Alfa Forex

Maciej Żelazny – niezależny trader na rynku FOREX, z wykształcenia ekonomista, autor książki „Harmonic Trading – precyzyjna strategia inwestycyjna od otwarcia do zamknięcia pozycji na rynku FOREX” i założyciel bloga edukacyjnego harmonictraders.pl. Z rynkami finansowymi związany od 2007 roku. Stosuje geometrię rynku w połączeniu z liczbami Fibonacciego oraz technikami Price Action. Używa również metod identyfikacji kontekstu rynkowego, a także układu sił na rynku. Od strony psychologicznej wykorzystuje odpowiednie połączenie tradingu z filozofią wschodnich sztuk walki, w których posiada stopień mistrzowski- 1 DAN. Trading to jego zawód i pasja!

Wywiad jest podzielony na 2 części. W dzisiejszej pierwszej części padną odpowiedzi na pytania ogólne związane z tradingiem, początkami na rynku, sposoby radzenia sobie ze stresem itp. W drugiej części pytania będą skoncentrowane na przybliżeniu stosowanej strategi inwestycyjnej.

Skąd pomysł na forex i spekulacje?

Kwestie związane z informatyką i ekonomią interesowały mnie od małego. Pamiętam jak w wieku kilku lat byłem skarbnikiem w klubie Kaczora Donalda i wydawałem pismo na mojej ulicy, w moim rodzinnym mieście:) Pomysł aby związać się zawodowo z rynkami finansowymi zrodził się jeszcze w liceum. Wtedy obserwowałem pracę zawodowego inwestora we Wiedniu. To on na początku zainteresował mnie tego typu pracą, a następnie zaszczepił we mnie pasję. Początkowo fascynowało mnie takie życie, czyli szybkie samochody, mnóstwo wolnego czasu i niezależność. Później to zeszło na drugi plan i obiektem mojej fascynacji stał się sam rynek i zdobywanie wysokich umiejętności analizy jego ruchów. Oczywiście wszystko miało swoją kolejność. Na początku zaczynałem od GPW, później w Kole Naukowym Rynku Kapitałowego na mojej uczelni dowiedziałem się bardzo wiele na temat rynku FOREX. Zacząłem intensywną naukę i zdobywanie doświadczenia. W konkursie organizowanym wspólnie z XTB „Junior Trader” zająłem 13 miejsce pomnażając mój kapitał o ponad 80% w 13 dni tradingu. To był sprawdzian moich umiejętności. Niedługo później otworzyłem pierwszy rachunek rzeczywisty.

Na czym polega Pana strategia?

Moja strategia opiera się na harmonii rynków. Uważam, że cena jest najlepszym wskaźnikiem. Od początku funkcjonowania giełd mówiło się, że trend jest twoim przyjacielem i że po korektach zazwyczaj cena wraca do głównego trendu. Wykorzystałem więc Harmonic Trading wspierając się liczbami Fibonacciego, technikami Price Action oraz metodami identyfikacji tendencji rynkowych i układu sił na rynku. Wszystko po to aby podążać za trendami i precyzyjnie otwierać pozycje na rynku. Ja nie walczę z rynkiem ,ale czekam aż nadejdzie stosowna okazja i wtedy dołączam się.

Sposoby radzenia sobie ze stresem?

Stres to chyba nieodłączny element naszej pracy. Wielu najlepszych aktorów i prezenterów mawia, że pomimo wieloletniej praktyki na planie filmowym zawsze stresują się. Różnica jest jednak taka, że w porównaniu z ich początkami, nauczyli się żyć i radzić sobie z tym stresem. W moim przypadku jest podobnie. Są momenty, w których jestem zrelaksowany, ale przy gorszych dniach i bardziej ryzykownych transakcjach czuje się dreszczyk emocji. Jednak nauczyłem się z nim funkcjonować i raczej traktuję go jako sprzymierzeńca. Aczkolwiek polecam składankę muzyczną wydaną pod nazwą „Playing for change”. Bardzo mnie relaksuje i nawet przy ogromnej zmienności potrafię wsłuchiwać się w bity i nie myśleć o rynku.

Jakie były początki na rynku?

Początki były trudne. Testowałem wszystkie z możliwych strategii od czysto mechanicznych po nawet automatyczne. Pierwszy rachunek niestety został spisany na straty . Generalnie tak przyjmuję, ale nie do końca tak jest ponieważ po przekroczeniu progu 50% straty zaprzestałem stosowania metody i zacząłem dalszy proces poszukiwań. Jako student pracowałem dorywczo, uczyłem się nocami aby zdobyć stypendium i dzięki temu budowałem mój kapitał. Później przyszła pierwsza praca. Wracałem często po godzinie 21:00 i do późnej nocy uczyłem się i tradowałem. Wszelkie zwolnienia lekarskie wykorzystywałem na trading. To był trudny okres ponieważ miałem bardzo mało wolnego czasu. Po odejściu z pracy i zajęciu się tradingiem zawodowo poczułem wielką ulgę i mogłem skupić się już tylko na tym co naprawdę lubię.

