Naga Markets



Niedawny wywiad, którego Changpeng Zhao, CEO giełdy Binance (znany w branży pod pseudonimem CZ) udzielił serwisowi CoinDesk był dobrą okazją do poruszenia aktualnych tematów takich jak działalność giełdy w Europie, w tym plany otworzenia biura w Londynie, uruchamianie platformy w Stanach Zjednoczonych, potencjalna współpraca z Librą a także system odszkodowań w przypadku utraty środków.


Działalność na rynku europejskim i biuro w Londynie

Do tej pory działalność giełdy skupiała się na rynkach azjatyckich, jednak obecnie są plany by rozwinąć szerszy wachlarz usług dla klientów z Europy. W planach jest otwarcie biura w Londynie, do czego CZ zachęciło korzystne środowisko regulacyjne z zakresu kryptowalut w Wielkiej Brytanii.

„Mam nadzieję, że w bardzo niedługim czasie uda nam się otworzyć biuro w Londynie. Obecnie mamy do czynienia z większym poziomem pewności, jeśli chodzi o regulacje, co należy uznać za coś dobrego. Uważam, że brytyjskie regulacje są bardzo neutralne i bardzo pozytywne; są jeszcze pewne restrykcje, jeśli chodzi o instrumenty pochodne, ale mam nadzieję, że [regulatorzy] podejdą do nich bardziej elastycznie.”

Przy okazji niedawnego meet-upu Binance, który odbył się w Canary Wharf, dzielnicy finansowej Londynu, CZ odniósł się do kwestii brexitu: „Moim zdaniem nie wpłynie on tu znacząco na stan rzeczy. Wielka Brytania posiada bardzo starą i bardzo silną gospodarkę. I jeśli już będzie miał jakiś wpływ, to jest szansa, że przyczyni się do zwiększenia adopcji kryptowalut, co jest dla nas czymś pozytywnym.”

Warto przypomnieć, że pod koniec lipca FCA opublikowała wytyczne dotyczące aktywów krypto, określając które rodzaje tokenów podlegają pod jej regulacje. Korzystne dla podmiotów z branży krypto rozwiązania sprawiły, że niedawno firma R3 oferująca rozwiązania blockchainowe dla firm, wzmocniła swoją obecność w ramach londyńskiego biura dodając 50 pracowników oraz zajmując dodatkowe piętro.

Obecnie do celów obsługi klientów z Wielkiej Brytanii, Binance wykorzystuje swój oddział na Wyspie Jersey, dzięki czemu mogą oni nabywać kryptowaluty za funty i euro, jednak zdaniem CZ „nadal ma się wrażenie, że jest to działalność typu offshore.” Jednak zapytany, czy jest szansa by londyńskie biuro ruszyło z końcem roku, odpowiedział, że nie może niczego obiecać.

Działalność Binance w Stanach Zjednoczonych

Jednym z wątków poruszonych podczas rozmowy były plany działalności giełdy w Stanach Zjednoczonych. Jako że oferowane będą tam usługi typu fiat-krypto, wiązać się to będzie ze spełnieniem surowych wymogów typowych dla amerykańskiego sektora finansowego, w tym dotyczących prowadzenia rachunków w amerykańskich bankach.

Zobacz również: Binance oferuje $290 tys. nagrody za informacje o szantażującym hakerze

Tylko niewielka grupa amerykańskich banków jest otwarta na współpracę z firmami z branży krypto, zaś wśród nich jest Silvergate Bank z siedzibą w San Francisco oraz nowojorski Signature Bank. Changpeng potwierdził, że Binance skorzysta w tym zakresie z dostępnych opcji „Będziemy korzystać z usług tych samych gości. Jeśli chodzi o fiaty, nie próbujemy wymyślać niczego nowego. Wybieramy to, co już działa.”

Zaangażowanie w projekt Libra

Serwis branżowy CoinDesk donosił pod koniec czerwca o nieformalnych rozmowach Binance o możliwości notowania Libry na giełdzie a także o tym, że Binance mógłby prowadzić jeden ze 100 węzłów. CZ zaznaczył podczas rozmowy, iż nie podjęto takiej decyzji, choć nie wyklucza tego w przyszłości.  Zaś w kwestii plasowania Libry na Binance, stwierdził, iż warunkiem, by stało się to możliwe jest szersza adopcja tej kryptowaluty.

„Jako giełda, powinniśmy zachować neutralność. Zatem tak naprawdę nie komentujemy na tematy coinów; nie ma tak, że jakieś coiny nam się nie podobają lub ich nie lubimy. Po prostu zapewniamy płynność. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Libra będzie miała dużą liczbę użytkowników, nie ważne jak wiele osób jej nie znosi.”

Fundusz SAFU

W ramach Binance działa specjalny fundusz – SAFU (Secure Asset Fund for Users – Fundusz Bezpieczeństwa Aktywów Użytkowników), z którego środki wykorzystywane są do wypłaty odszkodowań w przypadku utraty środków lub włamań hakerskich. Do SAFU wpłacanych jest 10% przychodów giełdy. W przypadku, gdy zgromadzone tam fundusze nie wystarczą na pokrycie strat, asygnowane są dodatkowe środki z zysków. CZ przyznaje, iż cała sztuka polega na tym, by nie dopuścić do dużego włamania, którego nie można będzie pokryć z posiadanych środków.

CZ odniósł się sceptycznie do wiadomości o tym, że giełdy kryptowalut takie jak Coinbase czy BitGo zawarły umowy o ubezpieczenie z tradycyjnymi towarzystwami.

„Moim zdaniem idea ubezpieczeń dla rynku kryptowalut jest czymś wypaczonym. […] Wszyscy w branży, których znam przede wszystkim sami zapewniają ubezpieczenie.”

W wywiadzie nawiązano także do majowego ataku hakerskiego na Binance, gdzie utracono łącznie 7000 bitcoinów o wartości ok. 40 mln USD znajdujące się na giełdowym hot wallecie. CZ przyznał, że była to pokaźna strata, jednak giełda posiadała wystarczające fundusze, by ja pokryć.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here