Naga Markets




Zapraszam Państwa na cotygodniowy przegląd rynków od strony zarówno technicznej, jak i fundamentalnej.

Miniony tydzień nie był tak wybuchowy, jak się zapowiadało (vide: “Tydzień wielkich wydarzeń”). Bank Anglii oraz Europejski Bank Centralny nie wprowadziły zmian do polityki monetarnej. Draghi dał do zrozumienia, że ujemna stopa depozytowa jest na szarym końcu listy rozwiązań, czym uciął gorące spekulacje na temat jej wprowadzenia.

Te artykuły również Cię zainteresują




Wskaźniki PMI dla Europy z pierwszej połowy tygodnia wypadły powyżej oczekiwań, choć tylko Wielka Brytania uzyskała wyniki powyżej 50.0 (jest to wartość neutralna, wyższa oznacza wzrost, a niższa kurczenie się sektora). Rozczarowała natomiast sprzedaż detaliczna m/m w Eurostrefie  (-0,5% vs. -0,2% exp.) oraz niemieckie zamówienia w przemyśle m/m (-2,3% vs. -1,0% exp.).

Z pozytywnych akcentów mamy także bilans handlowy Stanów Zjednoczonych, który wypadł mniej niekorzystnie niż oczekiwano (-40,3 bn vs -41,1 bn exp.) oraz Beige Book wskazujący umiarkowany wzrost gospodarczy (z wyszczególnieniem sektora wytwórczego), zwiększające się zatrudnienie i poprawę jakości oraz ilości kredytów. W raporcie nastąpiła jednak zmiana w opisie aktywności ekonomicznej sugerująca, że nie jest ona tak dynamiczna, jak poprzednio.

Technicznie rynek nie zaskoczył w stosunku do poprzedniego przeglądu tygodniowego”. W minionym tygodniu byliśmy świadkami rajdu Euro mimo słabszych danych o sprzedaży detalicznej i niemieckich zamówień w przemyśle, a także serii wskaźników PMI poniżej wartości neutralnej.

EUR USD, EUR AUD oraz EUR NZD zakończyły tydzień na sporym plusie. EUR CAD natomiast wciąż broni się przed wzrostami, co widać po długim górnym knocie wzrostowej świecy.

Indeks dolara zanotował spory spadek z poziomu ubiegłorocznych szczytów. Pokonał w dół przeszło 2 punkty procentowe i otarł się o poziom 81.00.

Innym wygranym tego tygodnia, poza EUR USD, był Funt brytyjski, który umocnił się znacząco w stosunku do dolara, ale także do AUD. GBP AUD wzrósł o ponad 800 punktów w ciągu tygodnia, co jest wyjątkowym wyczynem.

Z kolei największym przegranym zostaje Dolar australijski, który zaliczył spadki wobec głównych walut i w dalszym ciągu jest mocno wyprzedawany. AUD USD testuje aktualnie dwuletni dołek będący jednocześnie dolną bandą konsolidacji.

Jen umocnił się w tym tygodniu znacząco. Jest to największy zysk jena od czasu kiedy rozpoczął się trend spadkowy tej waluty pod koniec ubiegłego roku. W tym miejscu chciałbym zwrócić Państwa uwagę na wykres USD JPY, który przypomina mi wykres bańki spekulacyjnej tuż po ostatniej korekcie, a jeszcze przed pęknięciem. Ponadto bardzo charakterystyczna jest piątkowa świeca dzienna.

Indeksy amerykańskie (SP500 oraz NASDAQ) zakończyły tydzień na niewielkim plusie względem otwarcia, jednak poniżej była ostra walka popytu i podaży, co obrazują długie knoty w dół. W Europie indeksy (Stox50 i DAX30) w samym środku korekty.

