Naga Markets



W 2009 roku podczas ferworu kryzysu finansowego, Goldman Sachs dokonał kluczowej zmiany w podejściu do szkolenia pracowników. Nowy sposób ma im pomóc zarówno w życiu zawodowym jak i osobistym.

Jak podaje BusinessInsider, zamiast skupiać się wyłącznie na tradycyjnym zarządzaniu stresem, firma zaczęła również uczyć swoich pracowników nowej umiejętności, która pomoże im przetrwać trudne czasy, a mianowicie odporności.

Teraz całym rokiem i na całym świecie w biurach Goldman Sachs odbywa się “trening odporności”, który zawiera lektury oraz indywidualny coaching. Ogólnie w ubiegłym roku wzięło w nim udział ponad 5.500 pracowników.

Menedżerowie odbywają szkolenia z elastyczności raz na kwartał, a co drugi rok spółka organizuje “Tydzień Odporności”, w którym prelegenci omawiają między innymi takie tematy jak – szczęście.

Dodatkowo na miejscu zawsze dostępni są trenerzy, z którymi można się konsultować w sprawie wyznaczania celów, przezwyciężania przeszkód oraz zrozumienia własnych osobistych priorytetów.

Według Laury Young z Goldman Sachs, nowe podejście różni się od zarządzania stresem na wiele różnych sposobów. Nie skupia się wyłącznie na samym zarządzaniu stresem, ale przede wszystkim na zapobieganiu jego występowania oraz ewentualnym leczeniu.

“Definiujemy “odporność” jako stan zdrowia, energii, gotowości, elastyczności i zdolności do zmian” – mówi Young. Celem jest pomoc ludziom w osobistym postępie zarówno w ich życiu zawodowym jak i osobistym.

Kluczowym elementem nowego programowania jest uważność oraz praktyka bycia czujnym i świadomym obecnej chwili, a to z kolei pomaga jasno myśleć w trudnych sytuacjach.

To wszystko ma pomóc pracownikom rozwijać się w środowisku, w którym panuje wysoka konkurencja. Przesunięcie w kierunku odporności przez Goldman Sachs odzwierciedla ogólny trend zachowania dobrego zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego w korporacjach. Wcześniej odwracano się od problemu stresu, a w rzeczywistości trzeba się z nim zmierzyć zamiast od niego uciekać.

Ideą jest tu użycie stresu jako energii pomocnej w wykonywaniu działań, które toczą się w warunkach gdzie jest on nieodzownym elementem, na przykład w bankowości inwestycyjnej. To na pewno lepsze niż pozwalanie mu na niszczenie własnej wydajności i koncentracji.

Jak mówi Laura Young, trudno zmierzyć bezpośredni wpływ nowego programu na wydajność pracowników, natomiast feedback od nich otrzymywany wskazuje na korzyści związane z jego wykorzystaniem, a także na ogólne zwiększenie poziomu szczęście w firmie.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here