Naga Markets



Już 28 lipca o 19:00 odbędzie się dwunaste, finałowe spotkanie w ramach nowej serii „Rozmowy Traderów” – wspieranej przez partnera Purple Trading. Ostatnim gościem będzie Marcin Nowogórski – znany społeczności jako komentator działań banków centralnych.


Cześć Marcin, każdy kto śledził początki portalu Comparic.pl, pamięta Cię jako fana analizy technicznej. Przeglądając Twój profil na Facebook’u odnoszę wrażenie, że obecnie stawiasz przede wszystkim na fundamenty.

To nie do końca tak. Stawiam na analizę podaży i popytu, a czynniki fundamentalne mają naturalnie znaczenie dla decyzji kupujących i sprzedających. Więc tak, zwykle staram się ocenić co pcha rynek do kupowania, sprzedawania lub co sprawia, że stoi on w miejscu. Problemem jest tu jednak precyzja i timing. W poszukiwaniu tychże zaglądam na wykresy, jednak na Facebook staram się wrzucać jedynie najciekawsze kwestie, kreski na wykresie są już wyświechtane.

Jak oceniasz to, że rynek Amerykański nie trzyma się fundamentów?

Sądzę, że jednak trzyma się fundamentów, ale w nieco zawoalowany sposób. To znaczy, tamtejsze giełdy rosną, ale nie na typowym optymizmie, a raczej na wyborze mniejszego zła. Pod wpływem luzowania Fed’u rentowności spadly, a ilość dostępnego pieniądza oraz strach przed hiperinflacją wzrosły, co sprawiło że akcje stały się w oczach rynku “nie takim złym” sposobem ulokowania nadwyżek finansowych. Przynajmniej póki co, kiedy pieniądze od rządu jeszcze tętnią w gospodarce.

W analizie fundamentalnej, podobnie jak w analizie technicznej, pewne tendencje co jakiś czas się zmieniają. Raz jedne czynniki grają kluczową rolę, a innym razem inne. Dlatego istotnym wydaje się być zręczne dopasowywanie, czujność, elastyczność. Ale ostatecznie chodzi przecież o stopy zwrotu i ryzyko.

A analiza techniczna? Nie działa?

Działa i nie działa. Zależy od punktu widzenia, od kryteriów oceny. Bo przykładowo jeśli nie działa, to również jest to jakaś informacja. Może, że działa odwrotnie? A może działa w ten sposób, że uczestnicy rynku biorą pod uwagę techniczne układy i w jakimś stopniu podejmują decyzje inwestycyjne przy uwzględnieniu tychże układów, co ma potem określone konsekwencje. Czy to nie wystarczy? Jak wspomniałem, istotne będą kryteria oceny. Twój założony zysk bądź jego brak nie jest kryterium ostatecznym, jest tylko sygnałem dla sensowności określonych założeń. Warto zadać sobie pytanie – “jak duża część mojego trading planu bazuje na założeniach (czy wręcz dogmatach) i skąd wiem, że mają one rzeczywiste podstawy?”. Czy jeśli coś znalazłem w książce, to automatycznie ma to podstawy do stosowania?

Z tego co wiem, używasz kilku wskaźników. Jak z nich korzystasz?

Używam ich dla wygody. Staram się dobrać wskaźnik do tego, co próbuję zrozumieć, poznać. ATR przykładowo, Zigzag czy średnia, nie pokazują niczego nadzwyczajnego. Niczego, czego nie byłoby na czystym wykresie. Po prostu jest to informacja łatwiejsza, bardziej dostępna dla oka. 

Po ATR wyznaczam oczekiwania co do zysku z transakcji,  oceniam ilość miejsca w górę bądź w dół kiedy już transakcja idzie po mojej myśli.

Głębsza analiza innego wskaźnika – wick’o’gram – pokazuje na przykład, że największe świece mają zwykle małe knoty. Duże knoty sugerują za kolei chwilową niestabilność.

MACD obserwowałem od dłuższego czasu w kontekście swoich pomysłów inwestycyjnych, żeby zobaczyć jak się ten wskaźnik sprawuje z moimi narzędziami. Długi czas nic ciekawego w nim nie widziałem. Dopiero po jakimś czasie okazało się, że jest brakującym ogniwem w ten sposób, że stał się dla mnie świetnym filtrem.

