Naga Markets



Pytając Was o to z kim przeprowadzić wywiad wiele razy pojawiał się Mr.T, który prowadził swój dziennik zagrań na forum. Dzisiaj mogę wreszcie przedstawić, krótki wywiad z Marcinem.

Marcin Targański Zawodowy trader i trener Forex, który wyjechał z Polski i osiedlił się na jednej z rajskich wysp na Filipinach.

Wiele lat prowadził firmę produkcyjną w branży budowlanej. Odniósł duży sukces finansowy natomiast ciągle szukał swojej pasji, która dawałaby mu radość i cieszenie się z tego co robi. Forexem zainteresował się przypadkowo – przeglądając Internet. Pierwsze konto live, jak u większości traderów szybko wyparowało. Jednak nie poddał się, inwestował w edukację i z kolejnym kontem było już znacznie lepiej.

Z czasem opracował własny system gdy wejścia na krótkich skalach czasowych w długie ruchy. Około dwa lata temu zaczął pokazywać swoje wyniki czym wywołał zdumienie na polskich forach dla traderów. Metoda dawała szybki przyrost kapitału.

W końcu postanowił, że będzie żył wyłącznie z Forexu i sprzedał firmę. Jak sam mówi była to najlepsza decyzja w jego życiu.


Zapraszam do czytania:


Marcin Wenus: Skąd pomysł wyjazdu na Filipiny?

Marcin “Mr.T” Targański: To był zupełny przypadek, miałem zamiar wyjechać gdzieś gdzie jest ciepło i wypadło że będą to Filipiny. Zainteresował mnie pewien blog prowadzony przez Polaka już mieszkającego od jakiegoś czasu na Filipinach.

M.W: Czy to była trudna decyzja?

Mr.T: Była to decyzja planowana dość długo, bo od 2,5 roku więc dokładnie ją przemyślałem

M.W: Co najbardziej Ci się podoba?

Mr.T: Spokój jaki tu panuje ,podejście i szacunek do innego drugiego człowieka. To coś co w Europie można spotkać coraz rzadziej.

M.W: Jakie potrawy, napoje lubisz najbardziej?

Mr.T: Chopsuey są to warzywa z owocami morza i odrobiną wieprzowinki oraz ryż,calamares są to smażone kalmary pocięte na cienkie paski, buko juice czyli shake kokosowy.

M.W: Czego Ci brakuje?

Mr.T: Brakuje mi czasem schabowego z ziemniakami i mizerią.

M.W: Jakie masz plany na przyszłość odnośnie samego miejsca zamieszkania?

Mr.T: Podoba mi się życie tutaj ale gdzie będę mieszkał w przyszłości jeszcze nie zdecydowałem, potrzebuję więcej czasu na decyzję.

Wywiad z Marcinem "Mr.T" Targańskim
Tak się mieszka na Filipinach


M.W: Skąd pomysł na Forex i kiedy to się zaczęło?

Mr.T: Zainteresowałem się forexem przez przypadek, przeglądając strony internetowe trafiłem na reklamę brokera i tak się zaczęło.

M.W: Jakie były Twoje początki?

Mr.T: Sadzę, że początki były takie jak większość początkujących ma, czyli zainteresowanie potem fascynacja rynkiem no i pierwsze porażki.

M.W: Jak ewoluował Twój system zanim przybrał taki kształt jak ma teraz?

Mr.T: Na pewno setki godzin przed platformą na początku, przyzwyczajanie się do trudnego rynku, do tego, że nie mam wpływu na ruch ceny. Zastanawianie się jak mogę zapanować na sobą, żeby mieć przewagę. Po długim czasie przyniosło to pożądany efekt, teraz rzadko rynek potrafi mnie zaskoczyć. Jeśli chodzi o szczegóły, to po czasie wyeliminowałem z obserwacji przedział czasowy jedna godzina i zamieniłem to na 4 godz. w dalszej kolejności mam już M5 i M1 to mi wystarczy do analizy i w miarę dobrych wejść.

M.W: Jakie masz średnie R:R, jaką skuteczność, ile średnio transakcji dziennie, na jakich parach?

Mr.T: Skuteczność 70-80%, transakcji wykonuję coraz mniej, nie więcej jak 3 dziennie. Pary, które gram, to: EUR/USD, EUR/JPY i GBP/USD.

M.W: U jakich jeszcze miałeś konta? Czy miałeś jakieś problemy?

Mr.T: Miałem konta u dwóch brokerów, na początku u jednego z polskich MM ok 3 tygodnie potem zmieniłem na brokera ECN i tak zostało do dziś. Zmiany brokerów nie pomagają w zrozumieniu rynku, dużo osób grających na FX zmienia dość często brokera, przypisując mu winy za porażki. Na pewno brokerzy nie są bez winy szczególnie MM ale szukałbym rozwiązania problemu gdzie indziej (w naszych głowach). Dlatego dużą wartość przywiązuję do pracy nad swoimi emocjami i stąd też pomysł na współpracę z Mariuszem Nowakowskim, który zajmuje się w Uniwersytecie Forex psychologią sukcesu i tradingu.

