Naga Markets



Logo banku Morgan StanleyZdarzenia, na które teoretycznie rynki mogły zareagować pesymistycznie i które mogły wywołać głębokie przeceny – nie dały głównym indeksom giełdowym pola do dużych spadków. Co więcej, zdaje się, że póki co rynki nabierają jedynie tempa przed dalszymi wzrostami – zwłaszcza giełdy zza oceanu. Ich europejskie odpowiedniki trzymają się lekko na uboczu, jednak według analityków JPMorgan czas na wzrostowy rajd przyjdzie i na nie. Czy obecne poziomy są zatem zbyt wysokie? Według banku miejsce do dalszych wzrostów nadal jest widoczne.


Europejskie indeksy w tyle

Według analityków jednego z najbardziej rozpoznawalnych banków inwestycyjnych na świecie – banku JPMorgan Chase & Co., obecne zdarzenia – takie jak koronawirus, który może mieć ogromny wpływ na gospodarki światowe nie wywołały na światowych rynkach takich przecen, jakich można było się początkowo spodziewać. Oznacza to, że rynek nie obawia się chwilowo mocniejszego rozlewu wirusa – a przy tym dalszych konsekwencji gospodarczych.

Zobacz również: Poranny przegląd rynków: Kurs funta GBP przed danymi z brytyjskiego rynku pracy

Mimo to jednak rynki europejskie zdają się nadal być w tyle za ich amerykańskimi odpowiednikami. I to – według analityków banku – oznaczać może, że pole do dalszego wzrostu europejskich indeksów jest relatywnie duże i sam rajd może trwać jeszcze przez kolejne tygodnie. Podstawowe argumenty analityków podają, że – inaczej niż w przeszłości, produkcja w strefie euro zaczyna odbijać się od zera, co stanowi korzystną podstawę do dalszego wzrostu zapasów a w zeszłym tygodniu mogliśmy zauważyć pierwsze mocne wzrosty indeksów po tym jak optymizm zarobków przeważył nad szerzącymi się obawami przed koronawirusem.

Jak podają stratedzy firmy: “Istnieje możliwość krótkotrwałych zakłóceń w przepływie danych w pierwszym kwartale spowodowanych przez koronawirusa, ale pozostajemy nastawieni byczo w globalnym cyklu, nadal argumentując, że przed wyborami prezydenckimi recesja w USA jest mało prawdopodobna.

wykres Stoxx 600 indeks D1 18.02.2020
Stoxx 600 indeks D1 18.02.2020, źródło: Tradingview 

Analitycy banku podają również – jako kolejne czynniki, które mogą sprzyjać dalszych wzrostom europejskich indeksów – rosnące dywidendy i dyskonto wyceny w stosunku do obligacji i akcji globalnych. Dla przykładu, odnosząc się do indeksu Stoxx 600 posiadającego 600 największych spółek europejskich – notowany na poziomie 15,4-krotności szacowanych zysków, w porównaniu do 17,5-krotności w przypadku MSCI World (indeks średnich i dużych spółek z 23 krajów rozwiniętych) a tylko 23% spółek z indeksu Stoxx 600 i cztery indeksy krajowe są obecnie notowane na rekordowych poziomach, pozostawiając miejsce na ekspansję rajdu.

Może Cię zainteresować: Cena złota może mieć potencjał wzrostu do 1800 dolarów, Biocchi (Directa)

Innym słowy bank nadal oczekuje wzrostów na indeksach europejskich mimo, że te są już na wysokich poziomach. Dodatkowo, analitycy oczekują, że wzrost rentowności obligacji pomoże również europejskim akcjom, na co liczyć mogą również inwestorzy.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here