Naga Markets



Haruhiko Kuroda - gubernator Bank of Japan. |źródło: www.reuters.com
Haruhiko Kuroda – gubernator Bank of Japan. |źródło: www.reuters.com

O tej sprawie może być głośno. Wszystko rozgrywa się o potencjalny wyciek poufnych informacji mogących mieć wpływ na rynki finansowe. To poważne pogwałcenie obowiązujących zasad – oceniają komentatorzy. Kuroda zaprzecza podobnym rewelacjom i zapowiada wydanie oświadczenia w tej sprawie.


Zaledwie kilka minut przed publicznym ogłoszeniem wprowadzenia ujemnej stopy procentowej przez BoJ w piątek 29 stycznia, news ten pojawił się na czołówkach Nikkei News – serwisu agregującym informacje z japońskiej giełdy. Efektem wprowadzenie ujemnej stopy depozytowej były gwałtowne ruchy zarówno japońskiej waluty jak i giełdowego parkietu. W tym momencie wszyscy zachodzą w głowę – czy ktoś tej informacji nie wykorzystał przed resztą świata.

Te artykuły również Cię zainteresują




Równy dostęp do informacji jest zarówno szeroko przyjętym standardem na rozwiniętych rynkach finansowych jak i ułudą. Profesjonalne podmioty inwestycyjne już w kilka sekund po publikacji danych są w stanie zająć odpowiednią pozycję a algorytmy przetwarzające działają znacznie sprawniej niż jakikolwiek człowiek. Dlatego tak bardzo bulwersuje ten – jeszcze oficjalnie nie potwierdzony – news.

Niewinne wskazówki

Czołowi przedstawiciele BoJ – gubernator Haruhiko Kuroda i jego zastępca Kikuo Iwata byli w weekend gośćmi w japońskim Parlamencie. Obaj mieli za zadanie bronić racji Bank of Japan i przekonać parlamentarzystów o tym, że informacja o wycieku jest tylko plotką. Z tego spotkania wiadomo jedynie tyle, że dotychczas prowadzone wewnętrzne śledztwo BoJ nie wykryło, aby ktokolwiek z banku kontaktował się z mediami przed ogłoszeniem decyzji z 29 stycznia. Gubernator BoJ stwierdził również, że nie znane mu są przypadki w których doszło do zakazanej japońskim prawem wymiany informacji na temat poglądów członków banku na obecny kształt polityki BoJ. Kuroda zapowiedział oddzielne oświadczenie zawierające wyniki śledztwa.

Wszystkie najważniejsze informacje z rynku znaleźć można na naszym kanale – Rynki na Żywo.

Takie niewinne wskazówki odnośnie przyszłych działań rządów państw, banków centralnych czy choćby zarządów spółek publicznych są bardzo mocno chronione przez prawo giełdowe w wielu państwach. Szczególnie poważnie do problemu nierówności informacyjnej oraz nielegalnego wykorzystania poufnych danych podchodzą Amerykanie. Wciąż żywa pozostaje sprawa potencjalnego wycieku z spotkania FOMC w październiku 2012 – do sprawy przeciwko Medley Global Advisors włączył się Kongres oraz amerykański wymiar sprawiedliwości.

Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi się w Polsce, gdzie potencjalne naruszenie prawa giełdowego dokonywane jest przez Kancelarię Prezydenta. Minister Maciej Łopiński pochwalił się tzw. frankowiczom złożonym w tym samym dniu projektem ustawy w sprawie pomocy państwa zadłużonym w szwajcarskim franku. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że minister dokonał tego na godzinę przed pierwszym czytaniem projektu, naruszając tym samym przepisy ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. KNF wciąż bada sprawę.

invest


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here