Naga Markets




glinicki3Prawdziwym hitem pierwszej edycji FxCuffs okazał się Rafał Glinicki oraz VSA Trader. Statuetki w kategoriach Osobowość Roku, Produkt Roku oraz Wydarzenie Roku nie przez przypadek przedstawiciele kapituły wręczyli właśnie Panu Rafałowi i przedsiębiorstwu, które reprezentuje. Dzisiaj mamy ogromną przyjemność zaprosić Was na wywiad z samym zainteresowanym.


Kim jest Rafał Glinicki?

Rafał Glinicki - jeden z prelegentów podczas konferencji FxCuffs i potrójny laureat gali
Rafał Glinicki – jeden z prelegentów podczas konferencji FxCuffs i potrójny laureat gali

Trader, ekspert w dziedzinie metodologii Volume Spread Analysis, praktycznego podejścia do teorii fal Elliotta oraz zaawansowanej geometrii rynku. Rafał jest założycielem firmy VSA TRADER Sp.z o.o. i dwukrotnym laureatem pierwszej dziesiątki konkursu „World Top Investor”.

Jako jedyny trader w Europie uzyskał rekomendację Toma Williamsa, twórcy metodologii Volume Spread Analysis, wybitnego, znanego i odnoszącego sukcesy tradera konsorcjum giełdowego w USA.

Jako pierwszy połączył metodologię VSA Toma Williamsa z teorią fal Elliotta, geometrią rynku, tworząc precyzyjny proces decyzyjny oparty o stałe układy pozwalające na zawieranie transakcji z chirurgiczną dokładnością, biorąc przy tym pod uwagę dokładne psychologiczne przygotowanie tradera do gry.

Zainspirowany niegdyś historią Curtis’a M. Faith’a – ucznia Richard’a Dennis’a, obecnie tworzy polską edycję projektu „Grupa Żółwi”. Projekt ma na celu powstanie i rozwijanie wyselekcjonowanej grupy traderów posiadających jeden spójny i precyzyjnie dopracowany proces decyzyjny, na podstawie którego z powodzeniem będą inwestować pieniądze na największych rynkach świata.

ZAPRASZAMY NA WYWIAD

Czy mógłbyś nam wytłumaczyć czym jest VSA i dlaczego właśnie na tej metodologii skupiłeś się w swoim handlu?

Volume Spread Analysis (VSA) to metodologia stworzona przez Toma Williamsa, legendarnego tradera. VSA skupia się na analizie nie tylko wolumenu, ale również jego relacji w stosunku do spreadu świecy oraz jej zamknięcia. Kombinacja tych trzech czynników pozwala na bardzo dokładną analizę sytuacji jaka ma miejsce na danym barze cenowym w wybranej skali czasowej. Ruch ceny na wykresie jest spowodowany przez  siły popytu oraz podaży. VSA pozwala nam na analizowania, która z sił w danym momencie przeważa na rynku, dzięki czemu możemy odnaleźć miejsca, w których dana siłą przejęła kontrole. Dla mnie jest to istotnie ważne ponieważ mogę analizować wykres bar po barze, a w połączeniu z narzędziami które wykorzystuje tworzy jeden spójny proces decyzyjny oparty na mechanice rynku.

Jak wyglądał Twój rozwój jako tradera zanim zdecydowałeś się skupić na VSA?

Na początku, jak każdy początkujący poszukiwałem swojej drogi. Mówiąc tak mam na myśli masę szkoleń, systemów jakie przeszedłem oraz przetestowałem. Nie był to łatwy okres. Kolejne szkolenia, po których uważałem, ze nareszcie będę w stanie z sukcesem inwestować na rynku, niestety kończyły się kolejnymi zawodami. Myślę, że kluczowym czynnikiem na tym etapie była chęcią zrozumienia jak działa rynek i ko oraz w jaki sposób na nim zarabia. Dzięki temu rozpocząłem poszukiwania osób, które pozwoliły mi zdobyć odpowiednią wiedzę dotycząca rynków finansowych. Trzeba pamiętać, że aby osiągnąć sukces w jakiejkolwiek branży, najpierw należy znaleźć kogoś kto przeszedł już tą drogę  i zacząć podążać za nimi, wykonywać czynności, które on robi, a w końcu zaczniemy osiągać podobne rezultaty. Na początku mojej książki, z uśmiechem wspominam jedna z sytuacji z moich początkowych dni na polskim parkiecie giełdowym, który myślę ze bardzo realnie odwzorowuje sposób myślenia wielu początkujących inwestorów.

Czy mógłbyś nazwać kogoś swoim mentorem? Masz osobę, która ukierunkowała Cię jako tradera?

