Naga Markets




W środę, o godzinie 09:20, tracą praktycznie wszystkie spółki wchodzące w skład indeksu WIG20, a wyjątkiem są jedynie Tauron oraz Play. Sam benchmark polskiej giełdy osuwa się o 0,58%, ma za sobą jednak bardzo nietypowy ruch, który został zapoczątkowany pod koniec sesji wtorkowej. Po godzinie 15:00 indeks odbijał o ponad 2% po teście minimów z października ubiegłego roku.


WIG20 z dynamiczną reakcją na poziom wsparcia

We wtorek indeks WIG20 spadał w okolice 2080 pkt., gdzie przebiegają minima z października ubiegłego roku. W trakcie dwóch ostatnich godzin sesji spotkało się to z bardzo dynamiczną reakcją popytu i podbiciem indeksu w okolice 2140 pkt., gdzie ostatecznie się zamykał. Środa przynosi co prawda ponownie wyraźniejszą korektą, jednak bykom udało się przynajmniej na chwilę odepchnąć indeks od wielomiesięcznych minimów, zmniejszając ryzyko przetestowania 2000 pkt.

„Szeroki indeks WIG wzrósł wobec poprzedniego zamknięcia 1,98% i osiągnął 57 024 pkt. Indeks giełdowy WIG20 wzrósł o 1,44% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2 140,19 pkt. Indeks giełdowy WIG30 wzrósł o 1,41% i osiągnął poziom 2 454,08 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 778 mln zł, a największe zanotowało PZU – 91,4 mln zł” – komentowała na wizji Comparic24.tv, Agnieszka Zaręba.

Niewątpliwie znaczenie miało tutaj również bardzo pozytywne otwarcie rynków amerykańskich, gdzie indeks S&P 500 w pierwszej godzinie handlu zyskiwał niemal 2%, a w skali całego dnia aprecjacja wynosiła ostatecznie 1,5%, pozwalając odbić od 2880 pkt.

WIG20 korzystał z odbicia od wsparcia oraz pozytywnych nastrojów na otwarciu giełdy w USA
WIG20 korzystał z odbicia od wsparcia oraz pozytywnych nastrojów na otwarciu giełdy w USA

Więcej na temat obecnych ruchów parkietów giełdowych oraz zamieszania rynkowego wywołanego przez Donalda Trumpa (w związku z zapowiedzią zniesienia części ceł nałożonych na Chiny) w porannym programie Agnieszki Zaręby:

Akcje Tauron liderem środowych wzrostów

Chociaż większość składowych WIG20 traciła po środowym otwarciu, to akcje Tauron zyskiwały w pierwszych 20 minutach sesji 1,3%, dokładając kolejną cegiełkę do niemal czteroprocentowych wzrostów z wtorku. W efekcie Tauron coraz silniej odbija od czerwcowych minimów poniżej poziomu 1,5 zł, zwiększając swoją szansę na korektę wzrostową.

„Tak jak ubiegły tydzień zaczął się od solidnego tąpnięcia za oceanem, a ostatecznie nie udało się niedźwiedziom dowieźć sukcesu do końca, tak teraz wcale nie jest powiedziane, że wczorajszy zwrot ustawi kierunek do piątku (choć mogłoby się tak na chwilę obecną wydawać). Warto o tym pamiętać spoglądając na generowany obecnie kształt świecy tygodniowej na WIG20 (przy okazji pamiętajmy jeszcze o wczorajszym obciążeniu tego indeksu odcięciem prawa do dywidendy na PZU)” – komentuje Zaręba.

Zatem choć sesja, z naciskiem na jej końcową fazę, była bardzo emocjonująca, bardziej daleko idące wnioski wysnuwać można będzie bliżej piątku. Tomasz Gessner z EFIX Dom Maklerski zauważył, że w kontekście naszego parkietu zwrot w takim miejscu bardzo zgrabnie by się komponował, bowiem byłoby to tożsame z podjęciem przez większy kapitał walki o utrzymanie dolnego ograniczenia trendu bocznego, w którym rynek tkwi już od dobrego roku. Także z perspektywy zewnętrznego kapitału, który postrzegać nas może  bardziej przez pryzmat dolarowego ETFa iShares MSCI Poland, także stworzyła się czysta przestrzeń przynajmniej do podjęcia próby rozegrania korekty.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here