TMS


Czołowe miejsce wśród krezusów branży krypto od pewnego czasu zajmuje Changpeng Zhao –  CEO Binance – największej pod względem obrotów giełdy kryptowalut.  Przyjaciele oraz osoby, które miały okazję bliżej go poznać, określają Zhao jako skromną i raczej cichą osobę, nazywając go po prostu CZ. Niedawno udzielił on wywiadu Magazynowi biznesowemu Fortune.  Ten 41-letni programista o chińsko-kanadyjskich korzeniach, zapytany ogólnie o przewidywania czynione do tej pory w odniesieniu do branży krypto, stwierdził, że jak do tej pory były one mylne. Nie mniej jednak pokusił się o nakreślenie swoich prognoz. Poniżej podajemy najciekawsze, naszym zdaniem, wypowiedzi.

Przyszłość leży w decentralizacji …

Zdaniem CZ, na pełny rozkwit rozwiązań z tego zakresu trzeba jeszcze poczekać. Mimo tego, że w ostatnich dwóch latach nastąpił prawdziwy wysyp zdecentralizowanych aplikacji opartych na blockchainie (tzw. dAppów), nadal mało osób używa ich w praktyce. Winne są przeważnie mało przyjazne dla użytkowników interfejsy.

„Nadal mamy do czynienia z bardzo wczesnym etapem rozwoju dAppów. Większość z nich to rozwiązania, które są na etapie proof of concept [dowód słuszności koncepcji] lub proste gry.”

Aby zmienić ten stan rzeczy, Binance zakupiła TrustWallet – portfel w formie aplikacji, który jednocześnie pełni funkcję przeglądarki dla dAppów. Zdaniem Changpeng Zhao, do 2020 roku blockchain wejdzie na większą skalę do takich dziedzin jak komunikatory (messaging), media społecznościowe oraz portale ratingowe. Po tym ma nas czekać rewolucja w e-commerce.

Bardzo ambitne plany Binance

Binance zamierza w międzyczasie pełną parą pracować nad budowaniem zdecentralizowanego systemu finansowego – niedawno pisaliśmy o udziale giełdy w tworzeniu zdecentralizowanego banku z siedzibą na Malcie dla całego sektora krypto. Pisał o tym nawet czołowy angielski brukowiec, the Sun. Jak przystało na człowieka o wielkich ambicjach, Zhao planuje także stworzenie własnego blockchainu jako kluczowego elementu systemu dla przyszłej zdecentralizowanej giełdy kryptowalut.

Zobacz również: Na Malcie powstanie pierwszy na świecie zdecentralizowany bank oparty na blockchainie z udziałem Binance

Zapytamy o to, kto jego zdaniem wygra batalię o największą platformę, na bazie której będą budowane i umieszczane dAppy, Zhao nie wskazał na Ethereum – obecnego lidera, twierdząc, iż projekty konkurencyjne, takie jak Tezos, EOS czy Dfinity, mogą zdetronizować dzieło Vitalika Buterina. Jednak żaden z nich, w mniemaniu CZ, nie stanie się wygranym w dłuższej perspektywie. Dlaczego? Gdyż jego zdaniem uniwersalne blockchainy zaprojektowane do obsługi inteligentnych kontraktów (smart contracts) są zbyt wolne, zaś przyszłość należy do wyspecjalizowanych platform. Wskazał na obiecujące jego zdaniem projekty – takie jak Komodo oraz Tendermint (jest to oprogramowanie do bezpiecznego i sprawnego replikowania aplikacji blockchainowych na wielu urządzeniach), umożliwiające tworzenie szytych na miarę blockchainów. Kierunek dla ich rozwoju może być zbliżony do tego, w jaki sposób ewoluowały chipy do wydobywania kryptowalut – z jednostek CPU i GPU, do zaawansowanych układów ASIC (patrz sekcja poświęcona wydobywaniu bitcoina).

Pochlebne słowa na temat konkurencji

Zdaniem CZ, w ramach krypto sfery jest wystarczająco dużo miejsca dla wielu graczy. Pochlebnie wypowiadał się o jednym ze swoich największych konkurentów – Coinbase. Od najeżonych regulacjami oraz konkurencją rynków zachodnich takich jak USA czy Kanada, zdecydowanie woli liberalną dla sektora DLT (Distributed Ledger Technology – technologia rozproszonego rejestru) Maltę. Obcy jest mu także agresywny model prowadzenia działalności taki jak Uber czy Lyft. Z wypowiedzi Zhao wynika, że Coinbase docenia kroki czynione przez Binance, zaś Binance jest wdzięczna Coinbase za wkład w szerzenie świadomości na temat kryptowalut wśród amerykańskich ustawodawców.

„Nie chcemy konkurować z Coinbase ani z Gemini [giełdzie kryptowalut należącej do braci Winklevoss]. Przyjęte przez nich strategie wymagają armii prawników i intensywnego lobbingu.”

Jeszcze w lutym tego roku, według zestawienia najbogatszych osób z sektora krypto wg. magazynu Forbes, CZ widniał na 3 pozycji, tuż za Josephem Lubin – współzałożycielem Ethereum oraz największym krezusem – Chrisem Larsenem, współzałożycielem Ripple.

Podsumowanie

W niedawnym artykule porównywaliśmy Changpeng Zhao do „Mozarta” w branży DLT ze względu na mistrzowskie wsłuchiwanie się w potrzeby i możliwości rynku, a także umiejętne i subtelne nimi kierowanie.  Na podstawie wywiadu udzielonego magazynowi Fortune wyłania się obraz osoby całkowicie oddanej branży blockchain, o bardzo otwartych horyzontach. Chiny jako kraj komunistyczny, od prawie 80 lat nie są krajem kojarzonym z buddyzmem, jednak łagodność i ugodowość CZ idą w parze z tą popularną w Azji religią i filozofią życiową. Określenie „blockchainowy Budda” nie wydaje się być aż nadto naciągane. Tym bardziej, że miano bitcoinowego, co prawda Jezusa, jest przypisywane co najmniej dwóm osobom, w tym Rogerowi Ver.

Zobacz również: Andreas Antonopoulos – prawdziwy Bitcoinowy Jezus?



Noble Markets

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here