M.W: Skąd pomysł na szkolenia?

Mr.T: Szkoliłem już wcześniej, ale w trochę innej formie. Po prostu odpowiada mi prowadzenie szkoleń. Mam wielką satysfakcję z przekazywania wiedzy innym. Jest to też forma spędzania czasu, ile można się wylegiwać w końcu. Trzeba się w życiu czymś zająć, bo człowiek się staje leniwy i brak mu chęci do życia. Jest to dla mnie kolejny etap mojego rozwoju i spełnienia. Czuję się świetnie gdy moi kursanci osiągają wyniki i postępy, które sobie wspólnie założyliśmy. To moja pasja.

M.W: Nie bałeś się reakcji części “forumowej społeczności”, które jak wiadomo negatywnie odnosi się do każdego kto czerpie jakieś zyski z Forexu – nawet jedynie tradując?

Mr.T: Nie. Ile ludzi na świecie tyle opinii .Zawsze będą opinie negatywne jak i pozytywne tak jest zawsze, więc nie ma się czym przejmować. Robię to co chcę, to co lubię, a nikt nie powiedział, że będzie łatwo.

M.W: Poprosiłbym Cię o kilka rad dla początkujących. Jak mają prowadzić swoją karierę tradera, żeby za kilka lat móc być w ciepłych krajach?

Mr.T: Przede wszystkim nie poddawać się tak szybko, większość początkujących tak niestety kończy czyli szybko. Radzę wszystkim z rozwagą się do tego zabierać, nie wpłacać od razu dużych sum pieniędzy.

M.W: A co poradziłbyś osobom, które zarabiają na rynku, ale nie mają odwagi żeby się przeprowadzić.

Mr.T: Trzeba sobie powiedzieć „żyje się raz” po co za kilka lat żałować ,że się nie spróbowało, zawsze można wrócić jak nie będzie komuś odpowiadał pobyt w innym kraju.

M.W: Jakie są koszty życia na Filipinach, a jakie w Polsce. Czy mając np. mieszkanie w Polsce i wynajmując je za 1000zł na co można liczyć?

Mr.T: Koszty życia na Filipinach są nie porównywalnie niższe niż w Polsce, oczywiście to również zależy od standardu jaki wybieramy do życia. Można przeżyć za 1000zł, ale polecam zwiększyć trochę standard wtedy nie będziemy się martwili tak jak często w Polsce co przyniesie kolejny miesiąc.

M.W: Jakie masz plany na najbliższy czas z rozwojem swojej szkoleniowej działalności?

Mr.T: Celem jest rozwój naszych kompetencji i poznawanie najczęstszych blokad i oczekiwań świadomego inwestora. Tworzymy szkolenia, które są oparte o prawdziwe sytuacje i życiowe problemy. Chcemy tworzyć szkolenia na najwyższym światowym poziomie, które dają mierzalne wyniki poprzedzone systematyczną pracą nad sobą i nad realnym rynkiem z naszymi kursantami.

M.W: Dziękuję bardzo za wywiad.

Mr.T: Dziękuję.


Więcej na temat szkoleń oraz systemu Marcina można znaleźć na jego stronie: https://www.uniwersytetforex.pl/ oraz na Facebooku: https://www.facebook.com/uniwersytetforex




tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułBank Handlowy na kluczowym wsparciu.
Następny artykułCiti: Banki centralne potrzebują ok. 70 mld USD
Redaktor Naczelny Comparic.pl. Trader od 2003r., zawodowo od 2006r. na rynku Forex. Zwolennik technicznego podejścia do rynków - obecnie skupia się na technice Ichimoku oraz Price Action, z której prowadzi szkolenia i seminaria. Szczególną uwagę w tradingu zwraca na korzystny stosunek zysku do ryzyka. Prelegent na wielu konferencjach dotyczących inwestowania na rynkach kapitałowych, jako wykładowca współpracuje z największymi brokerami w Polsce i na świecie. Wiceprezes Fundacji FxCuffs - Edukacja i Rozwój Rynków Finansowych.

1 KOMENTARZ

  1. Witam,

    Co do szkoleń to proszę sobie podarować szkolenia u tego pana (celowo z małej). Nie wywiązał się z tego co obiecywał, jest niesłowny i ma w czterech literach kursanta. Brak jakiejkolwiek organizacji, składu, ładu…
    Odnośnie jego umiejętności nie mam zastrzeżeń, ale jeśli ktoś chce poznać szczegóły szkolenia-wtopy, to zapraszam na forum nawigatora.

    Pozdrawiam i oby, jak najmniej takich nieprofesjonalnych szkoleniowców.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here