Naga Markets



Marissa Mayer popiera obecny kurs zarządzanej przez nią firmy. |źródło: www.businessinsider.com
Marissa Mayer popiera obecny kurs zarządzanej przez nią firmy. |źródło: www.businessinsider.com

Wczoraj po skończonej sesji na amerykańskim parkiecie Yahoo opublikowało notę prasową, którą eksperci już ochrzcili wywieszką z napisem NA SPRZEDAŻ. Nowy plan głównego konkurenta Google do tronu najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej zakłada redukcję zatrudnienia, zamknięcie niektórych oddziałów oraz pozbycie się nierentownych aktywów.


Opublikowany plan działania na 2016 rok i lata późniejsze ma na celu przede wszystkim:

  • Poprawić zadowolenie konsumentów i reklamodawców z jakości oferowanych przez Yahoo produktów oraz dalej rozwijać bazę aktywnych użytkowników strony,
  • Prowadzić do dalszego wzrostu przychodów, które pod koniec tego roku mają wynieść 1,8 mld USD,
  • Zredukować wydatki operacyjne Yahoo o przeszło 400 mln USD oraz
  • Zapewnić wartość dodaną wszystkim interesariuszom Yahoo (akcjonariuszom, reklamodawcom i przede wszystkim użytkownikom).

Yahoo tłumaczy swój ostatni krok potrzebą uproszczenia swojej działalności przekonując, że mniejsze portfolio produktów Yahoo pozwoli na podkreślenie wartości przedsiębiorstwa poprzez skupienie całej uwagi na kluczowych dla rozwoju firmy projektach, (…) zapewni to na zwiększoną wartość dodaną dla naszych akcjonariuszy, reklamodawców oraz przede wszystkim użytkowników. CEO firmy, Marissa Mayer skomentowała ostatnią publikację internetowego giganta następującymi słowami: “To dobry krok. Yahoo nie zdobędzie serc i umysłów konsumentów rozległą i zdywersyfikowaną działalnością. Branża internetowa jest niezwykle podatna na nowe rozwiązania i przejęcia – Yahoo będzie nadal zatrudniać i nadal będzie przejmować, jedynie nie dostrzegamy w tym momencie potrzeby takich ruchów – dodaje Mayers.

Wykorzystaj spadki na NASDAQ – sprawdź ofertę FxPro i zacznij handel amerykańskimi akcjami.

Komentatorzy stawiają sprawę prosto – to pierwsze przymiarki do wyprzedaży Yahoo, kawałek po kawałku. Dziwi jednak moment – niedawno spółka bardzo optymistyczne wyniki kwartalne. Wall Street Journal trzyma stronę Yahoo i publikuje infografikę przedstawiającą sedno problemu:BT-AG781_YAHOO_16U_20160202190307Przychody Yahoo na pracownika są ponad dwukrotnie mniejsze od tych osiąganych przez Google – głównego konkurenta Yahoo. Niekwestionowanym królem efektywności w tym względzie pozostaje natomiast Apple. Inwestorzy na amerykańskim parkiecie nieprzychylnie odnoszą się do zapowiedzi zarządu spółki – YHOO otwiera się ponad 2% niżej i istnieje prawdopodobieństwo, że jeszcze dziś pokonane zostanie wsparcie na poziomie 28 USD. chart



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułWzrost wolumenu FX w CME Group
Następny artykułDramatyczne oświadczenie rezygnującego ministra rzuca światło na ukraińską demokrację
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here