TMS


foto do cvAndrzej Stefaniak to aktywny inwestor związany z rynkami finansowymi od 2000 roku, z czego od 2003 roku zawodowo związany z rynkiem walutowym Forex. Jako pierwszy w historii polskiego rynku Forex w 2003 roku zaczął na bieżąco w czasie rzeczywistym komentować wydarzenia na rynku Forex – stworzył Dział komentarzy Forex w portalu stooq.com, który działa do dzisiejszego dnia. Od 2008 roku jest regularnie zapraszanym i cenionym analitykiem walutowym w telewizji TVNCNBC/TVN24BiS. Posiada licencja Maklera Rynków Kontraktów Giełdowych Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. nr 195. Obecnie pracuje jako dealer walutowy w Warszawie i prowadzi blog-portal www.acemarketu.com  .

Cz. I -> link

Cz. II -> Pytania bardziej szczegółowo opisujące stosowaną obecnie strategię inwestycyjną

Jak ewoluował Twój system zanim przybrał taki kształt jak ma teraz?

Nie mam jednoznacznie skalkulowanego systemu, a raczej strategię spekulacji, gdzie najważniejszy jest stop loss tak na całym portfelu jak i na pojedynczej transakcji. W trakcie mojej kariery przetestowałem prawie 10000 systemów mechanicznych i nie mam o nich dobrego zdania. Ważne jest trafne ocenienie prawdopodobieństwa osiągnięcia sukcesu posiłkując się różnymi metodami oraz ścisłe zarządzanie stop lossem dlatego nazywam spekulację zarządzaniem stop lossem. Moja strategia to mniej więcej  popularne price action dostosowane przeze mnie do moich potrzeb. Nadmieniam, że moja strategia cały czas powoli się zmienia z wyjątkiem jednego czyli określania poziomu stop loss.

Analiza fundamentalna czy techniczna?

To pytanie rozszerza to pierwsze ponieważ mniej więcej do roku 2006 byłem czystym technikiem, następnie mniej więcej do roku 2010 przechodziłem okres fascynacji fundamentami na Forexie, a teraz ciesze się, że mogę połączyć informacje płynące z tych dwóch analiz. Z analizy technicznej cenię wsparcia i opory, Fibonacciego czy kanały trendowe pozwalające tworzyć jak ja to nazywam punkty odniesienia dające oparcie dla określania prawdopodobieństwa co mniej więcej odpowiada popularnym pivotom. Analiza fundamentalna jest jednak znacznie ciekawsza ponieważ prawie nikt jej nie stosuje ze względu na brak dostępu do danych w czasie rzeczywistym co daje bardzo dużą przewagę nad innymi graczami. Kluczowymi elementami analizy jest wycena kosztu pieniądza w czasie i szczególnie zmiany tego kosztu generujące silne długoterminowe impulsy trendowe. Między innymi na zmiany wyceny kosztu pieniądza zwracam uwagę pisząc komentarze intraday dla Forexu na moim blogu-portalu www.acemarketu.com. Jestem coraz bardziej skłonny stwierdzić, że rynek Forex posiada cykl, gdy analiza fundamentalna znacznie zyskuje na znaczeniu i mówiąc pobieżnie jest to pewnie związane z początkiem okresu podwyżek stóp procentowych, który to okres właśnie teraz się zaczyna to znaczy jest dyskontowany początek tego procesu.

Czy stosujesz MM? Jakie?

Ze względu na to, że nie pozostawiam pozycji na Forex na noc dlatego staram się aby łączna dzienna strata z portfela nie była większa niż 2,0 %.

Czy stosujesz SL, TP? Jakie?

Lepiej nie ustawiać SL na “okrągłych” poziomach. Stosuje SL procentowy względem kapitału na rachunku i wynosi, w zależności od tego ile par zamierzam danego dnia otworzyć od 0,05-0,4 % dla każdej pary. Taki sposób oznacza, że rzadko kiedy trafia mi się stop loss na “okrągłym” poziomie. TP występuje zwykle pod koniec dnia pracy więc to taki czasowy take profit,  czasem przeciąga się do późnych godzin wieczornych jeśli coś się ma wydarzyć.

Jaki system stosujesz?

Po tylu latach mam strategię w głowie i wystarczy, że spojrzę na wykres  i potrafię wyczuć rynek  oraz ocenić prawdopodobieństwo kolejnego ruchu, które teoretycznie zawsze przed sesją wynosi 50%/50%, ale w praktyce jest inaczej. Cała sztuka polega na ocenie prawdopodobieństwa i ustaleniu maksymalnej straty na transakcje. Tego nie da się pokazać na obrazku, ale myślę, że każdy wieloletni praktyk posiada takie zdolności z automatu.

Czy np o 8.00 poświęcasz 10 minut na szybkie przejrzenie sytuacji na rynku i jak zobaczysz “swój sygnał” to otwierasz pozycje, a jak nie zobaczysz nic ciekawego to kończysz swój trading na dziś?

Zaczynam dzień na Forex od przeglądu wszystkich par z najlepszym stosunkiem zmienności (ATR w pips)do kosztów transakcyjnych (spread + ewentualne prowizje w pips) (ATR to wspaniały wskaźnik atrakcyjności instrumentów finansowych i go polecam) i wyłapania tych, które generują wyraźne trendy z wyjątkiem trendu bocznego. Następnie buduje portfel par, których prawdopodobieństwo kontynuacji trendu lub dużej zmienności jest największe, a dopiero potem, w czasie godz. 8.00-9.00 otwieram się na portfelu. Kolejne godziny to reakcja na zmiany zachowań poszczególnych par walutowych. Podczas sesji potrafię 2-3 razy przemeblować swój portfel w zależności od zmieniającej się sytuacji. Zauważyłem, że już od dawna nie jestem mentalnie przywiązany do żadnej strony i potrafię w mgnieniu oka bez sentymentu odwrócić się na pozycji – myślę, że prawie wszyscy doświadczeni uczestnicy rynku mają podobnie wyrobiony sposób myślenia. Pod koniec dnia pracy – przed godz. 17.00 – staram się być całkowicie na zero z pozycjami, lub ewentualnie przetrzymuje portfel do godz. 22.00 jeśli wymaga tego sytuacja.

