Naga Markets


Rahim BlakGościem poniedziałkowego programu “Kryptowaluty” był Rahim Blak wokół, którego coraz głośniej od momentu pierwszej idei RahimCoina, który na rynku kryptowalut nie był żadną nowością, ale wywiązanie się z odpowiedzialności za własne tokeny i wypłacenie dywidendy inwestorom było dużym zaskoczeniem dla wszystkich sceptyków, którzy rynek nowej technologii śledzą od dawna i z doświadczenia wiedzą, że różnie z interesami na nowej technologii bywa.


Najpierw własny coin, a teraz własny blockchain

Rahim Blak przedstawiony jako seryjny przedsiębiorca, który tworząc własnego coina zbierał kapitał na rozwój swoich biznesów. Potrzeba matką wynalazków i stworzenie własnego coina nie jest niczym nowoczesnym, ponieważ znamy już wiele takich przypadków kiedy to głównie celebryci się tokenizowali, a za ich tokeny mogliśmy pozyskać jakieś usługi od nich w zamian. W większości niestety, ale zabrakło kreatywności, bo ile możemy wiecznie kupować treningów w zamian za tokeny jak to jest w przypadku sportowców. Nie chcąc demonizować pomysłu wśród sportowców dobrym pomysłem jest sprzedaż tokenów jako zebranie kapitału na przygotowania do zawodów i poświęceniu się dyscyplinie, czyli Initial Coin Offering (ICO), które jest charakterystyczne dla kryptowalut lub start-upów. Nie wiedzieć czemu, ale możemy podejrzewać, że cele marketingowe stoją za tym, że najczęściej tokenizują się już emerytowane gwiazdy sportu jak piłkarz Michael Owen lub bokser Manny Pacquiao na Global Crypto Offering Exchange (GCOX) lub Przemysław Saleta na Tokeneo.

Rahim Blak był natomiast pierwszym biznesmenem, który stokenizował siebie, aby pozyskać kapitał na dalszy rozwój i budowę swoich biznesów co opisywaliśmy już wcześniej oraz opisaliśmy cały event w związku z wypłatą pierwszej dywidendy.

Blockchain SapiencyTeraz już krakowski biznesmen jest krok dalej i wspomina o własnym blockchainie. – Własny blockchain to jest już konieczność, dlatego, że ja uważam, iż na blockchainie jest tylko jedna kryptowaluta, która jest kryptowalutą ściągająca prowizje ze wszystkich innych aktywów, które są tokenami. Więc to wszystko co powstaje na istniejącym blockchainie to są tokeny. Jeżeli wyemitujesz token udziałowy to one nie mają na tyle dużej płynności, żeby prowizje, które odprowadzamy do blockchaina były dla Nas jakimś kosztem, dlatego, że udziały RahimCoin, który jest na Waves to ktoś kupuje sporadycznie natomiast jeżeli chcesz stworzyć własną kryptowalutę, a Sapience jest kryptowalutą to ona musi mieć taką płynność jak Ether. Jeżeli ja będę płacił prowizje to nigdy nie stworzę nic bardziej konkurencyjnego, więc jeden blockchain równa się jedna kryptowaluta. Czasami niektóre tokeny płatnicze osiągają wysoką płynność i wtedy robią forka i się usamodzielniają. Myślę, że jesteśmy teraz na takim etapie początków internetu, gdzie internet się składał z kilku intranetów i ktoś wpadł na genialny pomysł, aby je połączyć. Kiedyś powstanie internet of blockchain. Póki co jest miejsce jeszcze na to, żeby tworzyć te blockchainy, które stworzą jedną całość. – tłumaczy Rahim Blak.

Pomysł na RahimCoin i Sapiency wzięły się z frustracji

Szef ClickCommunity (agencja social media), współzałożyciel eCRM dla e-commerce, szkoleniowiec osiem biznesów zbudował na klientach, a dokładnie dzięki kapitałowi uzyskanemu od klientów, bo jak sam mówi pieniądze leżą na rynku. Wróg dotacji unijnych, które powinny iść na budowę autostrad, a nie do przedsiębiorstw, które pod presją przepisów i urzędników tracą swojego ducha oraz szybsze niż przepisy plus projekty powstają pod wniosek. W Polsce mimo tego, że ICO jest tematem raczkującym, ale to co wydarzyło się w ICO przebija set krotnie to co wydarzyło się rynkach typu Venture Capital, które rozdysponowało w 2018 roku 50 milionów złotych spośród z 200 milionów złotych. – Gdybym chciał inwestora do Edrona to musiałbym zgarnąć cały rynek Venture Capital w Polsce, więc tego w ogóle nie ma tego w mojej ocenie. (…) Z klientem porozmawiam dwa, trzy dni i będę miał pieniądze, sprzedam usługę, zbuduje wartość swojej firmy. Rozmowa z inwestorem to bardzo długi okres i nie zawsze stawką są duże pieniądze.

Jest jeszcze crowdfunding oraz crowdfunding udziałowy, ale to w opinii Rahima tak naprawdę przedsmak do blockchaina. W crowdfundingu udziałowym kupimy akcje, ale nie mamy ich w rejestrze, nie są połączone z giełdą i nie możemy ich wymienić, ale musimy czekać, aż spółka wejdzie na giełdę i będziemy mogli dopiero wtedy je upłynnić. – ICO ma tylko jedną wadę: przez różne bariery technologiczne jest jeszcze on stosunkowo trudny i drogi i za pomocą różnych produktów, które tworzę chciałbym go ułatwić. – tak zapowiada wstęp do jednego ze swoich produktów, które powstają jak na przykład tokenizer, który będzie ułatwiał drogi i skomplikowany pierwszy krok.

Dlaczego można pozyskiwać środki zanim wypuścimy produkt? Jaką rewolucję może przynieść GlobalCoin, czyli nowa waluta Facebooka. Jakim sposobem tokenizacja może być tak samo łatwa jak założenie konta na Instagramie? O tym wszystkim w najnowszym wywiadzie z Rahimem Blakiem, pomysłodawcą giełdy Yonnie oraz kryptowaluty Sapiency.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here