Naga Markets



Marcin Lizurek, adwokat z kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto
Marcin Lizurek, adwokat z kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto

Chociaż poruszając temat kredytów frankowych w odniesieniu do październikowego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (UE) mówi się zazwyczaj ogólnie o kredytach w walucie obcej, to należy zwrócić uwagę, że wyróżnić można dwa jego rodzaje – kredyt indeksowany oraz denominowany. Jak zauważa Marcin Lizurek, adwokat z kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto, TSUE opiniował w przypadku tej pierwszej grupy. Co w związku z tym z kredytobiorcami, którzy korzystali z finansowania denominowanego we frankach? Na to pytanie w nowym cyklu Comparic24.tv „Problem z kredytem” wraz z zaproszonym do studia gościem odpowiada Karol Wenus.


Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej opowiedział się za stroną frankowiczów, uznając, że w zawartych z bankami umowach kredytowych indeksowanych do waluty obcej, nieuczciwe warunki umów dotyczących różnic kursowych nie mogą zostać zastąpione ogólnymi przepisami polskiego prawa cywilnego.

Jak na antenie Comparic24.tv stwierdza Marcin Lizurek, sprawa polskich kredytobiorców, w której opiniował TSUE dotyczyła kredytów indeksowanych. W przypadku zwyczajnego kredytu walutowego (denominowanego) klient pożycza kwotę w danej walucie, jeżeli więc na umowie widnieje 100 tys. euro, tylko otrzyma kredytodawca. Jeżeli od momentu podpisania umowy do daty wypłaty kredytu kurs złotego umocni się w stosunku do euro, wtedy rzeczywista suma wypłacona w złotówkach będzie niższa. Jeżeli więc klientowi zabrakłoby na przykład 10 lub 20 tysięcy na realizację celu kredytu, będzie musiał dołożyć środki z własnej kieszeni lub pozyskać dodatkowy kredyt.

W przypadku kredytów indeksowanych, o których mówi wyrok TSUE, kwota kredytu wyrażana jest na umowie zarówno w walucie obcej, jak i w złotówkach i opatrzona dodatkowym zapisem informującym, że w chwili uruchomienia kredytu ostateczna kwota może być inna. Ostateczna kwota osiąga więc wysokość niezbędną do pokrycia rzeczywistego zapotrzebowania klienta w złotych polskich. W efekcie kredytobiorca składa wniosek nie o 100 tysięcy euro o kredytu, ale o 400 tysięcy złotych wyrażone w euro. Gdyby kurs nagłe spadł, wtedy kwota kredytu wyrażona w złotych pozostanie niezmienna, jednak wartość kredytu wzrośnie.

Wyrok TSUE zapadał w stanie faktycznym odnoszącym się do umowy kredytu indeksowanego. Jednak wykładania przedstawiona przez TSUE, jak i konsekwencje dla kredytobiorców odnoszą się zarówno dla tego rodzaju kredytu oraz kredytu denominowanego” – wyjaśnia Lizurek na antenie Comparic24.tv.

Interpretację wyroku od strony prawnej znajdziesz w powyższym materiale. Jeśli zaś jesteś ofiarą nieuczciwych praktyk ze strony banków oraz parabanków nie wahaj się skontaktować z ekspertami, którzy zaopiniują Twoją sprawę. Wejdź na : https://problemzkredytem.pl/



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here