windsor

W najbliższy weekend we Francji odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Na kilka pytań dotyczących tego istotnego dla rynków finansowych wydarzenia odpowiada Marek Rogalski – główny analityk walutowy Domu Maklerskiego BOŚ.


Krzysztof Wiwatowski (K.W.): Kilka dni dzieli nas od pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji. Dużo słyszy się o nich ostatnimi czasy w mediach. Dlaczego są one takie ważne?

Marek Rogalski (M.R.): Wybory we Francji mogą być kluczowe dla przyszłości Unii Europejskiej. Zwycięstwo populisty – czy to będzie Le Pen, czy Melenchon – mogłoby na lata zatrzymać pewne kluczowe procesy. Tymczasem aż blisko połowa Francuzów byłaby w stanie poprzeć radykalnego kandydata. To problem także dla rynków finansowych…

K.W.: Czy mógłby Pan przybliżyć czytelnikom Comparic.pl jaką władzą dysponuje prezydent we Francji, która realnie może przełożyć się na rynki finansowe?

M.R.: We Francji mamy system semiprezydencki, co oznacza nieco większe uprawnienia prezydenta. Niemniej ten musi liczyć się ze zdaniem Zgromadzenia Narodowego. Stąd też najlepszy scenariusz jest wtedy, kiedy mamy tzw. model supremacji – w parlamencie dominuje opcja polityczna tożsama prezydentowi. Francuski model polityczny daje też pewne zabezpieczenie przed zaskakującymi ruchami prezydenta w kluczowych sprawach, jak wyjście z UE, czy strefy euro – wtedy konieczne może być przeprowadzenie ogólnonarodowego referendum.

K.W.: Jak wiadomo urzędujący obecnie prezydent już w ubiegłym roku ogłosił, że nie będzie ubiegał się o reelekcję. Zatem który kandydat ma największe szansę na objęcie prezydentury i dlaczego?

M.R.: Fatalna prezydentura Francois Hollande’a może zaciążyć na pozycji Partii Socjalistycznej w czerwcowych wyborach do Zgromadzenia Narodowego. Jej kandydat na prezydenta Benoit Hamon ma fatalny wynik w sondażach przed pierwszą turą (<10 proc.). W efekcie lewicowi wyborcy emigrują w stronę radykałów – Jean-Luc Melenchona, czy też… Marine Le Pen, co sprawia, że wynik wyborów po I turze może okazać się zaskakujący…

K.W.: Jaki wpływ na europejską walutę może mieć wybór lidera sondaży wyborczych?

M.R.: Rynki stawiają na Emmanuela Macrona, gdyż tylko on według przeprowadzanych sondaży może wygrać z każdym z kandydatów w II turze, jaka jest zaplanowana na 7 maja. Macron zapowiada umiarkowane reformy gospodarcze, a także większe otwarcie się na europejską integrację, a zatem kurs mile widziany przez rynki. Jego wygrana dawałaby powody do zwyżki euro w dłuższym okresie, ale pamiętajmy o tym, że liczy się wiele czynników, a przede wszystkim polityka banków centralnych…

K.W.: Poza euro, na jakich jeszcze walorach można spodziewać się zwiększonej zmienności po ogłoszeniu wyników wyborów?

M.R.: W przypadku takich wydarzeń mamy tryb risk on/risk off. Im bardziej zaskakująca będzie końcówka kampanii przed II turą, tym bardziej mogą być zauważalne ruchy na tzw. bezpiecznych przystaniach. W takiej sytuacji dość interesująco może prezentować się EUR/JPY. Interesującym wątkiem może być też złoto.

K.W.: Jakie scenariusze mogą przyjąć inwestorzy / spekulanci po ogłoszeniu wyników wyborów?

M.R.: Uważam, że nie należy przeceniać znaczenia I tury wyborów, która odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 23 kwietnia. Może ona wiele powiedzieć o aktualnych preferencjach wyborców, oraz na ile znajdują one pokrycie w sondażach. Tak czy inaczej okres od 23 kwietnia do 7 maja, może być czasem w którym rynki będą bardziej nerwowe. Warto się do tego dobrze przygotować.

Dziękuję za rozmowę.

Marek Rogalski przygotował specjalny raport traktujący o wpływie wyborów prezydenckich we Francji na rynki finansowe. Możesz go pobrać z dedykowanej strony DM BOŚ >>

Poniżej krótkie wideo zapraszające do lektury raportu specjalnego:



STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPopołudniowy komentarz rynkowy – byki na GBP pełne nadziei
Następny artykułWtorkowy przegląd rynków – EURUSD, AUDUSD, GBPUSD
Zafascynowany rynkiem Forex i aktywnie z nim związany od 2013 roku. Trader krótkoterminowy stosujący swing trading. Do swoich analiz wykorzystuje Price Action pozwalające zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się na rynku. Na pierwszym planie stawia spekulację w momentach przewagi, prostotę, zarządzanie ryzykiem, a przede wszystkim dyscyplinę. Wolne chwile spędza na bieganiu oraz treningach sztuk walki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