Naga Markets



Prelegentem na tegorocznych FxCuffs będzie analityk inwestycyjny BM ING Banku Śląskiego – Krzysztof Wańczyk. Portal Comparic.pl miał przyjemność porozmawiać z gościem marcowych “mankietów forex” odnośnie prognoz inwestycyjnych na rozpoczynający się rok.


Notka biograficzna rozmówcy

Krzysztof Wańczyk, analityk inwestycyjny, BM ING Banku Śląskiego

K. Wańczyk w latach 2009-2013 r. współpracował z portalem Inwestycje.pl w zakresie analiz rynku walutowego. W Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych zajmował się analizą spółek giełdowych (2008-2009 r). W ING od 2010 roku. Za lata 2015 i 2016 roku najlepszy analityk surowców, indeksów i walut w rankingu gazety Parkiet. Podążanie za jego typami inwestycyjnymi pozwoliłyby uzyskać stopę zwrotu na poziomie 26% w roku 2015 r, a 44% w 2016 r.

Poniżej zapis rozmowy z K. Wańczykiem odnośnie przewidywań na 2017 roku. Jego prelekcja „Certyfikaty ING Turbo jako alternatywa dla rynku Forex – możliwości i okazje inwestycyjneodbędzie się w w trakcie FxCuffs w sobotę, w Sali Teatralnej o godzinie 10.45.


Jakie trendy będą przeważały na rynku walut?

Jeśli mówimy o perspektywach walut to przede wszystkim należy zwrócić uwagę na działania banków centralnych. Obecnie uwagę skupia amerykański Fed, który zakończył cykl ultra-niskich stóp procentowych i wszedł na ścieżkę zacieśniania polityki monetarnej. Te działania będą stymulująco wypływały na dalszą aprecjację dolara. Poza tym należy docenić wzmacniające się fundamenty amerykańskiej gospodarki. W związku z tym dolar będzie miał otwartą drogę do wejścia na wyższe poziomy. Na wartości będą również zyskiwać waluty gospodarek, które są zależne od surowców, czyli meksykańskie peso, brazylijski real, kanadyjski dolar, nowozelandzki dolar. Przychylnie patrzę także w kierunku brytyjskiego funta, który znajduje się po silnej przecenie i ma szansę na silniejsze odreagowanie.

Pana zdaniem cały nowy rok ma być udany dla rynków wschodzących. Jaką mają przewagę?

Zwróciłbym uwagę na poprawiające się fundamenty ekonomiczne tych krajów, co powinno dobrze wróżyć wzrostowi przychodów i zysków spółek z rynków rozwijających się. W ciągu najbliższych kilku lat możemy być świadkami dalszych postępów dużych gospodarek takich jak Rosja i Brazylia. Dlatego w 2017 r. spodziewam się bardziej dynamicznego wzrostu PKB w porównaniu ze wzrostem notowanym na rynkach wysoko rozwiniętych. Poza tym gospodarki te wracają do nadwyżek na rachunku obrotów bieżących, co pozwoli im na redukcję deficytu. Na korzyść emerging markets przemawia również duży dysparytet stóp procentowych między nimi a rynkami rozwiniętymi, co daje bankom centralnym większą elastyczność w podejmowaniu zmian.

Przed rokiem rubel był najsłabszy w historii wobec dolara. Odwrócenie trendu na tej parze utrzyma się na dłużej?

Słaby kurs rubla związany był z niskimi cenami ropy i gazu. Odbiło się to negatywnie na rozwoju gospodarczym Rosji, który zależny jest przede wszystkim od eksportu surowców. Jednak otoczenie dla rosyjskiej waluty uległo zmianie. Odbicie cen surowców pomogło uniknąć recesji. Należy zauważyć, że za blisko dwie trzecie eksportu odpowiadają ropa i gaz. Każda zmiana cen ropy o 10 dolarów za baryłkę silnie wpływa na poziom przychodów z eksportu oraz przychody budżetu państwa, co odpowiada około 1,6 proc. PKB. To obrazuje w jak dużym stopniu koniunktura gospodarcza Rosji zależna jest od cen surowców. Uwzględniając bieżące uwarunkowania makro, w których drożeją ropa i gaz, należy założyć, że kurs rubla nadal będzie się umacniał. Pozytywny wpływ na rosyjską walutę ma także wybór Donalda Trumpa oraz rozwarstwienie klasy politycznej w Europie, gdzie popularność zyskują eurosceptycy, co może doprowadzić do rozpadu UE.

Co z surowcami w 2017 roku, jak złoto, srebro i miedź?

Ceny złota i srebra znalazły się na najniższym poziomie od roku, co związane jest z jastrzębią polityką amerykańskiego Fedu oraz poprawą klimatu inwestycyjnego na światowych rynkach akcji. Początek 2017 r. może przynieść korekcyjne odbicie cen metali, ponieważ są one po głębokiej wyprzedaży i mogą stać się celem inwestycyjnym dla giełdowych spekulantów. Z kolei miedź jest dobrym wskaźnikiem wyprzedzającym określającym kondycję globalnej gospodarki. Liczę na dalszy wzrost cen metali, ponieważ są one doskonałą ochroną przed inflacją.

Jak będą wyglądały najbliższe tygodnie na GPW?

Obecnie sytuacja na giełdzie wygląda korzystnie. Od kilku miesięcy obserwujemy systematyczny napływ nowych środków do funduszy inwestycyjnych, co będzie wspierać wycenę najpłynniejszych spółek z indeksu WIG20 oraz mWIG40. Do inwestycji dołączył się także zagranica co widać po umacniającym się złotym oraz zwiększonych obrotach na giełdzie. Poza tym, postępuje odwrót kapitału z rynku długu, co będzie wspierać dalszą aprecjację giełdowych indeksów. Jestem optymistycznie nastawiony do naszego rynku.

Jak będzie zachowywał się WIG20 do końca roku?

W dalszym ciągu trzymam się wersji wzrostowej, w której WIG20 wejdzie na poziom 2500-2600 pkt. Uważam, że inwestorzy powinni mieć pozytywne nastawienie do naszego rynku. Spodziewana poprawa sytuacji gospodarczej może skutkować większym napływem zagranicznego kapitału, dlatego 2017 r. może być jednym z najlepszych okresów w ostatnich pięciu latach. Atutem spółek z WIG20 jest ich niska wycena wskaźnikowa oraz spadek ryzyka politycznego. Tym samym wzrost WIG20 do okolic 2500-2600 pkt jest jak najbardziej prawdopodobny.

Aby osobiście spotkać się z analitykiem ING dokonaj bezpłatnej rejestracji i odbierz swoją wejściówkę na FxCuffs 2017. W tym roku wydarzenie jest całkowicie darmowe!



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here