężali aktywa, by sprostać wezwaniom do uzupełnienia depozytów zabezpieczających. Spadki nie trwały długo, ponieważ złoto szybko się odbiło, osiągając nowe maksima, a w 2011 roku rekordowo wysoki poziom powyżej 1900 dolarów.

Fed musiał walczyć z recesją, która okazała się najdłuższą od czasów II wojny światowej – trwała od grudnia 2007 do czerwca 2009 roku. System bankowy został odblokowany, a gospodarka ożywiona dzięki obniżeniu stóp procentowych do poziomu bliskiego zeru na kilka kolejnych lat. Nie zabrakło również skupowania na dużą skalę papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką.

Efektem tego było zmniejszenie liczby akcji pozostających w obiegu, co sztucznie podniosło zyski na akcję. To z kolei pomogło konsekwentnie pchać rynek akcji w górę. Tak więc złoto wycofywało się w latach 2011-2015, natomiast w grudniu 2015 r. osiągnęło dołek na poziomie 1 050 USD. Była to prawie 50% korekta od szczytu z 2011 roku, który ukształtował się na poziomie powyżej 1900 dolarów.

Notowania złota w latach 2001-2021

Na powyższym wykresie możemy wyraźnie zobaczyć dno z końca 2015 roku, jak również niedawno ustanowiony historyczny szczyt. Cofnięcie z ostatnich kilku miesięcy ledwo widoczne jest na tym długoterminowym wykresie.

Co przemawia za zwyżkami złota?

Poniższy wykres przedstawia realne stopy procentowe w stosunku do złota na przestrzeni czasu.

Widzimy, że kiedy realne stopy procentowe są dodatnie lub rosną, złoto walczy o utrzymanie, ale kiedy spadają lub są ujemne, wówczas surowiec radzi sobie dobrze.

Fed obiecał utrzymać stopy procentowe na poziomie zbliżonym do zera co najmniej do 2023 roku. Dzięki ogromnemu programowi skupu obligacji i wieloma dostarczanymi bodźcami od czasu pojawienia się koronawirusa, inflacja stała się poważnym problemem. Od kiedy Demokraci kontrolują Biały Dom, Kongres i Senat, możemy być pewni, że od tej pory wydatki będą tylko rosły. To zwiastuje nam wysoką inflację w przyszłości.

Połączenie zerowych stóp procentowych i rosnącej inflacji niemal gwarantuje ujemne realne stopy procentowe, a tym samym rosnącą cenę złota. I pomimo tego, co mówią oficjalne statystyki inflacji, rzeczywistość jest taka, że wiele podstawowych produktów, od żywności po materiały budowlane, gwałtownie wzrosło.

Inwestorzy muszą jednak wziąć pod uwagę dwa ważne aspekty. Pierwszym z nich jest gotowość do realizacji zysków z przedłużającej się hossy. Drugim jest oczekiwanie zmienności i jej akceptacja. W miarę dojrzewania rynku złota, zmienność będzie wzrastać. Inwestorzy muszą się jej spodziewać, a w niektórych przypadkach wykorzystać ją poprzez kupowanie po niższych cenach w czasie korekt.

Stopy zwrotu złota w poszczególnych hossach

Jak widzimy na powyższym wykresie przedstawiającym poprzednie rajdy, złoto prawdopodobnie ma jeszcze wiele do zrobienia zanim ostatecznie osiągnie szczyt. To pozostawia mnóstwo miejsca na osiągnięcie dużych zysków z inwestycji w ten surowiec.

W tej chwili łączna kapitalizacja rynkowa 10 największych amerykańskich spółek notowanych na giełdzie złota wynosi mniej niż 40% wartości Facebooka. Póki co, akcje spółek związanych ze złotem są fundamentalnie niedowartościowane. W rzeczywistości, jest to jeden z niewielu sektorów rynku cieszący się rzadką kombinacją niewielkiego zadłużenia, niskich wskaźników P/E, rosnących zysków i, w wielu przypadkach, atrakcyjnych dywidend.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: co oznacza blik | cena akcji mercator medical | wartosc dolara | notowania giełdowe pgnig | bitcoin akcje |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here