Naga Markets



Wskaźniki PMI będą odbijać już od maja, uważa Szymon Nowak (BM BNPP)Nominalnie wartości indeksów PMI za kwiecień w trakcie wtorkowych i środowych publikacji plasowały się na szokująco niskich poziomach, jednak brak większych reakcji rynkowych pokazuje, że inwestorzy nie panikują w związku z tym, a wpływ publikacji na giełdę i waluty jest ograniczony, przekonywał w Comparic24.tv analityk biura maklerskiego BNP Paribas, Szymon Nowak. Jednocześnie zakłada, że w maju indeksy koniunktury gospodarczej zaczną wyraźniej odbijać w związku z powolnym odmrażaniem gospodarek strefy euro.

  • Indeks PMI dla przemysłu w Polsce spadał na najniższe poziomy od czerwca 1998 roku, według danych IHS Markit, do 31,9 pkt.
  • PMI usługowe dla strefy euro obniżył się do zaledwie 12 punktów. Nieco lepiej było w Niemczech, gdzie wskaźnik spadł do 16,2 punktu
  • Wprowadzenie restrykcji związanych z pandemią koronawirusa w głównych europejskich gospodarkach spowodowało załamanie

PMI szokuje nagłówkami, jednak reakcja rynku jest przytłumiona

Najpierw we wtorek IHS Markit publikował rekordowo niskie wyniki dla sektora przemysłowego za kwiecień, następnie w środę przedstawił jeszcze gorsze publikacje dla sektora usługowego strefy euro.

– W kwietniu sytuacja uległa dalszemu dramatycznemu pogorszeniu. PMI dla strefy euro obniżył się do zaledwie 12 punktów. Nieco lepiej było w Niemczech, gdzie wskaźnik spadł do 16,2 punktu, ale z kolei dzisiejsza informacja o 16 proc. spadku zamówień w przemyśle naszego największego partnera handlowego nie skłania do optymizmu. W przypadku Hiszpanii indeks usług spadł do zaledwie 7,1 punktu, dla Włoch obniżył się do 10,8 punktu, a dla Francji do 10,2 punktu – komentował dla Comparic.pl analityk, Roman Przasnyski.

Zdaniem rozmówcy Comparic24.tv, Szymona Nowaka (biuro maklerskie BNP Paribas), rynki przyzwyczaiły się do negatywnych danych i nie reagują mocniej na rekordowo niskie wskaźniki PMI, które wyliczane są na podstawie subiektywnych ocen przyszłego stanu gospodarki oczami menedżerów przedsiębiorstw. Zakłada, że w maju, wraz z luzowaniem lockdownu w poszczególnych gospodarkach, PMI zaczną odbijać i zmierzać w kierunku normalniejszych poziomów.

Istotne pozostaje pytanie czy lockdown ostatecznie się skończy, czy po częściowym uwolnieniu ponownie nie wrócimy do zamknięcia gospodarek. Na ten moment niestety tego nie wiemy i musimy poczekać na ostateczne decyzje. Otwarcia gospodarek mają jednak miejsce zdecydowanie szybciej niż początkowo zakładano, co powinno przełożyć się na wzrost nastrojów wyrażanych w ramach PMI – komentował Nowak.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here