Naga Markets


krachDavid Tice, założyciel David W. Tice & Associates, LLC, firmy zarządzającej inwestycjami i firmy badawczej oraz słynnego funduszu Prudent Bear Fund uważa, że amerykańskie rynki są na moment przed wielki spadkami. Według niego, aktualne wzrosty na rynkach to jedynie podbicie zdechłego konta (dead cat bounce) czyli krótkoterminowym podbiciem przed finalnym rozpoczęciem dużych spadków. Czy amerykański inwestor ma rację? 


David Tice znany jest przede wszystkim z założenia w 1996 roku funduszu o nazwie Prudent Bear Fund – który dał inwestorom indywidualnym po raz pierwszy szanse na obronę przed spadającym rynkiem akcji wprowadzając możliwość krótkiej sprzedaży i pozycjonowania ‘net-short’ na amerykańskim rynku akcji. Fundusz faktycznie dawał inwestorom taką możliwość – co skutkowało wielokrotnie opisywaniem funduszu jako bezpiecznej przystani podczas rynkowych krachów.

Choć finalnie fundusz został sprzedany w 2008 roku – założyciel twierdzi, że obecna sytuacja na amerykańskim rynku przypomina te, w których lada moment rynki po prostu się załamywały. Obecne podbicia na rynku – które mają miejsce praktycznie od stycznia nazwał podbiciem zdechłego kota, co według terminologii Wall Street oznacza nic innego, jak krótkoterminowe podbicie cen akcji, aby finalnie rynek “miał z czego spadać”. Innymi słowy ostrzega on inwestorów przed możliwością pojawienia się obozu niedźwiedzi na dobre.

Zobacz również: JPMorgan: Jeszcze za wcześnie aby martwić się recesją w USA?

Argumenty?

Głównym powodem dla którego David Tice uważa, że obecna sytuacja jest jedynie przystankiem przed dalszymi spadkami to widmo zbliżającej się recesji. Choć wiele banków inwestycyjnych uważa, że ta nie powinna pojawić się przed 2020 rokiem – a i to nie do końca jest nawet pewne – założyciel funduszu dającego możliwość spekulacji na krótko twierdzi, że moment ten przyjdzie szybciej niż sądzimy. Inwestor szacuje, że prawdopodobieństwo pojawienia się recesji wynosi już 50 procent, z wcześniej szacowanych 35 – 40.

David Tice jako główne czynniki dla których właśnie w tym roku miałaby pojawić się recesja są m.in: katastrofalna polityka monetarna Banków Centralnych, eskalacja zadłużenia przedsiębiorstw oraz spowolnienie gospodarcze w Europie i Azji. Jak dodaje – “jesteśmy w sytuacji ogromnego zadłużenia oraz fatalnej polityki monetarnej“.

Inwestor mówi również, że obecna sytuacja nie jest wcale ponownie rynkiem byka a jedynie odpoczywającego niedźwiedzia, który w każdej chwili może ponownie spowodować długotrwały spadek koniektury. Napięcie na linii USA – Chiny według niego może zostać zażegane, co spowodowałoby około 15 – 20 procentową zwyżkę głównych indeksów giełdowych, jednak finalnie – i tak do spadku dojdzie.

Jak nie rynki akcyjne, to co?

W swoich wypowiedziach David Tice twierdzi, że w tym momencie rynek akcyjny jest zdecydowanie zbyt ryzykownym aktywem finansowym. Czas zatem wrócić do podstawowych walorów, które zwykle są beneficjentami takich sytuacji. Mowa m.in o metalach szlachetnych – takich jak złoto. Jego zdaniem to właśnie na tym inwestorzy powinni się w tym momencie skupić. “Wierzę, że złoto to właśnie jest prawdziwym pieniądzem. Znajdujemy się w świecie pieniądza “fiat money world” i niebezpiecznym jest fakt, że jako alternatywę nie mamy w swoim portfelu złota” – mówi inwestor.

Może Cię zainteresować: Najlepszy miesiąc rynku akcji od 3 lat po brutalnym 2018 r.

Sprawdzalność prognoz?

To jednak nie są jedyne apokaliptyczne wizje inwestora. O pojawieniu się recesji oraz znacznych spadków na giełdach Tice mówił już w roku 2012 oraz 2014 – które jak łatwo przeanalizować – nigdy się nie zrealizowały. Ostatnie negatywne prognozy inwestor wygłaszał w 2017 roku, w którym rynki sukcesywnie rosły – przyczyniając się do osiągania w roku następnym, 2018 rekordowych poziomów.

Tymczasem inni analitycy – między innymi Krishna Memani, dyrektor ds. inwestycji w OppenheimerFunds twierdzą, że mowa o recesji jest lekko przesadzona. Jak twierdzą analitycy gospodarka amerykańska faktycznie zdecydowanie zwalnia, jednak nadal prognozy co do 2 procentowego wzrostu pozostają niezachwiane. Dodatkowo, wspomniany już analityk twierdzi, że recesja nie będzie doskwierać amerykańskiej gospodarcze przez co najmniej.. 5 lat. “Szykujmy się na lepsze” – można by podsumować resztę pytanych o recesję analityków i prognostyków.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here