Naga Markets




spekulant Zapiski giełdowego spekulanta to cykl poświęcony graczom, którzy dokonują krótkoterminowych transakcji na akcjach spółek z GPW. Zasady gry są proste – szukamy technicznych okazji do zagrania w taki sposób, aby potencjalny zysk był przynajmniej dwa razy większy od ponoszonego przez nas ryzyka, kierując się podstawowymi technikami Price Action.

Strategię omówiłem na początku roku i przez całe 12 miesięcy starałem się wykorzystywać wszelkie sygnały price action jakie pojawiały się na spółkach z WIG20 i mWIG40. Dokonaliśmy w sumie 58 zagrań. Dzisiaj nadszedł czas na podsumowanie kończącego się roku.

Pełna historia dokonanych transakcji:

portfelLinki do analiz dokonanych transakcji: PEKAO, Kernel, TVN, BZ WBK, LPP, PKN Orlen, TVN, PGE, Integer, LPP, Forte, Synthos, PKN Orlen, PKP Cargo, PKO BP, TVN, Budimex, CD Projekt, Forte, TVN, Mbank, Neuca, Sanok, Eurocash, PGE, KGHM, PGE, Sanok, Hawe, PKO BP, Ciech, KGHM, Boryszew, CCC, Hawe, Grupa Kęty, Lotos, Budimex, Wawel, KGHM, CD Projekt, Wawel, Eurocash, Alior, Lotos, Lotos, Kernel, Ciech, Budimex, Neuca, Amrest, Amica, PKO BP, Emperia, Lotos, PKN Orlen, PKO BP, CCC, PGNiG, GTC, Cyfrowy Polsat, PKN Orlen, Medicalg., Emperia, PKO BP, KGHM, Forte, Lotos, Sanok, PGE, Asseco Poland, Apator, Kernel, Alior, Synthos.

Od początku roku dokonaliśmy 58 transakcji (zamkniętych):
– 19 zyskownych
– 39 stratnych

· Skuteczność wyniosła 33%
· Średni czas trwania transakcji to 10 dni
· Średnia strata to –1 jednostka
· Średni zysk to +3,11 jednostki
· Łączny zysk to +19 jednostek kapitału.

Przejdźmy teraz do przeliczenia portfela na złotówki.

W jednym z wcześniejszych podsumowań (po 5 miesiącu) zamieściłem przeliczenie jednostek kapitału na pieniądze, przyjmując standardowe założenie, że ryzykujemy na każdą transakcję 2% i zaczęliśmy prowadzić portfel z 10 000 zł na koncie. Szeroki opis sposobu przeliczania, jego wady i zalety są dostępne pod tym LINKIEM, warto także zapoznać się z komentarzami pod artykułem, które mogą rozwiać pojawiające się wątpliwości. Jeżeli ktoś nie do końca rozumie sposób przeliczania, który jest zaczerpnięty z forexu, wyjaśniam że moglibyśmy większość z dokonanych transakcji przeprowadzić na kontraktach CFD np. u brokera HFT, który ma w ofercie 29 najpopularniejszych polskich spółek, które bez żadnych ograniczeń można zarówno kupować jak i krótko sprzedawać (grać na spadki), korzystając z tzw. dźwigni finansowej, a także m.in… odbierać dywidendy. Wtedy znika problem z przeliczaniem portfela, obliczaniem 2% ryzyka na transakcję itp.

W przeliczeniu istotna jest kolejność zamykania transakcji, ta prezentuje się następująco:

listaTabelka przedstawia listę transakcji w kolejności ich zamknięcia. Pierwsza kolumna to nazwy spółek, następnie RR czyli o ile większy był planowany zysk od straty, trzecia kolumna to wynik procentowy transakcji z założeniem, że zawsze ryzykowaliśmy 2% aktualnej wielkości dostępnego kapitału. Czyli strata 1 jednostki to odjęcie 2%, a zysk rzędu RR 1:3 to dodane 6% itd. Ostatnia kolumna to stan konta. Zaczynamy z 10 000 zł. Poniżej tzw. krzywa kapitału czyli graficzny obraz tego jak zmieniała się wielkość portfela w czasie:

krzywaZysk po 12 miesiącach po przeliczeniu typowo forexowym, że przeznaczamy 2% kapitału na każde zagranie, wyniósł niespełna 43%. Wynik oceniam jak dość słaby, gdyż do maja portfel nieustannie rósł i niewiele brakowało do osiągnięcia 100%. Niestety okres od maja do grudnia to w zasadzie seria strat przerywana tylko pojedynczymi udanymi zagraniami.

