Naga Markets



inwestor ucieka przed podatkamiKryptowaluty są tematem wywołującym nieustanne emocje. Choć ich ostatnia zmienność spadła do najniższych poziomów od 2016 roku, to niejasność regulacyjna oraz podatkowa sprawia, iż cała branża krypto charakteryzuje się podwyższonym poziomem ryzyka. Przekonał się o tym kalifornijski student, który w zeszłym roku za namową kolegi zainwestował 5 tys. USD i na szczycie bańki kryptowalutowej pod koniec roku osiągnął zysk 880 tys. USD, co spowodowało, iż w podatkach musi oddać ponad 400 tys. USD. Problem w tym, iż obecna wartość jego portfela wynosi zaledwie 125 tys. USD.


Zobacz również: O podatkach od krypto, piaskownicy regulacyjnej i polskich ICO

Zarobił, stracił, a podatek i tak został naliczony

student siedzi i mysliNa internetowej platformie społecznościowej Reddit nieznany student z Kalifornii o nicku „u/throwaway283921” opisał swoją historię i obecny problem związany z ogromnym podatkiem do zapłaty. Twierdzi, że rozpoczął swoje kryptowalutowe inwestycje w maju 2017 r. gdy otworzył konto u popularnego brokera kryptowalutowego Coinbase. Następnie student kupił gamę alt-monet, które zwiększyły w krótkim czasie swoją wartość o ponad 10 razy. Do końca grudnia 2017 r., w czasach, gdy branża kryptowalutowa doświadczyła znacznego zastrzyku kapitału, który spowodował, że Bitcoin osiągnął rekordowy poziom 20 000 USD, student twierdzi, że jego portfel wart był nieco ponad 880 000 USD, co dało stopę zwrotu rzędu aż 17 600%!

Jednak na przełomie roku student nie zdecydował się na wypłatę wierząc, iż trend wzrostowy na rynku krypto będzie trwał w nieskończoność. Kiedy rozpoczął się rynek niedźwiedzia w 2018 r. – w którym niektóre kryptowaluty traciły ponad ​​90% wartości, portfel u/throwaway283921 szybko zaczął się kurczyć.

Jak informuje innych użytkowników Reddita, obecna wartość jego portfela to zaledwie 125 tys. USD, co przy początkowej inwestycji 5 tys. USD w dalszym ciągu daje świetną stopę zwrotu (2 500%). Jednak zgodnie z prawem podatkowym w USA dotyczącym zysków z kryptowalut, student został obciążony podatkiem na podstawie swoich zysków z 2017 roku, co utworzyło zobowiązania podatkowe na kwotę 400 tys. USD. Chociaż student twierdzi, iż inwestował tylko w oparciu o wirtualne waluty i nie wypłacał zarobku z użyciem standardowych walut, to podatek i tak pozostaje obowiązkowy.

Z dyskusji na forum Reddita wynika, iż student obecnie pracuje na etacie w firmie Barnes and Noble zarabiając 12 USD na godzinę, co oznacza, iż nie jest w stanie pokryć naliczonego podatku. Użytkownicy forum zgodnie radzą, aby skonsultował się z wykwalifikowanym agentem podatkowym.

Zobacz również: Polskie Stowarzyszenie Bitcoin chce zmian w opodatkowaniu kryptowalut

Obecne prawo podatkowe dla kryptowalut w USA jest takie samo jak w przypadku nieruchomości, akcji, udziałów czy złota. Kluczowym problemem jest to, że rozliczanie transakcji krypto nie jest łatwym zadaniem. Ci, którzy codziennie dokonują wielu transakcji, muszą stawić czoła trudnemu zadaniu polegającemu na próbie ustalenia zysku lub straty każdej transakcji, na rynku, na którym ceny zmieniają się z sekundy na sekundę.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykuł10 pytań o rynek Forex, które boisz się zadać
Następny artykułUmocnienie kursu EURJPY – średnioterminowy cel 130,200
Redaktor Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. W latach 2016 - 2018 członek projektu Domu Traderów. Specjalizuje się w geopolityce, która w jego ocenie ma kluczowy wpływ na kształtowanie długoterminowych trendów na rynkach. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here