Naga Markets



Ostatnie kilka dni było bardzo ciekawe oraz przełomowe dla rynku metali szlachetnych. Początek tygodnia nie był zbyt optymistyczny, ale jest to zrozumiałe, ponieważ inwestorzy wyczekiwali wtorkowych informacji na temat inflacji CPI w USA.

  • Tydzień zakończyliśmy na solidnym plusie, zamykając wielotygodniowe maksima w przypadku złota jak i srebra.
  • Oznacza to, że krótkoterminowe wskaźniki techniczne zarówno dla złota, jak i srebra uległy znacznej poprawie w tym tygodniu.

Złoto i srebro: kluczowe wydarzenia dla rynku

– Poza odczytami CPI, bardzo istotne z punktu widzenia inwestorów było kilka innych sprzyjających czynników. Do najważniejszych z nich należały rosnące napięcia geopolityczne, niedawne spadki rentowności 10–letnich obligacji skarbowych oraz deprecjacja dolara amerykańskiego. Wsparciem były także wzrosty cen ropy naftowej oraz obawy o rosnące zadłużenie USA. – opowiada Łukasz Witta, inwestor i dealer metali z firmy Szlachetne Inwestycje.

Te artykuły również Cię zainteresują




– Handel złotem powyżej poziomu piątkowego zamknięcia odbywał się ostatnim razem 22 lutego. Tydzień otworzyliśmy na poziomie 1745 USD, wykazując słabość, jednak sumarycznie złoto zyskało ponad 30 USD za uncję. Przełomowym dniem był czwartek, gdzie złoto tylko tego dnia zyskało około 28 USD, przełamując bardzo istotny opór na poziomie 1759 USD. – tłumaczy dealer.

Tego dnia również kontrakty terminowe na srebro zyskały 0.40 USD. Celem krótkoterminowym w przypadku złota będzie przełamanie solidnego poziomu oporu na poziomie 1800 USD/oz. W przypadku srebra istotnym poziomem, który warto wypatrywać w najbliższym czasie będzie 26.50 USD/oz. Oba metale są po pozytywnym tygodniu i wiele wskazuje, że dalsze wzrosty mogą być kontynuowane.

Jednym z kluczowych czynników ostatnich wzrostów była wspomniana deprecjacja dolara. Indeks dolara został ustalony na poziomie 91,54, co na przestrzeni tygodnia daje spadek około 67 punktów. W ciągu ostatnich tygodni największym zagrożeniem dla rynku metali szlachetnych była rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, których trend także został odwrócony i koniec tygodnia zaliczyły na minusie w okolicach 1,56%.

W środę, 14 kwietnia odbyło się istotne wirtualne spotkanie w Economic Club of Washington DC. Przewodniczący Fed, Jerome Powell postanowił odnieść się do narastających obaw wielu ekonomistów z powodu nieustannie rosnącego długu publicznego, które oczywiście jest wynikiem między innymi wielu bodźców fiskalnych oraz ogólnie prowadzonej polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną.

Oczywiście w takiej sytuacji prezes Fed był zmuszony do wyjaśnienia sytuacji i skomentowania, dlaczego sytuacja wydaje się być niestabilna i powiedział: „Budżet federalny USA znajduje się na niezrównoważonej ścieżce, co oznacza po prostu, że dług rośnie znacznie szybciej niż gospodarka. Obecny poziom zadłużenia jest bardzo stabilny. I nie ma wątpliwości co do naszych możliwości do dalszej jego obsługi”.

Kolejnym istotnym aspektem, który może być silnym bodźcem dla dalszych wzrostów są napięcia geopolityczne, które z reguły znajdują pozytywną odpowiedź dla wzrostów cen złota. Rosnące napięcie pomiędzy USA a Rosją może być dopiero w początkowym stadium. Prezydent Joe Biden podpisał  w ostatnich dniach dekret, który nakłady nowe sankcje na Rosję. Został on stworzony oraz podpisany w oparciu o różne informacje, które sugerują ingerencję Rosjan w przebieg wyborów, jak i natężoną liczbę ataktów hakerskich czy zupełnie innych „złośliwych działań”, jak zaostrzenie konfliktu z Ukrainą.

Co więcej, sytuacja na linii USA – Chiny również wydaję się być coraz bardziej napięta. Doszło także do spotkania prezydenta Joe Bidena z premierem Japonii Yoshihide Sugą. W najbliższym czasie według CNBC: „Obaj przywódcy spotkają się w Waszyngtonie na pierwszym osobistym szczycie prezydenta USA z zagranicznym przywódcą od czasu jego inauguracji w styczniu”.

Czy złoto i srebro jest na drodze po nowe szczyty?

Łukasz Witta przedstawia swoje zdanie:

– Jeżeli w przyszłym tygodniu poziom 1800 nie będzie stawiał oporu i zamkniemy tydzień powyżej 1815 USD/oz, będzie to oznaczało bardzo dobrą perspektywę dla rynku metali szlachetnych. W przypadku srebra kolejnym celem cenowym będzie zamknięcie powyżej solidnego poziomu oporu na poziomie 27 USD/oz. prognozuje inwestor.

– Warto tutaj zauważyć, że rynki nieco się uspokoiły, a działania Fed i ECB zdjęły z metali bardzo silną presję z tytułu dalszego wzrostu rentowności obligacji. dodaje.

Słabnący dolar pozwolił na wyjście z dosyć wąskiego przedziału handlowego, co zaowocowało przebiciem ceny kontraktów terminowych powyżej 50-dniowej prostej średniej kroczącej po raz pierwszy od początku lutego. Kolejną ważną średnią kroczącą jest 100–dniowa na poziomie 1809,40 USD.

– Mamy teraz kilka dni przerwy od aktywności medialnej Fed przed ogłoszeniem dalszych planów wobec polityki monetarnej 28 kwietnia. Jednak nie należy jeszcze świętować. Zanim rozpoczniemy dalsze dynamiczne wzrosty trzeba potwierdzić, że wzrost rentowności obligacji został ograniczony. – podsumowuje Witta.

Prawdziwa wielka bitwa rozegra się między Fedem a rynkiem, ponieważ z ich narracji jasno wynika, że rosnąca inflacja to stan tylko i wyłącznie przejściowy. Jednak nie jest powiedziane, że rynek da się do tego w pełni przekonać.

Łukasz Witta, inwestor i dealer metali z firmy Szlachetne Inwestycje www.sklep.szlachetneinwestycje.pl. Firma powstała z pasji do inwestowania oraz w odpowiedzi na pogarszającą się sytuację systemu finansowego. Właściciele stworzyli również pierwszą w Polsce giełdę metali szlachetnych dla inwestorów indywidualnych.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here