Naga Markets



Zdaniem JP Morgan Assest, rośnie zapotrzebowanie na inwestycje alternatywneLuźna polityka pieniężna i olbrzymie zastrzyki stymulacyjne mające na celu poradzenie sobie z pandemią zalały rynki w tym roku gotówką, podnosząc wyceny akcji i pozostawiając obligacje o wartości ponad 17 bilionów dolarów z ujemną rentownością. W rezultacie niektórzy inwestorzy kwestionują zasadność tradycyjnych podejść długoterminowych, takich jak zrównoważony portfel składający się z 60% akcji i 40% obligacji.

  • Inwestycje alternatywne, takie jak fundusze hedgingowe, staną się istotnymi częściami portfeli inwestycyjnych po pandemii.
  • Powodem: niskie stopy procentowe a także mniejsze możliwości dywersyfikacji.
  • Tradycyjne podejście długoterminowy stanowi o regule 60/40. Chodzi o portfel składający się w 60% z akcji a w 40% z obligacji.

Dynamiczny wzrost wskaźnika MSCI

„Zwroty z tradycyjnych klas aktywów właśnie stawały się coraz trudniejsze w miarę upływu czasu” – powiedział we wtorek Kerry Craig, strateg globalnego rynku w JPMorgan Asset w Melbourne. Autor raportu: „Nowe portfolio na nową dekadę” uważa, że obecna sytuacja wymaga większego skupienia się na wprowadzaniu rozwiązań alternatywnych.

Te artykuły również Cię zainteresują




Zobacz również: Boombit na wsparciu. Kurs nie zareagował na niezłe wyniki finansowe

Zdaniem giganta w gronie funduszy nietradycyjne inwestycje mogą obejmować private equity, alternatywne kredyty, nieruchomości i infrastrukturę, a także przyjmować strategie, takie jak krótka sprzedaż i dźwignia finansowa. Takie podejście będzie ewoluowało od opcjonalnego do niezbędnego w ciągu najbliższych 10-15 lat, poinformowała firma w swoim rocznym raporcie na temat długoterminowych założeń rynku kapitałowego.

Według JPMorgan Assest Managements, inwestycje alternatywne, takie jak fundusze hedgingowe, staną się istotnymi częściami portfeli po pandemii ze względu na niskie stopy procentowe i mniejsze możliwości dywersyfikacji.

Globalny indeks długu w zestawieniu z wskaźnikiem MSCI. Źródło: Bloomberg

Luźna polityka pieniężna i olbrzymie zastrzyki stymulacyjne mające na celu poradzenie sobie z pandemią zalały rynki w tym roku gotówką, podnosząc wyceny akcji i pozostawiając obligacje o wartości ponad 17 bilionów dolarów z ujemną rentownością. W rezultacie niektórzy inwestorzy kwestionują zasadność tradycyjnych podejść długoterminowych, takich jak zrównoważony portfel składający się z 60% akcji i 40% obligacji.

Zobacz również: Premiera Realpolitiks II od Jujubee już 5 listopada! Rozmowa z prezesem Michałem Stępieniem

Nowy sugerowany podział środków przeznaczonych na inwestycje długoterminowe

Wells Fargo Investment Institute polecił ostatnio alokację aż 28% na kapitał prywatny i 12% na fundusze hedgingowe, aby pomóc radzić sobie w środowisku o niskich dochodach.

W swoim raporcie JPMorgan Asset stwierdził, że po sugestii w zeszłym roku, inwestorzy wychodzą poza tradycyjne strategie 60/40.

Według indeksu Bloomberga, modelowy portfel składający się w 60% z akcji amerykańskich i 40% z obligacji wzrósł o około 13% od początku roku. Jest to zgodne ze wzrostem indeksu S&P 500 Total Return Index i znacznie przewyższające zyski w globalnym mierniku funduszy hedgingowych.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here