CMC Markets

Prelegentem na tegorocznych FxCuffs będzie po raz kolejny dr Zbigniew Wieczorek – filozof, wykładowca tego przedmiotu oraz dziedzin pokrewnych – etyki i logiki. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. W analizie rynku stosujący techniki Price Action. Źródłami inspiracji były prace Steve’a Nisona i Niala Fullera. Jako analityk związany obecnie z portalem tylkopriceaction.pl, któreg jest założycielem oraz z Comparic.pl – autorskie analizy Z. Wieczorka można śledzić w tym miejscu.


Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem

A.R.: Po raz kolejny będzie Pan prelegentem na konferencji FxCuffs. Pańskie prelekcje cieszyły się dotychczas znacznym zainteresowaniem. Czym jest to spowodowane?

Z.W.: Sądzę, że wynika to z zapotrzebowania, by na polskiej scenie traderskiej obecna była również strategia Price Action. Odczuwam satysfakcję, że pewna grupa traderów sygnalizuje, iż mój sposób rozumienia i praktykowania Price Action jest dla nich interesujący.

A.R.: Czy mógłby Pan zdradzić naszym Czytelnikom jakie były początki przygody Zbigniewa Wieczorka z inwestowaniem? Pierwsze kroki to giełda, czy od razu instrumenty pochodne? Od razu padło na Price Action, a może po drodze znalazły się inne systemy?

Z.W.: Kilkukrotnie już o tym wspominałem, a więc w dużym skrócie… Zacząłem chyba najgorzej jak mogłem. Rynek akcji (małe spółki) bez SL, z piramidowaniem ujemnym oraz efektem wyniku (zarabiałem jakiś czas na tym bardzo niemądrym podejściu). Potem zapaść na małych spółkach GPW zmiotła mnie z rynkowej powierzchni ziemi. Z częścią niedobrych nawyków z GPW wszedłem na Forex. Skutki – łatwe do przewidzenia. Następnie mozolne odrabianie zaległych lekcji z wykorzystaniem mądrości Niala Fullera, aż do obecnej fazy, gdzie osiągnąłem etap pełnej intelektualnej niezależności.

A.R.: Doktor filozofii i rynek inwestycyjny to dosyć egzotyczne połączenie. Czy między innymi ono spowodowało, że postanowił Pan podnieść relatywnie prostą strategię jaką jest Price Action do rangi nauki?

Z.W.: Być może jako filozof należę do „egzotyki” rynku, ale spotkanie z rynkiem pogłębiło we mnie filozoficzną samowiedzę, a filozoficzna formacja wpłynęła na sposób myślenia o teorii ruchu ceny oraz ludzkich problemach na rynku Forex. Co pewien czas wypowiadam się na oba tematy upubliczniając refleksje dotyczące metod analizy i tradingu Price Action jak również psychologii inwestowania oraz etycznych dylematów związanych z tradingiem.


Już teraz skorzystaj z serii darmowych materiałów edukacyjnych i dołącz do Strefy eLearn portalu Comparic.pl!

A.R.: Dla pewnej grupy osób rozwijana przez Pana metodologia może wydawać się zbyt skomplikowana. Takie pojęcia jak: „koło hermeneutyczne”, „sprzeczność sygnałów”, „antycypacja” czy „analiza wielointerwałowa” nie od razu korespondują z zastanym sposobem rozumienia ruchu ceny. Skąd u Pana determinacja w rozwijaniu metody w coraz większej polemice z „klastycznymi” i mniej złożonymi szkołami rozumienia Price Action?

Z.W.: Po prostu stawiając na metodę Price Action czuję się zmuszony do opracowywania każdego dylematu który wynika z metody. Przykład: Nial Fuller nie stosuje analizy wielointerwałowej. Podkreśla jedynie kluczowe znaczenie wykresów dziennych w tradingu. Można tak? Ależ oczywiście! Natomiast jeżeli odkrywam, że brak uwzględnienia sygnałów z wyższego (czyli tygodniowego) interwału, osłabia wyniki inwestycyjne oparte na wykresie dziennym, to czuję się zmuszony do wyciągnięcia wniosków. Stąd decyzja, by w weekendowych analizach par głównych stosować metodę wielu interwałów; stąd też decyzja, by tworzyć ćwiczenia w oparciu o interwał tygodniowy i dzienny. Podsumowując – moim zdaniem konsekwentne stosowanie metody Price Action wymusza wprowadzanie innowacji teoretycznych i dopóki nie pojawią się silne argumenty przeczące, będę dalej szedł w tym kierunku.

A.R.: 2017 był niewątpliwie rokiem kryptowalut – czy jako analityk i trader uważa Pan, że sprawdzone narzędzia analizy technicznej będą działały wszędzie, niezależnie od rynku? A może Bitcoin i jego pochodne podlegają zbyt dużej zmienności, aby móc zamknąć je w ramach linii trendu, wsparć, oporów i podstawowych formacji świecowych?

Z.W.: Nie potrafiąc do końca pojąć kryptowalut i negatywnie odbierając sygnały, iż w kryptowalutowej gorączce złota niektórzy zastawiają domy, by np. kupować bitcoiny, podjąłem decyzję, iż nie będę analizował, inwestował ani w inny sposób się wypowiadał na temat tego zagadkowego rynku. Natomiast Price Action jest uniwersalną metodą i również na rynku bitcoina dominuje Price Action. Ten rynek jest techniczny, a szczególnie teraz, gdy utracił „dziewictwo” i przestał być jednostronny.

A.R.: Tak jak wspomniano na początku, w 2018 znalazł się Pan ponownie w gronie prelegentów FxCuffs. Czy możemy zdradzić naszym Czytelnikom czego dotyczył będzie tegoroczny wykład i czego mogą się spodziewać?

Z.W.: Zamierzam przedstawić owoc kilkuletniej refleksji na temat metody analizy i tradingu w konsolidacjach. Przeszedłem w tym temacie długą drogę i zakładam, że mam do zaoferowania kilka interesujących uwag. Za kluczowe uważam doświadczenie komentowania i tradowania w ramach 29-miesięcznej konsolidacji na EURUSD, którą diagnozowałem od momentu jest ukonstytuowania w marcu/kwietniu 2015, aż po zakończenie w lipcu 2017 roku. Do wykładu swoim zwyczajem przygotuję zestaw ćwiczeń, by każdy zainteresowany mógł zweryfikować nabytą wiedzę poprzez samodzielne rozwiązanie zadań.

A.R.: Jako uczestnik „mankietów Forex” – obserwujący imprezę zarówno jako wykładowca oraz jako jeden z uczestników – czy widzi Pan duży rozwój na przestrzeni ostatnich lat? Czy wydarzenie warto polecić osobom, które nie miały jeszcze okazji spotkania się z bracią traderską w Krakowie?

Z.W.: Będę tu trochę „sędzią we własnej sprawie”, ale konferencja FxCuffs ze względu na rozmach i tematykę jest wydarzeniem unikatowym. Możliwość, by w tak krótkim czasie i w jednym miejscu spotkać tyle osób zajmujących się tradowaniem, zapoznać się z ofertą tylu firm oferujących usługi brokerskie, poznać tylu przyjaciół z szerokiego środowiska traderów, nie wymaga reklamy. Ja w każdym razie oczekuję na FxCuffsy z niecierpliwością. Ech, jeszcze dwa miesiące…., czyli mniej więcej tyle, ile zostało do początku wiosny.

Spotkaj się osobiście ze Zbigniewem Wieczorkiem oraz innymi eskpertami rynków inwestycyjnych podczas marcowego FxCuffs 2018. Do zobaczenia w Krakowie!

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here