Naga Markets



Złoto już trzecią sesję walczy z kluczowym oporem na 1900 dol.Cena złota spot ponownie zbliżyła się do psychologicznej granicy na 1900 dol. wraz z osłabieniem dolara i w obliczu progresu rozmów na temat długo negocjowanego pakietu stymulacji fiskalnej, który miałby zostać wdrożony w Stanach Zjednoczonych jeszcze w tym roku.

  • Od początku roku złoto podrożało o niemal 25%
  • Pandemia koronawirusa nie zwalnia tempa, łączna liczba przypadków COVID  przekroczyła 34,1 mln
  • Rynkowe sentymenty napędza burzliwa sytuacja w Stanach Zjednoczonych, największej gospodarce świata

Złoto tuż pod oporem na 1900 dol.

Cena złota spot już trzecią sesję z rzędu walczy o powrót do poziomów powyżej 1900 dol. i nieskutecznie jak do tej pory zmaga się z tym psychologicznym oporem.

Złoto już trzecią sesję walczy z kluczowym oporem na 1900 dol.
Notowania ceny złota spot. Źródło: tradingview.com

Złoto w czwartkowej porannej sesji wzrasta o 0,66% do 1897,86 dol. za uncję, choć jeszcze wcześnie rano podrożało chwilowo do 1900,39 dol. Analizując cenę złota zawsze należy zwrócić uwagę na zachowanie amerykańskiej waluty i w przypadku czwartkowego wzrostu notowań kruszcu prawdopodobnie głównym bodźcem była deprecjacja dolara.

Indeks dolara w ostatnich trzech sesjach zdecydowanie opadł z dwumiesięcznych minimów na 94,58 pkt. do poziomów poniżej 94 pkt. W czwartek rano indeks traci kolejne 0,14% i obecnie jest na 7-dniowych minimach na 93,67 pkt.

– Jest w tym nieco ulgi, że rajd na dolarze w głównej mierze już się zakończył. Zdaje się, że wielu inwestorów jest teraz bardziej skupionych przed trudnościami jakie napotka globalna gospodarcza odbudowa – stwierdził Edward Moya, analityk rynkowy w OANDA.

Zobacz również: Playway w środę nawet o 15,8% w górę po publikacji raportu za II kw.

Kolejne helicopter money już blisko

W środę Sekretarz Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych, Steven Mnuchin ogłosił, że rozmowy ze spikerką Kongresu Nancy Pelosi osiągnęły spory progres w kierunku zatwierdzenia długo oczekiwanej ustawy, która oznaczałaby kolejny potężny zastrzyk środków bezpośrednio w gospodarkę. Mowa tutaj o kolejnych 2,2 bln dol. “helicopter money”, które dotarłyby do podupadających branż, biznesów i zwolnionych obywateli.

– Jeśli dane dotyczące bezrobocia w Stanach Zjednoczonych okażą się mniej więcej zgodne z oczekiwaniami oraz jeśli wskaźniki inflacji płac są solidne, to może okazać się to negatywnym bodźcem dla wzrostów cen złota – zaznaczył analityk DailyFX, Ilya Spivak.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here