Naga Markets



Jeśli rozejrzymy się dookoła to zobaczmy, że w przypadku standardowego podejścia do tradingu, takiego jaki spotykamy powszechnie, trudno znaleźć osoby, które sukcesywnie odnoszą korzyści ze spekulacji na instrumentach lewarowanych. Nie oznacza to, że takich osób nie ma. Ciężko jednak stwierdzić, czy mamy do czynienia z sukcesywnym pomnażaniem kapitału, czy okresowym zbiegiem okoliczności. I nawet jeśli są na to dowody, to problem leży zupełnie gdzie indziej.

  • Wiele osób potrafi zarabiać przez wiele lat. Większość z nich jednak po kilku latach prawdopodobnie traci cały kapitał
  • Trudno znaleźć we własnym środowisk kogoś, kto sukcesywnie odnosi sukcesy na rynku. Większa ilość traderów notorycznie traci swoje pieniądze na rynku
  • Ci co odnieśli prawdziwe sukcesy na rynku, w większości przeszli na emeryturę lub pozakładali fundusze hedgingowe

Wiele osób nie odnosi trwałych sukcesów na rynku, nawet jeśli przez kilka lat towarzyszy im dobra passa

Często bywa tak, że na powierzchnię wypływa, ktoś kto deklaruje, że odniósł sukces i może to potwierdzić. Jeśli nawet do tego dojdzie, to nadal nie wiadomo, na ile sukces ten jest trwały. Nie chcę być tutaj źle zrozumiany, nie odbieram chwały tym którzy sukcesywnie zarabiają. Chciałbym bardziej zwrócić uwagę, że każdemu może zdarzyć się tak, że dobra passa trwa nawet dwa, trzy lata i kończy się poważną stratą. W tym przypadku należy być raczej chłodnym optymistą.

Statystyki zyskowności traderów, podane za pierwszy kwartał 2020 roku, pokazują jak faktycznie realia te wyglądają. Klienci najpopularniejszych domów maklerskich zarabiali w pierwszym kwartale średnio 38% na rynku Forex i CFD. Jest to jednak zbyt mała próba, która najprawdopodobniej ulegnie zmianie w skali całego roku.

Podobnie było w poprzednich latach, których charakterystyka jest jednoznaczna. W pewnych momentach zyskowność utrzymuje się na wyższych poziomach, ale w dłuższej perspektywie zazwyczaj zmierza ona zawsze do zasady Pareto (20/80). Dotyczy to nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej i reszty świata.

Relacja osób tracących do zarabiających na rynku forex. Na podstawie danych UKNF

Zobacz również: Trend is your friend – podstawowe zagadnienia jego analizy

Średni zysk większości traderów jest na poziomie ujemnym i sytuacja ta nie zmienia się od wielu lat

Trudno zatem znaleźć kogoś, kto w naszym najbliższym otoczeniu sukcesywnie pomnaża swój kapitał w dłuższej perspektywie czasu. A jeszcze trudniej, o kogoś kto zajmuje się tradingiem zawodowo. Jeśli nawet znamy kogoś takiego, to możemy policzyć takie osoby na palcach jednej ręki. Ich sukces zazwyczaj jest niepowtarzalny, co każe nam sadzić, że osoby te dysponują szczególnym charakterem jaki pozwala im czerpać korzyści z tradingu.

Na podstawie dostępnego raportu KNF z dnia 2 kwietnia 2019 roku, który dotyczy wyników klientów forex, stratę poniosło 78,9% inwestorów. W przypadku większości osób średni zysk był ujemny, w 2018 roku był na poziomie -10 040 zł. Wkrótce pojawią się nowe dane za 2019 rok i będziemy mogli ocenić czy tendencja ta nadal się utrzymuje, czy uległa znacznej poprawie.

wyniki klientów FX raport KNF
Bez uwzględnienia grupy klientów, która nie wykazała ani straty, ani zysku, źródło UKNF

Zobacz również: KNF: W 2018 r. 9 tys. Polaków zarabiało na Forex, łącznie 138 mln zł

Osoby sukcesywnie zarabiające na rynku, w oparciu o swoje strategie zbudowały olbrzymie firmy finansowe

Inaczej wygląda to w przypadku funduszy hedgingowych. Być może ku zaskoczeniu wielu, mamy tutaj do czynienie nie z jednym, dwoma, czy trzema osobami, ale nawet setką firm i ludzi, którzy za tymi firmami stoją. Osoby te zaufały własnym umiejętnościom, swojej strategii i w oparciu o to założyły potężne instytucje, które sukcesywnie generują zyski od niemal 20 lat. Istnieje też wiele dowodów na to, że sukces ten jest powtarzalny.

Fundusze te działają w oparciu o rozmaite strategie, niedostępne dla przeciętnego kowalskiego, ale bardzo znaczna cześć opiera się na trend-followingu. Strategia ta charakteryzuje się zupełnie innym podejściem do rynku, niż ma to miejsce w klasycznym tradingu. Nie należy też utożsamiając tego z klasyczną grą z trendem. W przypadku trend-follwingu bardziej chodzi o kupowanie i sprzedawanie trendów, niż tradycyjną grę z kierunkiem rynku.

W internecie na temat trend-followingu możemy znaleźć wiele błędnych wyobrażeń, co sprawia, że istnieje poważna luka w tym temacie. Warto jednak zainteresować się tego rodzaju spojrzeniem na rynek, ponieważ to właśnie z tego nurtu wywodzą się najsłynniejsi traderzy świata i należą do nich m.in. Ed Seykota, David Druz, Bernard Dury, Larry Hite, Joe Ross, czy nawet Poul Mulvaney. Znaczna cześć z tych osób stoi u podstaw niejednego funduszu hedgingowego.

Eurekahedge Trend Following Index (Bloomberg Ticker – EHFI808), źródło Eurekahedge

Autor artykułu poleca także:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here