Naga Markets



Wygląda na to, że trwający już od blisko dziesięciu lat byczy sentyment na amerykańskim rynku akcji może się jeszcze utrzymać przez jakiś czas. Zdaniem zespołu zarządzania aktywami w banku JPMorgan Chase, akcje mogą drożeć jeszcze przez jakieś dwa lata. Ponad połowa wskaźników wykorzystywanych przez analityków wskazuje na to, że rynki są dopiero w połowie cyklu, a nie pod jego koniec.

Nowy rekord byków

Samantha Azzarello, strateg od rynków globalnych w JPMorgan, napisała w czwartek, że stopy zwrotu mogą nie być już tak imponujące i wskazujące na czysty byczy sentyment, ale nadal będą odnotowywane wzrosty. Indeks S&P500 wzrósł w tym roku o około 5%.

Potrzeba jeszcze zaledwie pięciu tygodni, żeby doszło do pobicia najdłuższego byczego rajdu w historii, który zakończył się wraz z pęknięciem bańki technologicznej w 2000 roku. Od marca 2009 roku amerykański rynek akcji wzrósł ponad czterokrotnie.

Wzrost SP500 na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat

Kraje rozwijające się nowym rajem dla inwestorów

Wraz ze zmniejszeniem tempa wzrostu, JPMorgan Chase zaleca swoim klientom zwrócenie uwagi na tę część świata, która straciła ostatnio zainteresowanie inwestorów. Mowa o krajach rozwijających się. Podczas gdy w USA byki świętują, w krajach EM doszło do ogólnej stagnacji. Wyjątkiem był rajd z 2016 i 2017 roku. Wraz ze wzrostem obaw o wojnę handlową z rynków rozwijających się uciekło dużo kapitału, przez co rok 2018 stoi pod znakiem spadków.

„Jeśli zmniejszą się obawy o stopy procentowe albo kwestię handlu, akcje krajów rozwijających się mogą doznać podobnych wzrostów co na początku 2016 roku” – napisał 17 lipca Marko Kolanowicz z JPMorgan.

Chociaż pesymizm w stosunku do krajów EM jest najwyższy od lat 90. XX wieku, wiele funduszy zaczyna szukać tam szans na wypadek spadków na Wall Street. Oczekują tylko na odpowiedni moment do wejścia na rynek.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here