Naga Markets



Wysoka inflacja, czy przyciągnie inwestorów do akcji? Karol Matczak, CFO EC2Ponad 6-proc. inflacja zarówno w Polsce, jak i USA, sprawia, że inwestorzy coraz chętniej spoglądają w stronę rynku akcyjnego oczekując wysokich stóp zwrotów, które uchronią przed inflacyjną erozją kapitału. Na tematy związane z rynkami finansowymi rozmawialiśmy z Karolem Matczakiem, ekspertem rynków finansowych oraz CFO w EC2 S.A.



Jednym z kluczowych pytań, które nasuwa się wskutek obserwacji amerykańskiego rynku akcji w ostatnich latach dotyczy tego, czy z perspektywy “przeciętnego Kowalskiego” opłaca się przyglądać konkretnym spółkom, czy lokować środki w indeksie skupiającym całą rzeszę spółek.

– Z punktu widzenia inwestora indywidualnego zdecydowanie lepiej jest włożyć pieniądze w szeroki indeks z uwagi na selekcję. Spójrzmy na przykład na S&P 500: to pięćset spółek. Powiedzmy, że poświęćmy na przeanalizowanie każdej, takie pobieżne, po 3 tys. godzin. Zważywszy, że jesteśmy w stanie popracować sobie po godzinach po trzy godziny dziennie, to daje tysiąc dni. – wyliczył Karol Matczak z EC2 S.A.

– Szczerze powiedziawszy, pomiędzy wynikami czy kolejnymi kwartałami się nie wyrobimy. – podkreślił Karol Matczak. – Zatem, niemożliwe jest takie selekcjonowanie wprost na takim dużym poziomie pobieżnego zakładania, że po prostu wybierzemy najlepszą spółkę.

Warto jednak zwrócić uwagę, że według wskaźników wyceny, amerykański rynek jest wyceniany bardzo drogo. Wygląda to tym bardziej niekorzystnie, gdy ma się na uwadze m.in. zakres zwyżki indeksów takich jak Nasdaq czy S&P 500 od pandemicznego dołka. Czy faktycznie tak jest?

Czy Stany Zjednoczone są drogie? To jest tak, że inwestorzy w moim odczuciu zbyt spłycają co jest drogie, a co tanie. Sprowadzają to najczęściej to dość szeroko dostępnych wskaźników jak np. cena/zysk. To dzielenie zmiennej przez zmienną. Z jednej strony, zyski spółek mogą rosnąć. Z drugiej strony, one mogą budować pozycję czy rozwiązania, które zyski przyniosą w przyszłości, więc w krótkim terminie mogą szalenie drogie. Mamy także cenę, która może zmieniać się w czasie.- zwrócił uwagę Karol Matczak

– Jeżeli spojrzelibyśmy na podmioty, które budują sobie pozycję na rynku, np. słynne FAANGi w USA to zwróćmy uwagę, że ich wycena to nie tylko kwestia przychodu. To kwestia pozycji rynkowej i tego jak te podmioty są postrzegane. – dodał.

Więcej na temat rynku akcji, m.in. roli social media czy społeczności takich jak ta skupiona na podforach Reddita, ale także o działaniach Rezerwy Federalnej i ich wpływu na rynek akcji, w nagraniu, do którego odnośnik znajduje się u góry artykułu.

Autor poleca również:



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here