Czy stosujesz zlecenia oczekujące, trailing stop?

Ścisłego TS nie stosuje ponieważ z mojego doświadczenia wynika, że jest to zlecenie ogromnie zawodne i mało efektywne pochłania także sporo czasu na monitoring pozycji.

Czy wybierasz pary walutowe lub inne instrumenty pod możliwe wydarzenia makro?

Nie stosuje szczególnej analizy konkretnych danych makro przy otwieraniu poszczególnych pozycji, a najgorszy scenariusz czyli realizację stop lossa kalkuluje już przy otwarciu pozycji dlatego od razu jestem przygotowany na stratę.

Jak zarządzasz otwartą pozycją?

Jako że napisałem, że moja strategia powinna nazywać się zarządzanie stop lossem to przede wszystkim chodzi o posługiwanie się tym zleceniem. Taktyka jest prosta: jeśli pozycja przynosi zysk co najmniej wielkości stop lossa w moim ulubionym interwale 30M to przenoszę TP “na zero” czyli ustawiam stop profit. Moment wyjścia następuje w momencie końca mojego dnia pracy bez względu na to czy jest to pozycja zyskowna czy stratna.

Jak sobie radzisz z pozycjami stratnymi?

Czekam na realizację stop lossa, a jeśli dochodzi do serii strat to zaczynam analizować wielkość obsunięcia kapitału. Obsunięcie wielkości 10 % wywołuje alarm.

Czy stawiasz przed sobą cele tygodniowe, miesięczne?

Nie mam ściśle ustalonego harmonogramu celów acz staram się, aby każdy miesiąc był na plusie. Nie zawsze się udaje.

Czy prowadzisz dziennik zagrań? Jak tak, to jak on wygląda?

Dziennik spekulacji prowadzę w formie nieusystematyzowanych notatek na temat charakterystyki rynku w momencie najboleśniejszych i najlepszych transakcji oraz tego jak zachowała się strategia jako całość. Okazało się, że takie przypatrywanie się zachowaniu portfela jako całości umożliwia wychwytywanie ciekawych korelacji pozwalających dalej szlifować strategię.

Twoja największa pozycja zyskowna?

Po bankructwie na początku zmagań z rynkiem terminowym na GPW czułem ogromny strach przed dokonywaniem transakcji co skutkowało ich niewielką ilością, a gdy już do nich doszło to “polowałem” jedynie  na kilka ticków zmiany cen. Po wnikliwym zapoznaniu się z zawartością książki “Zawód inwestor giełdowy” Alexandra Eldera odkryłem siebie w opisywanym tam klinicznym przypadku gracza giełdowego. Książka pozwoliła  poskładać swoją osobowość na nowo, a efektem był pierwszy bardzo duży zysk, który pojawił się w kilka godzin od otwarcia pozycji, który poza satysfakcją, że wkroczyłem właśnie w nowy etap rozwoju własnej osoby jako tradera pozwolił także na remont części mieszkania.  Nigdy nie zapomnę tego uczucia sukcesu.

Twoja największy pozycja stratna?

Niemożliwość zamknięcia otwartej przez przypadek sporej pozycji na rynku akcji firmy, która bankrutowała. Przymusowa wyprzedaż moich akcji sprowadził ceny tych walorów w dół o kolejne 50 %, co nauczyło mnie jak ważne jest, aby inwestować i spekulować tylko na tych instrumentach finansowych, które są płynne. Mała płynność setek walorów na rynku akcji na wiele lat odstręczała mnie od GPW.

Na koniec chciałbym podzielić się pewną anegdotką i pewnymi obawami. Po osiągnięciu w 1980 roku rocznej stopy zwrotu +102,6 % przez fundusz Quantum George`a Sorosa inwestor ten był na ustach wszystkich i na wiosnę 1981 roku udzielił wywiadu Anise Wallace pt. “The World`s Greatest Money Manager” dla czerwcowego wydania “Institutional Investor”. Po tym artykule fundusz Quantum zanotował pierwszego w swojej historii rocznego obsunięcia kapitału wielkości 22,9 %. Soros winił za ten wynik właśnie własną zgodę na wywiad uważając, że próżność doprowadziła go do tego, że podejmował zbyt duże ryzyko co się zemściło. Obawiam się, że podobny mechanizm zadziała także i w moim wypadku więc profilaktycznie postaram się znacznie zredukować ryzyko każdej kolejnej mojej transakcji w najbliższej przyszłości, a jeśli pomimo tego faktycznie taka zależność wystąpi, to postaram się, aby już nigdy nie udzielać wywiadów opisując własne podejście do inwestycji.



Invest Cuffs

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

1 KOMENTARZ

  1. Ciekawy wywiad. Przeczytałem z przyjemnością. Zabrakło mi tylko wyników w skali roku osiąganych przez Pana Andrzeja, co interesuje mnie zwłaszcza w kontekście tego, że Pan Andrzej określa siebie jako day-tradera co w moich oczach skazuje go w długim terminie na straty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here