Naga Markets



Wyciek szczegółów QE na pewno utrudnił ECB działanie
Wyciek szczegółów QE na pewno utrudnił ECB działanie

Wczorajsze plotki, które dopłynęły do nas z trzech różnych źródeł na pewno wykradły z rąk oficjeli ECB bardzo istotne narzędzie – element zaskoczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że Europejski Bank Centralny nadal może ogłosić program luzowania o naprawdę dużych rozmiarach, co silnie odciśnie się na notowaniach EUR.


Plotki podawane przez Bloomberga, WSJ oraz Reutersa

Wczoraj w godzinach popołudniowych trzy agencje prasowe powołując się na wewnętrzne źródła bezpośrednio z ECB podawały, że Rada Wykonawcza banku centralnego zaproponowała skup obligacji o wartości 50 miliardów euro każdego miesiąca – rozpoczynając od marca. Bloomberg twierdził, że dodruk pieniędzy ma trwać do końca 2016 roku. Pozostałe dwie agencje mówiły natomiast jedynie o QE co najmniej przez cały 2015.

Gdybyśmy za pewnik przyjęli wersję Bloomberga, wtedy ECB musiałby poszerzyć swój bilans w sumie o ponad 1 bilion euro – zdecydowanie więcej niż wynoszący 500 miliardów konsensus, o którym do tej pory mówiły rynki.

Wiele osób pomija w tym miejscu jednak to co najistotniejsze. Propozycja miała być złożona przez Radę Wykonawczą. W jej skład wchodzą natomiast Constancio, Coeure, Lautenschlager, Praet, Mersh oraz Draghi. W grupie tej znajduje się więc trzech jastrzębi – pomimo to Rada jednogłośnie chce wprowadzić tak rozbudowany program QE.

W przeszłości wspomniana trójka – Couere, Mersch oraz Lautenschlager – wszyscy wypowiadali się przeciwko luzowaniu ilościowemu. Jeżeli mieli znaleźć się w grupie, która zaproponowała ostatecznie 50 miliardów euro na miesiąc, to na pewno nie są to liczby nierealne dla ECB.

Pozostali członkowie ECB podchodzący sceptycznie do luzowania również zaczynają zmieniać zdanie. Nowotny jeszcze niedawno twierdził, że QE w pierwszym kwartale 2015 to zły pomysł. W zeszłym tygodniu określił quantitive easing mianem tradycyjnego instrumentu banków centralnych.

Podział ryzyka kluczową kwestią

ECB czy krajowe banki centralne?
ECB czy krajowe banki centralne?

Wielką niewiadomą pozostaje podział ryzyka pomiędzy poszczególne kraje należące do strefy euro. Jeżeli za skup obligacji odpowiedzialny będzie ECB wtedy ryzyko rozłoży się równo po całej unii monetarnej. Jeżeli odpowiedzialność za skup spadnie na banki centralne poszczególnych państw (co jest bardzo możliwym scenariuszem) wtedy EMU zostanie silnie podzielone a część banków może nie być zainteresowana braniem udziału w programie – na przykład Bundesbank. W takim przypadku efekty dla euro mogą być bardzo negatywne.

Kolejne pytanie to ile papierów dłużnych danego kraju będzie skupowane. Grecja najprawdopodobniej zostanie całkowicie wykluczona z luzowania z powodu niskiego ratingu swoich obligacji. Ogólnie mówiąc im więcej długu niskiej jakości zostanie skupione, tym gorzej dla EUR.

Reakcja wspólnej waluty

Po wczorajszych wyciekach i plotkach rynkowych prawdopodobieństwo tego, że Europejskiemu Bankowi Centralnemu uda się zaskoczyć rynki jest nikłe. Dla ekspertów wczorajsze informacje powinny być wymówką do sprzedaży EUR, jednak waluta osunęła się jedynie delikatnie. Oznacza to, że handlowcy chcą zrealizować zyski z obecnych krótkich pozycji, zamiast dokładać kolejne pieniądze do i tak przepełnionego już rynku.

EURUSDDaily 22.01

EUR może pójść w górę jeżeli Bundesbankowi uda się jakoś wykręcić z programu skupu obligacji. Informacja o tym nie musi jednak koniecznie być podana razem z dzisiejszym oświadczeniem, więc zawsze musimy pamiętać o ryzyku nagłówkowym – nagłej i krótkoterminowej reakcji rynku na decyzję ECB.

Od strony spadkowej, program wielkości 50 milionów euro miesięcznie do 2016 roku lub szerszy osłabi EUR, jednak natychmiastowe zepchnięcie EUR/USD do 1.10 wydaje się mało prawdopodobne. Otwarte QE natomiast może pociągnąć wspólną walutę w każdą ze stron.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here