Jakie rady dla początkujących ?

Zdobywanie wiedzy i doświadczenia to pierwsze. Nieważne, że na rachunku demo poniesiecie straty. Każdy Wasz ruch na rynku i obserwacja jest niezwykle istotna. Druga bardzo ważna sprawa to emocje, które są ściśle związane z procesem zarządzania ryzykiem i kapitałem. Jeśli nie potraficie odpowiedzieć na pytania dlaczego otwieracie pozycję, czy jest ona zgodna z Waszym planem, dlaczego poziom SL wynosi tyle a nie więcej lub mniej i gdzie nastąpi zamknięcie pozycji to zdecydowanie jest to pierwszy krok do klęski. Złe emocje przychodzą kiedy nie jesteście czegoś pewni. Tu nie chodzi o to czy wygracie czy przegracie, ale czy Wasza strategia zawiera kompleksowy proces decyzyjny, który dobrze znacie i umiecie stosować go w praktyce. Osobiście nigdy nie interesowałem się czy dany system jest zyskowny czy nie. Brałem go, uczyłem się, a następnie testowałem. Moje wyniki były dla mnie najważniejsze. Jeśli czujecie, że dana dziedzina podoba Wam się to poznajcie ją i zgłębiajcie jej tajniki. Nawet jeśli skorzystacie z czegoś innego, to na pewno nie będzie to czas stracony.

Co jest najważniejsze w tradingu, złota zasada ?

„Trading ni sente nashi” czyli tłumacząc z języka japońskiego „ Trading nie jest formą agresji”. Liczy się przede wszystkim trading w oparciu o zrozumienie zasad funkcjonowania rynków. Walka z rynkiem w efekcie nic dobrego nie przynosi.

Najtrudniejszy moment w karierze, pierwsze bankructwo itp?

Tak jak już wcześniej wspomniałem, było to obsunięcie na moim jednym z pierwszych rachunków przekraczające 50%. Wiele mnie to nauczyło i nigdy już nie dopuściłem do takiej sytuacji.

Moment przełomowy, od którego inaczej zaczął patrzeć na trading?

Zdecydowanie momentem przełomowym było zainteresowanie się tradingiem harmonicznym i zgłębianie tajników price action. Książką, która pozwoliła mi spojrzeć od nowa na trading była książka Pana Pawła Danielewicza. Od tego wszystko się zaczęło.

Czy ma jakiegoś mentora, na kimś się wzorował na początku ?

Na początku mojej przygody z rynkami mentorem był wspomniany inwestor z Wiednia. Później nie miałem już mentora. Zdobywałem wiedzę z wszelkich możliwych źródeł i przekładałem ją na praktykę. Zawsze mawiałem, że jeśli innym się udało to dlaczego mi nie miałoby się udać?:). Na pewno jest to droga dłuższa, ale wszystko jest osiągalne jeśli mamy w sobie determinację.

Co po za tradingiem, jakaś odskocznia, hobby ?

Na pewno najważniejsza jest moja rodzina. Moja żona i synek bardzo wspierają mnie i to głównie dzięki nim mogę pracować tak jak najbardziej lubię. Z kolei moim hobby są sztuki walki. Od 8 roku życia trenowałem karate Shotokan i posiadam w tej sztuce walki stopień mistrzowski I DAN. Wiele zawdzięczam sztukom walki. Kiedy zaczynałem byłem małym, bojącym się wszystkiego chłopcem. Bałem się, że mogę oberwać od silniejszych, ale bałem się również uderzyć. Jednak mijały miesiące i lata treningów, a ja stawałem się coraz pewniejszy. Potrafiłem stanąć przed przeciwnikiem na macie i bez lęku podjąć próbę odniesienia zwycięstwa. W sztukach walki jest ono zawsze na końcu. Najważniejsze jest dobre przygotowanie, koncentracja i pokonywanie własnych słabości. To jest prawdziwe zwycięstwo.


Jeżeli chcesz na żywo spotkać Macieja i z nim porozmawiać to zapraszamy na cykl szkoleń stacjonarnych, które przygotował broker Noble Markets.

13.06  sobota  Kraków
20.06  sobota  Warszawa
27.06  sobota  Gdańsk

Dla każdego dostępny jest również e-book Trading precyzyjny na rynku Forex“, którego autorem jest Maciej Żelazny. Ebook oraz zaproszenie na szkolenie stacjonarne można pobrać ze strony brokera: szkolenia.noblemarkets.pl

Zapraszamy do części II wywiadu – tutaj



STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here