Alfa Forex

O powstaniu Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii mówiło się w naszym kraju głośno już od kilku miesięcy. Wreszcie pomysł udaje się realizować. Z tej okazji postanowiliśmy porozmawiać z osobami odpowiedzialnymi za Izbę: Robertem Wojciechowskim, Piotrem Bieniem, Filipem Pawczyńskim (Polskie Stowarzyszenie Bitcoin) i Jakubem Mościckim (Trading Jam Session).


Skąd pomysł na powstanie Izby?

Robert Wojciechowski: Pomysł Izby powstał w środowisku Blockchain i walut cyfrowych. Nie ostatnio tylko ponad 2 lata temu, jeszcze w ramach współpracy środowiska z Ministerstwem Cyfryzacji. Dopiero jednak kolejne zmiany ze strony rządu i zapowiedzi bardziej negatywnych obostrzeń doprowadziły, do dość szybkiego zjednoczenie się istniejącego środowiska jak i nowo powstałych podmiotów i powołania Komitetu Założycielskiego Izby.

Jakie główne cele Wam przyświecają?

Robert Wojciechowski: Ideą nadrzędną przy tworzeniu izby jest integracja środowiska walut cyfrowych, Blockchain i nowych technologii. Uczestnicy tego rynku z jednej strony oczekują takich zapisów prawa, które unormują sytuację fiskalną. Z drugiej zdają sobie sprawę, że muszą wspólnie z regulatorem kontynuować w odpowiedniej formie, już podjęte wyzwanie edukacji rynku. Wszystko razem to nasza wspólna praca, aby stanowić dobre prawo, unikać i napiętnować podmioty działające lub chcące działać na rynku nie stosując się do jego ogólnie przyjętych standardów. Izba jest emanacją tych chęci i celów oraz będzie bardziej prawidłową formą partnera dla rządu w działaniu na rzecz wdrażania nowych technologii w Polsce.

Bardziej konkretnie:

  • Izba ma być niezależnym organem doradczym z mocą proponowania zapisów prawa, który będzie połączeniem i dopełnieniem obecnie istniejących organizacji działających już w Polsce,
  • ma integrować środowiska walut cyfrowych, Blockchain i innych nowych wysokich technologii,
  • wspierać regulatora w temacie nowych technologii,
  • propagować dostęp do nowych technologii,
  • dążyć do stabilizacji sytuacji prawno-fiskalnej na rynku nowych technologii,
  • być sądem polubownym dla branży,
  • być głosem branży innowacyjnej,
  • wdrażać kolejne i rozwijać istniejące standardy etyki biznesowej dla walut cyfrowych, systemów rejestrów rozproszonych i innych nowych technologii,
  • pomagać w szybszej identyfikacji i wskazywać podmioty, których działania wskazują na możliwość oszustwa.

Zebraliście 150 deklaracji od firm założycielskich. Czy możecie zdradzić jakieś konkretne nazwy?

Jakub Mościcki: Nie możemy na razie podać nazw firm, ale jest to dużo podmiotów z rynku Blockchain i walut cyfrowych działających na polskim rynku. Co do liczby oczywiście weryfikujemy wszystkie zgłoszenia pod względem formalno-prawnym i ostateczna liczba członków założycieli izby pojawi się po ich zaakceptowaniu przez KRS. Oczywiście liczba członków będzie stale rosła po zarejestrowaniu.

Z jakiego rynku w chwili obecnej macie największą liczbę firm, które chcą być członkami Izby? Dominuje Blockchain? Czy jakieś banki zainteresowały się współpracą z Wami?

Piotr Bień: Dość naturalnie, w związku z sama ideą wywodząca się ze środowiska Blockchain i walut cyfrowych, większość, myślę, że około 80%, to właśnie firmy reprezentujące to środowisko. Jest grupa firm luźno związana z Blockchain i mocno działająca w nowych technologiach zarówno IT jak i AI. Kilka podmiotów to kancelarie prawne i podatkowe, które wspierają nasze działania i widzą przyszłość w rozwoju tych technologii. Mamy też regulowane instytucje finansowe na pokładzie i myślimy, że to zwiastun tego, co za chwilę się stanie, czyli zmiana świadomości i nastawienia sektora finansowego do walut cyfrowych.