Główne wnioski jaki nasuwają mi się po roku stosowania takiej strategii to przede wszystkim fakt, że kluczowa jest koniunktura na szerokim rynku. Jeżeli mamy hossę o wiele łatwiej dokonywać zyskownych zagrań, jeżeli rynek spada to nawet najlepsze sygnały zawodzą.

Jakiś czas temu obiecałem stworzenie filtra, który miałby rozwiązywać ten problem. Wstępne rozwiązanie w postaci użycia średniej kroczącej dla danego indeksu i nie dokonywanie zagrań kiedy indeks znajduje się pod tą średnią, nie sprawdziłoby się. Przeprowadziłem kilka symulacji i okazuje się, że owszem takie rozwiązanie zmniejszyłoby znacznie liczbę stratnych transakcji, ale także sprawiłoby, że spadłaby liczba tych udanych. W związku z tym, że zysk zazwyczaj 3 krotnie przewyższał stratę, powodowało to wzrost skuteczności ale kosztem wyniku.

Lepszym rozwiązaniem wydaje się więc wprowadzenie następującego filtra:
– używamy dwóch średnich EMA10 i SMA25 – osobno dla WIG20 i mWIG40
– jeżeli wstęga powstała z dwóch średnich ma pozytywne, prowzrostowe nachylenie (średnia szybsza na górze) – możemy dokonywać dowolnej liczby transakcji (wykorzystujemy każdy sygnał)
– jeżeli średnie ułożone są w sposób negatywny możemy dokonać max. 1 nieudanego zagrania na miesiąc tzn. jeżeli w negatywnym ułożeniu średnich dokonamy zyskownej transakcji i zamkniemy ją, to możemy dokonać kolejnej.

W ten sposób kładziemy większy nacisk na trend panujący na danym indeksie. Jeżeli cały rynek spada to będziemy mieć najwyżej dwie starty w każdym miesiącu (jedna na WIG20 i jedna na mWIG40). Taki sposób nie odcina jednak całkowicie możliwości dokonania transakcji tak jak byłoby to w przypadku klasycznym zastosowaniu średnich. To rozwiązanie sprawi, że w okresach spadkowych dokonamy zagrań jedynie na najlepiej wyglądających spółkach, a nie będziemy próbowali raz za razem tak jak to miało miejsce w kończącym się roku.

Zobaczymy jak taka modyfikacja sprawdzi się w kolejnym 2016 roku. Już od stycznia zapraszam tradycyjnie, każdego dnia o godzinie 8:45 na wpisy zawierające analizy i zagrania strategią krótkoterminowego price action.

Pełen opis zastosowanej strategii przeczytasz tutaj: STRATEGIA

Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy darmowy eBook Narzędzia analizy technicznej spółek giełdowych



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułRafako [RFK], Dębica [DBC] – Gorące spółki dnia
Następny artykułPoranny komentarz makro – istotne dane dla USA przed świętami
lukasz nowacki
Aktywny inwestor i spekulant od 2010 roku, głównie na rynkach akcyjnych i walutowych. Zwolennik prostych metod opartych o przewagę statystyczną. Autor licznych analiz, wywiadów i opracowań dla portalu Comparic.pl. Pomysłodawca i organizator odbywającego się od wielu lat konkursu Liga Traderów. Prelegent licznych konferencji dla inwestorów m.in. Ogólnopolskiej Konferencji Biznesu i Nowych Technologii NetVision, łódzkiej konferencji StratoTrade czy inicjatyw studenckich np. „Gry Giełdowej” Koła Naukowego Inwestor z Łodzi.

2 KOMENTARZE

  1. Tak, też korzystamy ze spółek dostępnych w ramach CFD u brokera HFT, aczkolwiek jest inny cykl poświęcony bardziej szczegółowo temu zagadnieniu. W sumie pobocznie może to wykorzystam i wtedy kiedy rynek będzie spadał opublikuję propozycje gry na spadki. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here