Naga Markets


Mimo sezonu wakacyjnego, na naftowej szachownicy dzieje się coraz więcej. W większości przypadków jest to realizacja wcześniej zapowiedzianych scenariuszy, dlatego też cena czarnego złota reaguje niemrawo.


Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni jest ponowne uruchomienie amerykańskich sankcji na Iran.  Zaczęły one obowiązywać w poniedziałek, o 6:00 polskiego czasu i obejmują one m.in. dostępność do amerykańskiego dolara czy handel metalami i węglem. Największy cios, który ma uderzyć w sektor naftowy będzie miał miejsce dopiero w listopadzie. Z perspektywy Polski, należy wspomnieć, że doszło do precedensu. Unia Europejska chcąc chronić rodzime firmy inwestujące w Iranie wprowadza tzw. dyrektywę blokującą. Ta umożliwi staranie się o odszkodowanie od Stanów Zjednoczonych za poniesione straty. Ta „niesubordynacja” na pewno jest mocno nie w smak administracji Donalda Trumpa. Jeszcze kilka lat temu można było założyć, że finalnie dojdzie do ustępstw i porozumienia, jednak ostra narracja amerykańskiego prezydenta i narastające napięcie w światowej polityce mogą sugerować, że będzie to potraktowane jako „dolanie oliwy do ognia”.

Jednocześnie Biały Dom zdecydował na porzucenie planu nałożenia kolejnych sankcji na Wenezuelę, uznając, że kraj jest blisko autodestrukcji. Stany Zjednoczone chcą uniknąć obarczenia odpowiedzialnością za jeszcze głębszą zapaść sytuacji w Wenezueli. Analitycy spodziewali się możliwego zakazu eksportu amerykańskich substancji które pozwalają rozcieńczać wenezuelską ropę, lub zakazu importu czarnego złota do Stanów Zjednoczonych.

Inwestuj na rynku ropy naftowej w TMS Brokers – kliknij tutaj

Pozwoliłem zostawić niezmienioną grafikę. Jak widać, cena nadal testuje wybity wcześniej klin zwyżkujący, dlatego też sentyment techniczny nadal pozostaje pro-spadkowy.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here