Alfa Forex
Ulf Lindahl patrzący się prosto w obiektyw
Ulf Lindahl – zarządzający, który prognozuje silne spadki dolara. |źródło: LinkedIn.com

Powinniśmy być świadkami bardzo wyraźnych spadków wartości dolara – przekonywał jeszcze w sierpniu Ulf Lindahl, CEO A.G. Bisset Associates powołując się na powtarzający się schemat na rynku. Zarządzający funduszem zwraca uwagę na cykl aktywny od lat .70 ubiegłego wieku, a który wskazuje na moment zmiany trendu na dolarze. 


To nie pierwsze i prawdopodobnie nie ostatnie ostrzeżenie jakie usłyszymy of analityka. Lindahl przekonywał o spadkach dolara już w 2016 roku. Od stycznia tamtego roku indeks dolara, mierzący siłę amerykańskiej waluty do koszyka innych walut spadł o nieco ponad 3%. Wcześniej jednak DXY zyskało niemal 6%, by spaść o niemal 15% w trakcie 2017 roku.

Wykres indeksu dolara
Indeks dolara, wykres tygodniowy | TradingView

Sam Lindahl przyznaje, że wielu jego rozmówców wątpi w głoszone przez niego prognozy, lecz ich zdanie często się zmienia, gdy analityk pokazuje im wydrukowaną specjalnie na tę okazję wizytówkę. Zdaniem autora, znajdziemy na niej wszystkie potrzebne informacje na temat cyklu, który do 2024 roku ma spowodować 40% osunięcie się wartości dolara.

Kiedy inwestorzy po raz pierwszy słyszą o cyklu piętnastoletnim często wątpią w jego istnienie i pozostają sceptyczni (…) ich opinia zmienia się gdy poznają szczegóły – przekonuje Lindahl.

Spadki również na giełdach

Zeszłoroczne spadki USD były jedynie preludium do czekającego na nas rynku niedźwiedzia – uważa analityk. Prognozy Lindahla zakładają spadek wartości amerykańskiej waluty do poziomu dwóch dolarów za euro oraz 75 jenów za dolar. Ten scenariusz ma się ziścić do 2024 roku, co oznacza, że na poszczególnych parach walutowych czekają nas ruchy rzędu 41 oraz 33 procent.

wizytówka z narysowanym cyklem giełdowym oraz informacjami o nim, prezentowana na czarnym tle
Wizytówka na której Lindahl zmieścił wszystkie informacje o zbliżającym się krachu. |źródło: bloomberg.com

Jednak nie tylko dolar ma tracić według prognoz Lindahla. Spadki czekają również główne, światowe parkiety, a szczególnie mocno ma oberwać Wall Street. Amerykańskie indeksy od dekady pozostają w uporczywej hossie, której wynikiem były tegoroczne, historyczne wyceny wielu z nich (choćby S&P500). Jeśli cykl na który powołuje się Lindahl wciąż obowiązuje, kolejne lata będą okresem żniw dla niedźwiedzi. Sam analityk przyznaje, że również czeka na prognozowane przez siebie spadki.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here