W nadchodzącym tygodniu natomiast czeka nas japońskie GDP i bilans handlowy już dziś w nocy.  Dość wraże dane, zważywszy, że na eksporcie stoi japoński przemysł. Australia i Chiny mają wolny poniedziałek., jednak to nie przeszkadza by Chińczycy opublikowali dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Jako że na rynkach panuje obecnie dogmat chińskiego spowolnienia, to zapewne wiele oczu będzie śledziło ogłoszenie tych wartości. W poniedziałek z rana ujrzymy także wskaźnik produkcji przemysłowej z Francji. Co jakiś czas mówi się, że kondycja fiskalna i gospodarcza Francji staje się coraz trudniejsza. Zadłużenie na poziomie 80-kilku % już teraz jest dla niej nie lada kotwicą. Gdyby doszło do eskalacji trudności i utraty płynności Francji, mielibyśmy mega kryzys Eurostrefy. Jednakże póki co media nieśmiało o tym piszą, a rynek zdaje się tym nie przejmować.

W nocy z poniedziałku na wtorek Chiny znów będą świętowały. W tym czasie czeka nas posiedzenie Bank of Japan kończące się oświadczeniem rady monetarnej i konferencją prasową. Z reguły odbywa się to nad ranem w okolicach godzin 4-7 rano. Na majowym posiedzeniu członkowie rady byli zadowoleni ze wskazań gospodarczych, jednak trudno wykluczyć kolejne interwencje.

We wtorek Niemiecki Sąd Konstytucyjny będzie debatował nad rozstrzygnięciem czy program OMT (Open Market Transfer) w wykonaniu ECB był legalny. W prasie pojawiły się nawet głosy, że niekorzystne orzeczenie może zmusić Niemcy do opuszczenia strefy Euro. Trudno jednak uwierzyć w tak skrajny scenariusz. Znacznie bardziej prawdopodobne wydaje się, że sąd potwierdzi legalność programu lub wyda orzeczenie “wymijające”. We wtorek także NIESR opublikuje szacunki na temat GDP w Wielkiej Brytanii.

W nocy z wtorku na środę Chiny nadal świętują. Już z rana w środę czeka nas CPI z Niemiec oraz dane o zatrudnieniu, a także CPI z Francji.  Następnie bezrobocie w UK i ciekawy wskaźnik mówiący ilu bezrobotnych pobiera zasiłki oraz aktywnie szuka pracy (Claimant count). W maju wskaźnik ten (liczony za kwiecień) był znacznie korzystniejszy niż oczekiwano, stąd dobre prognozy na maj. Jeszcze do południa ogłoszona zostanie produkcja przemysłowa w Eurostrefie. Natomiast wieczorem posiedzenie Reserve Bank of New Zealand. Oficjalne stanowisko banku mówi, że do 2013 roku nie są planowane żadne zmiany w obrębie podstawowej stopy procentowej (aktualnie 2.50%), jednakże z rynku mieszkaniowego dochodzą niepokojące sygnały.

W czwartek w nocy ujrzymy odczyty dotyczące bezrobocia w Australii. Spodziewany jest lekki wzrost bezrobocia (z 5,5% do 5,6%). Dane są o tyle istotne, że dolar australijski został w ostatnim czasie znacząco przeceniony. Rankiem ECB opublikuje miesięczny raport ekonomiczny, a popołudniu czeka nas paczka danych z US. W paczce znajdą się między innymi dane o dynamice sprzedaży detalicznej oraz rejestracji nowych bezrobotnych.

W piątek pojawi się CPI z Eurostrefy, sprzedaż w wytwórstwie z Kanady oraz dynamika cen u producentów i produkcja przemysłowa w US. Niska inflacja cen u producentów będzie istotnym wskazaniem odnośnie trendu w inflacji na poziomie konsumentów i może być odczytana jako zachęcenie do “zwijania” bądź utrzymania QE przez Fed. Pod koniec dnia opublikowany zostanie indeks z University of Michigan dotyczący nastrojów konsumentów.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here