Naga Markets webinar


byk patrzący w wykresyTak jak rok 2017 na polskiej giełdzie można uznać za czas byków, tak minione dwanaście miesięcy mocno rozczarowało wszystkich liczących na kontynuację wzrostów. Indeks WIG20 stracił niemal 7,6%, szeroki rynek jeszcze więcej – bo aż 9,5%. Jednak patrząc na polski parkiet jako całość można dojść do wniosku, że jest całkiem dobrze. Ale czy na pewno? 


Początek roku nastraja do szerszego spojrzenia na wykres i tak, w ujęciu tygodniowym na WIG wciąż jesteśmy sporo wyżej niż byliśmy w trakcie najgorszego kryzysu ostatnich lat. Od lutego 2009 roku polska giełda zyskała niemal 188%.

wykres indeksu WIG
źródło: TradingView

Oczywiście, na tle indeksów amerykańskich nadal wypadamy blado – dla porównania S&P500 nawet po zeszłorocznej przecenie zyskuje ponad 213% w tym samym okresie – jednak biorąc pod uwagę zyski spółek, które w trakcie tej dekady również rosły okazuje się, że zmieniło się tak naprawdę niewiele. Chyba najpopularniejszy wskaźnik giełdowy, czyli cena do zysku dla polskich spółek wynosi średnio 9,9. Z punktu widzenia inwestora długoterminowego GPW jest wyjątkowo atrakcyjną okazją inwestycyjną.

Pesymizm wśród inwestorów okazją do zakupów?

Próbując przełożyć powyższy wstęp na ogólny sentyment inwestorów można posłużyć się wynikami Indeksu Nastrojów Inwestorów publikowanymi cyklicznie przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Najnowsze wyliczenia INI wskazują na silny pesymizm panujący wśród głosujących:

wykres Indeksu Nastrojów Inwestorów
źródło: Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Mamy więc do czynienia z wyjątkowo atrakcyjną wyceną fundamentalną polskiego parkietu i silnym pesymizmem inwestorów detalicznych. Czy potrzeba bardziej byczego sygnału do wejścia w długie pozycje?

WIG20 w formacji trójkąta

Sytuacja komplikuje się gdy skupimy swoją uwagę na indeksie dwudziestu największych spółek polskiego parkietu. Ciężko tu mówić o długoterminowym trendzie wzrostowym, bowiem szczyty z kwietnia 2011 roku wciąż nie zostały pokonane.

wykres indeksu WIG20
źródło: TradingView

I choć w długim terminie mogą nas czekać wzrosty, tak na odpowiedni moment do wejścia w longi trzeba jeszcze poczekać. Aktualnie, WIG20 znajduje się pomiędzy dwoma średnimi długoterminowymi – 50 SMA (kolor zielony) oraz 100 SMA (kolor czerwony). Od czasu gdy w październiku 2018 roku wycena indeksu spadła poniżej poziomu czerwonej średniej, nie zdołaliśmy jej na stałe pokonać na wykresie tygodniowym. Można więc i teraz oczekiwać pewnej reakcji na opór:

wykres indeksu WIG20 z nałożonymi średnimi
źródło: TradingView

Spoglądając na wykres dzienny można dostrzec, jak WIG20 rozwija formację trójkąta w krótkoterminowym trendzie wzrostowym rozpoczętym dnem z 26 października na poziomie 2082.77 i zakończonym 5 grudnia na poziomie 2354.54. Wydźwięk takiej formacji w trendzie wzrostowym uznawany jest za byczy.

wykres indeksu WIG20 z formacją trójkąta
źródło: TradingView

Byczy trójkąt od dołu wspierany jest przez zbieg trzech średnich długoterminowych. 50 SMA (kolor zielony), 100 SMA (kolor czerwony) oraz 200 SMA (kolor niebieski) stanowią dodatkowe wsparcie dla ceny, która może raz jeszcze przetestować dno formacji w rejonie 2240 punktów.

Strategia: długie pozycje

Ze względu na fakt, że wycena indeksu nadal pozostaje w formacji trójkąta inwestorzy o wysokiej awersji do ryzyka powinni zaczekać na wybicie w którąkolwiek ze stron. Wybicie dołem negowałoby założenia byczego scenariusza. Po wybiciu górą, ostrożni mogą zaczekać na przynajmniej trzyprocentowe wzrosty aby w ten sposób uniknąć pułapki byka. Następnie powinni zaczekać na retest górnego ograniczenia trójkąta w celu potwierdzenia całej formacji.

Inwestorzy o neutralnym podejściu do ryzyka powinni zaczekać na wybicie formacji trójkąta i przynajmniej dwuprocentowe wzrosty w celu uniknięcia pułapki byka. Następnie mogą oni wejść w długie pozycje, lub zaczekać na retest pokonanego trójkąta w celu zwiększenia relacji zysku do ryzyka.

Inwestorzy o podejściu agresywnym mogą spróbować wejść w krótkie pozycje w ramach obowiązującej konsolidacji w formie trójkąta. Momentem wejścia w shorty powinien być test górnego ograniczenia formacji. Następnie, gdy cena będzie testować okolice dolnej części trójkąta i znajdujące się tam średnie powinni oni wejść w długie pozycje.

Wszystkie scenariusze można rozegrać wykorzystując certyfikaty Turbo ING. Obecnie notowany Turbo Long 2220,00 najlepiej będzie nadawał się do wykorzystania ewentualnych wzrostów na WIG20 z racji odległości bariery od poziomu ceny. Jednak w przypadku gdyby cena powróciła w rejon dolnego ograniczenia trójkąta warto rozważyć certyfikaty o niższym poziomie bariery (2190, 2160 lub 2140).


Śledź Zyskowną stronę giełdy na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami z polskiego parkietu!



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułAUD/USD realizuje cele spadkowe
Następny artykułXTB: “Pomysły inwestycyjne tygodnia” z P. Kwietniem już dziś o 19:00
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here