Teraz w podobny sposób śledzę Half Trend i patrzę, czy coś w nim znajdę dla siebie.

Rzecz w tym co wspomniałem wcześniej – kluczowe w mojej ocenie są elastyczność, czujność, zręczne dopasowywanie – nie mylić ze zmienianiem planu oraz narzędzi co i rusz.

Odwieczne pytanie: czy dla day trader’a zawracanie sobie głowy fundamentalną stroną rynku ma jakiś sens?

Z pewnością inny niż dla długoterminowego portfolio managera. Ale czy możemy powiedzieć, że nie ma sensu? Wiem, że wielu ludzi rezygnuje z jakiejkolwiek styczności z fundamentami, bo nie chcą lub nie wiedzą jak się za to zabrać. Inni z kolei mylą analizę fundamentalną z wiadomościami albo z danymi makroekonomicznymi widocznymi w kalendarzu. A co na przykład z sentymentem inwestorów i przepływami kapitału? Albo ze wskaźnikami wyprzedzającymi? Kluczowymi wydarzeniami politycznymi czy finansowymi? Ja patrzę na to w ten sposób: każda świeca tygodniowa ma w sobie 5 świec dziennych. Handlując intra day lubie jednak mieć poczucie, co rozgrywa rynek i jak może wyglądać większy obraz – mieć jakiś pomysł na te 5 świec dziennych i każdą z nich z osobna.

Inna sprawa, że funkcjonuje w potocznym obiegu sporo błędnych koncepcji nt. Analizy fundamentalnej. Zasadniczo jednak kluczem będzie zrozumienie co wpływa na decyzje uczestników rynku w naszym horyzoncie czasowym.

Osobnym pytaniem jest to o skuteczność analizy na niskich interwałach w ogóle. Albo jaką analizę dla nich stosować. Wg mnie zmienność i nieprzewidywalność niskich interwałów (typu M1 czy M5) jest podwyższona, wygląda bardziej losowo, bo decyzje pojedynczych uczestników rynku lub małych grup wywierają nieproporcjonalny wpływ na rynek w malutkiej skali. A te decyzje bardzo trudno przewidzieć – o ile w ogóle się da. Może większy sens ma tutaj podejście ilościowe, statystyczne, szukanie przewag w powtarzalnych układach. Ale nie mówię tu o AT, bo AT jest reakcjonistyczna. Dla mnie ogólnie niskie interwały, przez mniejszą przewidywalność, wymuszają reakcyjne podejście tradera.

Dlaczego warto zapisać się na wtorkowy webinar?

A dlaczego warto rozmawiać o swojej pasji i doświadczeniach? Dlaczego warto wymieniać się wiedzą? Nie będziemy raczej rozdawać kompletów pościeli czy garnków ze stali nierdzewnej, ani złotych graali czy cudownych systemów inwestycyjnych. 

Liczę, że będzie to rozmowa na luzie o różnych aspektach tradingu i poglądach na rynek oraz doświadczeniach. Więc jeśli chciałbyś usiąść wieczorem ze szklaneczką dobrego napitku, zrelaksować się i posłuchać bądź porozmawiać z nami o rynkach przez czat, to zapraszam. Natomiast jeśli jesteś pod ścianą i jedyne czego chcesz to znaleźć szybko sposób na zarabianie pieniędzy w internecie, a cała reszta to dla ciebie czcza gadanina i strata czasu, to to spotkanie raczej nie spełni Twoich oczekiwań.

Ciąg dalszy rozmowy z Marcinem Nowogórskim odbędzie się w trakcie webinaru już we wtorek, 28 lipca o 19:00. Zapisz się już teraz, klikając w baner poniżej:

ZAPISZ SIĘ NA WEBINAR

Swoje propozycje pytań do naszego gościa możecie przesyłać między innymi w komentarzach na grupie Edukacja Inwestowania na Facebook’u, a także w poniżej w komentarzach do wpisu. Gorąco zachęcamy!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here