Właśnie! W nazwie Izby jest słowo Blockchain, ale też “nowe technologie”…

Piotr Bień: Wiele podmiotów działających w nowych technologiach i AI to start-upy. Szukają wsparcia i zaplecza finansowego. Bardzo często mają zaawansowane projekty i brakuje im tylko funduszy na dokończenie. ICO to najlepsze wyjście dla nich. Po pierwsze, daje niezależność, bo nie muszą oddawać kontroli nad biznesem. Po drugie, trafiają do inwestorów, którzy są osobami otwartymi na rewolucję technologiczną. To jest synergia dająca wiele możliwości. Potrzebuje ona jednak odpowiedniej regulacji dającej pewność i stabilność prawno-podatkową, niezbędną do prowadzenia szybko rozwijających się biznesów technologicznych.

Czy wiadomo już kto stanie na czele Izby?

Piotr Bień: Mamy wieloosobowy Komitet Założycielski, składający się z osób mających wieloletnie doświadczenie w branży jak i nowych, ale prężnie działających w kierunku rozwoju tego rynku. W procesie rejestracji te właśnie osoby wejdą w skład Zarządu Izby. Po formalnym zarejestrowaniu Izby zostanie zwołane Walne Zgromadzenie konstytuujące Izbę i na nim, oprócz przyjęcia regulaminów opisujących zasady działania, zostanie powołany ostateczny Zarząd Izby.

Akcje “edukacyjne” NBP i KNF głównie straszą Polaków kryptowalutami. Czy IGBiNT planuję także akcje faktycznie edukujące naszych obywateli w tym zakresie?

Jakub Mościcki: Wspomniane akcje nie mają nic wspólnego z edukacją. Są działaniami skierowanymi na straszenie odbiorców. Niestety zawierają wiele treści nieprawdziwych i łatwych do przypisania innym działaniom instytucji certyfikowanych przez KNF i NBP. Oczywiście rozmawiamy jako całe środowisko na ten temat i otwarcie na piętnujemy takie działania od lat, obecnie także w czasie rozmów z KNF w ramach grup roboczych. Przynosi to powolny efekt.

Piotr Bień: Co do naszych planów to tak jest to jeden z podstawowych celów IGBINT. Chcemy przez edukację i zwiększanie świadomości doprowadzić do racjonalnego podejścia do Blockchain, walut cyfrowych i ICO. Edukować i wspierać w dalszym zdobywaniu wiedzy będziemy zarówno organy Państwa powołane do regulowania rynku jak i samych obywateli. Chodzi o kontynuowanie wspólnego wypracowywania najlepszych procedur do wspierania rozwoju technologii Blockchain w Polsce tak, aby przynosiła naszemu krajowi wymierne korzyści oraz o zerwanie zasłony niewiedzy u przeciętnego Polaka strasznego wizją czegoś, co jest złe.

Jak oceniacie w ogóle działania polskiego rządu w zakresie kryptowalut oraz technologii Blockchain?

Filip Pawczyński: Patrząc na ostatnie dwa lata, prace grupy roboczej przy Ministerstwie Cyfryzacji, szkolenia dla pracowników administracji i MC, MF, MR, spotkania z ZBP, KNF, GIIF, KAS i wszystkimi innymi, którzy powinni być zainteresowani jak najszybszym odpowiednim uregulowaniem tego rynku, jeśli możemy mówić o jakichkolwiek działaniach są one powolne i mało konkretne. Mamy, co prawda sygnały na spotkaniach w MF i KNF, że będą zmiany i mają być dobre. Ale jak słyszymy, że zbieranie informacji i tworzenie raportów, na bazie których mają powstać ustawy, ma trwać rok, to raczej nie bardzo wierzymy w efektywność takiego działania. Często rok to epoka w nowych technologiach i bardzo boli nas dalsze tracenie szansy przez Polskę. Liczymy na szybsze działanie, a nie czekanie na regulację UE w tej kwestii. Chcemy, aby to, co dobre z Blockchain i walut cyfrowych, dało nam, i wszystkim Polakom, dodatkowe szanse w życiu codziennym i biznesie.

Czy możecie zdradzić nam, jakie są dalsze losy przepisów legislacyjnych dot. rynku kryptowalut? Ministerstwo Finansów umilkło w tym temacie, podobnie KNF…

Filip Pawczyński: KNF na Twitterze wspomniał o spotkaniu 17 lipca, które wcześniej było już raz odwołane, a MF zapowiada od czerwca, że projekt wstępnie gotowy będzie w lipcu. Liczymy na dalsze konsultacje, ale standardowo dla naszego środowiska nie będziemy tylko czekali. Dlatego IGBINT ma zaplanowaną kontynuację podjętych przez rynek działań legislacyjnych przerwanych wcześniej przez stronę rządową.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.
STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here