Naga Markets



Często zdarza się, że osoby, które intensywnie korzystają z dźwigni finansowej tracą swój kapitał po określonej serii transakcji. I chociaż czynników tego zjawiska jest bardzo wiele to jednak warto szczególnie przyjrzeć się jednemu z nich, a mianowicie – amplitudzie zysków i strat. Jak wiemy tym co najbardziej liczy się w tradingu jest średnia wielkość krzywej kapitału, która ciągle pnie się do góry.  W tym przypadku dobrze jest zdać sobie sprawę z faktu, że wszystkie zyski jakie odnosimy zawsze idą w parze ze stratami, które ponosimy. Amplituda zaś naszych wyników uzależniona jest od sposobu zarządzania ryzykiem na jaki się zdecydujemy.


Amplituda kapitału, kwestie podstawowe

Zależność ta mówi nam, że rozrzut zysków i strat wokół średniej krzywej kapitału wcale nie oznacza lepszych wyników. Dotyczy to rzecz jasna większej ilości transakcji. W przeciwieństwie do lewarowania zawieranie transakcji charakteryzujących się zbalansowanym ryzykiem i wykonywanych sukcesywnie sprawia, że amplituda kapitału jest bardziej skupiona wokół średniej. Dzięki temu trading staje się bardziej pewny, przewidywalny i co najważniejsze stabilny. Jak to możliwe? Postaram się to zobrazować na podstawie dwóch prostych przykładów.

Zanim jednak przejdziemy dalej muszę coś tutaj wyjaśnić. Otóż czynników, które wpływają na przebieg krzywej kapitału jest znacznie więcej. Zależy to np. od takich elementów jak zlecenie zabezpieczające, break even itp. Nie sposób więc opisać wszystkiego w jednym krótkim artykule. To co tutaj przedstawię opiera się jedynie na podstawowych kwestiach, które są doskonałą bazą do podjęcia własnych przemyśleń. Trading jest tak rozległą dziedziną i posiada tyle odcieni pośrednich, że należy podchodzić do wielu zagadnień indywidualnie. Cel jaki mi tutaj przyświeca odnosi się jedynie do zwrócenia uwagi na jakość wykonywanych transakcji w relacji do zarządzania ryzykiem.

Wysokie lewarowanie, przeciętne wyniki

Zobaczmy zatem jak przebiegają dwa podstawowe modele zawierania transakcji. Jeden z nadmiernym wykorzystaniem dźwigni finansowej i brakiem zarządzania kapitałem w sposób tradycyjny oraz drugi opierający się na umiarkowanej kontroli ryzyka. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z wysokim lewarowaniem. Widzimy tam, że zyski i straty oscylują wokół średniej, która nachylona jest do góry i biegnie od punktu A do punktu B. Podczas stosowania lewarowania w pewnych momentach dochodzi do nadzwyczajnych zysków, przekraczających wyniki oparte na klasycznym inwestowaniu. Zwróćmy uwagę na fakt, że analogicznie do zysków, straty również występują w sposób pogłębiony.

Amplituda transakcji z wykorzystaniem niewspółmiernej dźwigni finansowej

Zobacz także: Twój statement – najlepszy szkoleniowiec pod słońcem

Zbalansowane ryzyko transakcji

W kolejnym przypadku możemy zaobserwować, jak oscylują transakcje w momencie, kiedy nasz rachunek jest odpowiednio zbalansowany, a my w sposób sukcesywny zarządzamy kapitałem. Widzimy tutaj wyraźnie, że rozrzut kapitału wokół średniej jest dużo mniejszy. Co najciekawsze, w dłuższej serii transakcji przyrost kapitału jest bardziej skonsolidowany. Wniosek jaki możemy z tego wyciągnąć jest taki, że ostateczne wyniki osób skupiających się na zbalansowanym zarządzaniu ryzykiem wcale nie muszą być mniejsze od tych, które nadmiernie lewarują swój rachunek.

Amplituda transakcji przy zbalansowanym ryzyku

Geometria wolumenu, kluczowy element strategii

Analizując oba przypadki wyraźnie dostrzegamy, że sukcesywny trading oraz uzyskiwane wyniki niekoniecznie związane są z nadmiernym wykorzystywaniem dźwigni finansowej. Podczas stosowania lewara kluczowym elementem strategii jest moment zamykania transakcji oraz realizacji kapitału. To właśnie dlatego osoby, które zdecydowały się zrealizować swoje zyski w szczytowym momencie stosowania strategii mogą cieszyć się nadzwyczajnymi wynikami.

Z drugiej strony osoby, które zamykają transakcję w najgłębszym punkcie odchylenia zazwyczaj odnoszą poważną stratę. Strata ta często związana jest z nieodpowiednią geometrią rachunku, który w wyniku nadmiernego lewarowania zwyczajnie nie wytrzymuje. Jeśli jednak dobierzemy geometrię wolumenu transakcji w sposób właściwy i nasza strategia wytrzyma większą ilość transakcji, to w ostateczności zbliży się ona do średniej zysków i strat wynikającej z dłuższej perspektywy czasu.

Zobacz także: Zarządzanie kapitałem inwestycyjnym i ryzykiem – jak ograniczać straty?

Mniejszy rozrzut, większa pewność

W przypadku zrównoważonego tradingu, kiedy staramy się zbalansować ryzyko i utrzymujemy je na określonym poziomie, co prawda nie odnosimy w pojedynczych transakcjach tak spektakularnych zysków jak to ma miejsce podczas lewarowania, lecz ze względu na niższe straty nasz trading staje się wypłaszczony. Mniejszy rozrzut wyników wokół średniej sprawia, że podczas sukcesywnego tradingu moment realizacji kapitału przestaje mieć tak wielkie znaczenie jak w przypadku lewarowania.

Bez względu na to w którym momencie zdecydujemy się wypłacić nasze środki, zawsze możemy mieć pewność, że będą one zbliżone do optymalnych wyników. Psychologiczne konsekwencje jakie płyną z tego rodzaju tradingu są raczej oczywiste. Zarządzanie kapitałem i sukcesywny trading idą tutaj w parze i wzajemnie się uzupełniają.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here