Naga Markets



Energy Information Administration opublikowała o godz. 16:30 dane dotyczące zapasów ropy naftowej. Jak się okazuje już czwarty tydzień z rzędu widoczny jest spadek zapasów czarnego złota.

Zapasy w Stanach Zjednoczonych zmniejszyły się o 5,731 mln baryłek, a więc ponad dwukrotnie więcej niż w ubiegłym tygodniu. Konsensus rynkowy także zakładał spadek jednak o zaledwie 1,5 miliona baryłek mniejszy (4,242).

Odwrotna sytuacja dotyczy zapasów benzyny, które z kolei rosną po raz czwarty z rzędu. Jednakże wzrost zapasów na poziomie 0,908 mln baryłek jest istotnie mniejszy od tego, który odnotowano w zeszłym tygodniu (2,49 mln).

Reakcja podaży

Pierwsza reakcja na doniesienia o zapasach pokazuje spadek notowań ropy naftowej. Ruch na południe pojawił się jednak w miejscu nieprzypadkowym, ponieważ notowania znalazły się wcześniej na oporze pod poziomiem 52.40 USD.

Obecnie najbliższe wsparcie horyzontalne znajduje się w okolicach 51.50. Poziom ten przecina się z linią krótkoterminowego trendu wzrostowego, która również ma potencjał do zatrzymania wyprzedaży.

Gdyby jednak sprzedającym udało się pokonać konfluencję wsparcia, otworzą sobie tym drogę do kolejnego poziomu obrony w okolicach 50.80. Alternatywnie, dalsze wzrosty w kierunku wrześniowych maksimów spodziewane są dopiero po skutecznym przełamaniu oporu na 52.40. 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here