Naga Markets



Wybory w Niemczech - nadzieje, obawy i przyszłość Europy
Źródło: Wikipedia

22.09.2013

W dniu dzisiejszym mają miejsce wybory w Niemczech. Do niedawna wydarzenie to przyćmiewane było przez FOMC, jednak obecnie warto wspomnieć o możliwych wynikach.

Ostatnie sondaże dawały Angeli Merkel i jej koalicji chrześcijańskiej CDU/CSU pierwsze miejsce z wynikiem około 39%. Drugie miejsce w sondażach uzyskał Peer Steinbrueck i partia SPD z poparciem ok. 25% ankietowanych. Jednak paradoksalnie najważniejszym graczem okazuje się partia FDP mająca zaledwie około 5% poparcia. Partia ta stoi na krawędzi progu wyborczego i istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie wejdzie do parlamentu. FDP, obecny koalicjant Merkel, jest przysłowiowym języczkiem u wagi. Jeśli wejdzie do parlamentu, to najprawdopodobniej dotychczas rządząca koalicja CDU/CSU i FDP uzyska większość i można oczekiwać, że wszystko zostanie “po staremu”. Jeśli natomiast FDP nie przekroczy progu, to w grę wchodzi praktycznie tylko tzw. “wielka koalicja” dwóch głównych oponenetów CDU/CSU i SPD.

Komentatorzy skupiają się głównie na różnicach między tymi dwoma partiami i ewentualnym wyniku takiej koalicji. Jak pisze Bloomberg, Steinbrueck uderza w populistyczną nutę – domaga się podniesienia najwyższej stawki podatkowej, aby zmniejszyć nierówności między bogatymi i biednymi, żąda także, aby banki “zapłaciły wreszcie za kryzys, który wywołały” oraz chce zakazać spekulacji na towarach i żywności.

Gdyby doszło do wielkiej koalicji CDU/CSU i SPD, byłaby to trzecia wielka koalicja w powojennej historii Niemiec i druga taka koalicja pod przywództwem Angeli Merkel – pierwsza miała miejsce po wyborach w 2005 roku, kiedy wicekanclerzem i ministrem spraw zagranicznych został Frank-Walter Steinmeier, a Peer Steinbrueck objął funkcję ministra finansów.

Reuters cytuje Merkel mówiącą, że te wybory to głos za przyszłością Europy, jednak komentatorzy twierdzą, że w rzeczywistości chodzi głównie o Niemcy. Wewnętrzne sprawy państwa były głównym przedmiotem kampanii, a także ostatniej debaty przedwyborczej. Jak wynika z podsumowania Bloomberga, sprawy europejskie wykorzystane były głównie do ataków na Merkel, która wspierała finansowo upadające kraje Eurostrefy. Wygląda więc na to, jak stwierdził Bloomberg, że Europa ma duże oczekiwania odnośnie zmian, które nastąpią po wyborach, jednak te oczekiwania są w dużej mierze nieuzasadnione. Jeśli Merkel utworzy koalicję z FDP, nie będzie powodów do istotnej zmiany kursu – “To były dobre cztery lata i chciałabym, aby kolejne również były dobre”, mówiła dotychczasowa kanclerz. Citi sugeruje, że w takim wariancie ujrzymy podwyższoną zmienność na euro z uwagi na planowane emisje obligacji krajów peryferyjnych.

W przypadku wielkiej koalicji, można spodziewać się nieznacznego zaostrzenia polityki w stosunku do UE, co zdaniem Citi będzie miało nieznacznie negatywny wydźwięk dla wspólnej waluty.

Zapraszam do dyskusji na temat bieżącej sytuacji, a także rynku walutowego, opcji binarnych i CFD na akcje na naszym FORUM.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here