Naga Markets


Zaledwie pięć dni temu Lloyd Blankfein, CEO Goldman Sachs przekonywał, że podejście administracji Trumpa do Chin jest tylko swego rodzaju taktyką negocjacyjną oraz, że coraz to nowe pomysły amerykańskiego prezydenta nie zakończą się wojną handlową na pełną skalę. Do tej pory USA nałożyły cła na chińskie towary o łącznej wartości 50 mld USD, a jak donosi Wall Street Journal – to nie koniec. 


Wiele wskazuje, że konflikt na linii Waszyngton-Pekin może się tylko zaostrzyć w momencie gdy doniesienia WSJ potwierdzą się. Bazując na informacjach osób poinformowanych z kręgu administracji prezydenta Trumpa Wall Street Journal informuje o możliwych ograniczeniach w inwestycjach chińskich firm na terenie USA.

W imię ochrony amerykańskiej technologii

Prezydent wyraził jasno swoją wolę ochrony amerykańskiego sektora technologicznego – przyznał sekretarz handlu USA, Wilbur Ross dziennikowi. Wtóruje mu doradca administracji Trumpa, Peter Navarro, który stwierdził: Mamy do czynienia z bilionami dolarów sięgającymi po nasze klejnoty technologiczne (…) musi być przed tym jakaś obrona. 

Do tej pory Donald Trump nie wypowiedział się oficjalnie (czy też na swoim Twitterze) na temat dalszych działań zmierzających do ochrony amerykańskiej gospodarki. Mimo to, coraz głośniej mówi się o możliwości nałożenia ograniczeń na chińskie przedsiębiorstwa pragnące inwestować w amerykańskie spółki i w ten sposób ograniczyć eksport amerykańskiej technologii do Chin.

Sprawdź też: Chiny nakładają cła na amerykańskie produkty>>>

Amerykański Departament Skarbu pracuje nad regulacjami, które zablokują możliwość fuzji czy przejęcia firm zajmujących się technologią ważną dla sektora przez firmy w posiadaniu Chińczyków. Jeśli nowe przepisy weszłyby w życie, ograniczenia w inwestycjach dotknęłyby firm których akcje bądź udziały w przynajmniej 25% należą do podmiotów lub osób pochodzących z Chin.

Wylanie dziecka z kąpielą?

Nowych przepisów boją się nie tylko chińskie, ale i amerykańskie firmy. WSJ informuje o planowanych konsultacjach Białego Domu z przedstawicielami biznesu, a także o firmach z branży, które z trwogą patrzą na zbliżające się zmiany.

Ograniczenia w inwestycjach firm, których akcje są w posiadaniu osób lub podmiotów z Chin może w negatywny sposób odbić się na amerykańskim sektorze. Lobbyści przekonują, że poziom chińskich inwestycji w Stanach samoistnie spada w wyniku wcześniej wprowadzonych rozwiązań.

Pewnym pocieszeniem jest fakt, że z całą pewnością administracja Trumpa skupi się jedynie na przyszłych inwestycjach pozostawiając wolną rękę już współpracującym przedsiębiorstwom, a także projektom joint-venture. Niemniej jednak nowe inwestycje, nawet w przypadku starych relacji będą poddane ograniczeniom – donosi WSJ.

DXY dzięki TradingView

Indeks dolara trafił w zeszłym tygodniu na silny opór w rejonie 95,00, dyktowany przez poprzedni, utworzony na przełomie października i listopada 2017 roku szczyt. Świeca tygodniowa wskazuje na wyższe prawdopodobieństwo spadków wyceny dolara, zaś najbliższe wsparcie znajduje się dopiero w rejonie 93,20.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here