Jedna z osób, która miała bardzo duży wpływ na rozwój mojego podejścia do rynków finansowych , był Tom Williams. Jak już wspominałem jest to legendarny trader, który swoją wiedzę zdobywał w Ameryce w syndykacie giełdowym. Wielką przyjemnością było dla mnie pobieranie nauk od samego mistrza. Pamiętam jak podczas jednego ze spotkań Tom powiedział do mnie: „Rafal, wykres nigdy Cie nie okłamie , naucz się go czytać jak mapę a zajdziesz tam gdzie chcesz”. Te słowa słyszę w głowie za każdym razem kiedy spoglądam na wykres.

Jak wspominasz uczestnictwo w „World Top Investor”, jaki był sekret Twojego sukcesu?

„World Top Investor” to konkurs całoroczny na realnym rynku dlatego ważną rzeczą jest trzymanie się zasad zarządzania kapitałem, i dyscyplina w trzymaniu się przyjętego planu, realizacja swoich celów a nie patrzenia na rekordowe wyniki osób które pojawiały się szybko jak komety a potem znikały z rankingów równie szybko.

Gdybyś miał w tym momencie ocenić „Projekt Żółwia”, który realizujesz – czy jesteś zadowolony z efektów?

Nie ukrywam, że Projekt Żółwia jest czymś, co stanowi jedno z moich życiowych marzeń jest zatem takim oczkiem w  mojej głowie. Dziś kiedy mamy już w naszej „żółwiowej rodzinie” wielu traderów, mogę bez wahania powiedzieć, ze jestem dumny ze to wszystko cały czas się dzieje. Wiele niesamowitych znajomości nawiązuję się poprzez projekt, poznajemy wielu wspaniałych ludzi, których łączy tak naprawdę jedna pasja – rynki finansowe. To co można zobaczyć w tle to jest ciężka praca całego zespołu oraz uczestników projektu.

Czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnej książki autorstwa Rafała Glinickiego? Na rodzimym rynku istnieje spory niedobór jeżeli chodzi o typowo polskie publikacji.

Jest to pytanie, które słyszę nie pierwszy raz. Bez wątpienia taka myśl pojawiła się już w mojej głowie, jeszcze jest trochę za wcześnie aby zdradzać szczegóły, jakie tematy zostałyby w niej poruszone. Jedno mogę tylko powiedzieć, że jeśli ta książka powstanie to ja nie będę jej jedynym autorem.

Przechodząc do konferencji, targów i gali FxCuffs – jeszcze raz gratulujemy aż trzech statuetek. Bardzo wysoko postawiłeś poprzeczkę – w przyszłym roku możemy spodziewać się podobnego wyniku?

Dziękuje serdecznie. Było dla mnie oraz całego zespołu dużą przyjemnością odebranie tych nagród na tak uroczystej gali. Oczywiście nie wolno poprzestawać na laurach, tak więc w tym roku będziemy równie ciężko pracować jak w poprzednim. Bardzo cieszymy się, ze nasza praca została doceniona  przez kapitule oraz cala społeczność inwestorów w Polsce i dołożymy wszelkich starań by inwestorzy wciąż podnosili swoja świadomość związaną z funkcjonowaniem rynków kapitałowych.

Jak oceniasz całe wydarzenie – zarówno jako laureat, wystawca oraz jeden z prelegentów. Czy na polskim rynku jest miejsce na typowo Forexową imprezę?

Muszę przyznać ze jestem pod wrażaniem skali oraz zainteresowania jakim cieszył się cały event. Jak najbardziej takie wydarzenia powinny mieć miejsce w Polsce cyklicznie, nie tylko ze względu na fakt, ze jest to coś zupełnie innego, ale przede wszystkim dzięki różnorodności  podejść do analizy wykresów, które były prezentowane podczas prelekcji, każdy może znaleźć coś czego chce spróbować, co może skonfrontować z własnymi doświadczeniami oraz swoja strategią.

Czy możemy liczyć na to, że zobaczymy Cię również podczas kolejnej edycji FxCuffs 2016?

Jeżeli tylko będzie taka możliwość to oczywiście z przyjemnością weźmiemy udział w kolejnej edycji FxCuffs . Dużą satysfakcją jest prowadzenie wykładów przed tak dużą ilością osób głodnych wiedzy. Spotkałem się z bardzo miłym przyjęciem podczas spotkań kuluarowych, a organizacja całego wydarzenia stała na bardzo wysokim poziomie. Tylko więcej takich spotkań.

Panu Rafałowi Glinickiemu serdecznie dziękujemy za udział w wywiadzie i jeszcze raz gratulujemy trzech statuetek FxCuffs.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here