Naga Markets



Pomimo długiego weekendu, inwestorzy na krajowym parkiecie nie narzekali na brak
atrakcji. Z uwagi na gwałtowną przecenę na rynkach zagranicznych podczas czwartkowej sesji, początek notowań w piątek rozpoczął się od dostosowania się GPW do wydarzeń na świecie.

GPW dostosowuje się do wydarzeń na świecie

Tak więc główne indeksy traciły rano ok. 4%, jednakże biorąc pod uwagę poprawę sentymentu w Europie i w notowaniach kontraktów na amerykańskich giełdach, krajowe spółki stopniowo odrabiały straty.

W przypadku wielu walorów okazało się więc, że poranne, niskie otwarcie było dobrym momentem do zakupu akcji. Pod koniec dnia nastąpiła lekka realizacja zysków, jednakże skala strat nie była duża (od -1,3% na sWIG80 do -2,8% na WIG20) względem czwartkowej wyprzedaży na pozostałych rynkach.

Wśród krajowych spółek cały czas pozytywnie wyróżnia się sektor energetyczny, który zyskał ponad 2,6%, a notowania rosną po tym, jak zwiększyło się prawdopodobieństwo wydzielenia segmentu wydobycia węgla z bilansów spółek. Na drugim biegunie pozostawał sektor bankowy (z wyjątkiem Alior Banku) oraz paliwowy.

O ile poprawa nastrojów w przypadku GPW oznaczało ograniczenie skali strat, to na rynkach w Europie i Ameryce przełożyło się to na odreagowanie czwartkowej wyprzedaży.

Wzrosty były silniejsze na Wall Street, gdzie główne indeksy zyskiwały wyraźnie ponad 1%, w czym mogły pomóc lepsze od oczekiwań dane dotyczące sentymentu konsumentów, publikowane przez Uniwersytet Michigan (78,9 pkt. wobec 75,0 oczekiwań i 72,3 pkt. w maju). W Europie poznaliśmy natomiast dane o rekordowym spadku brytyjskiego PKB w kwietniu, który wyniósł -20,4% m/m i -24,5% r/r.

Oczekiwania co do dzisiejszej sesji

Pomimo poprawy sytuacji na rynkach w trakcie piątkowej sesji, na początku tygodnia
ponownie obserwujemy wzrost awersji do ryzyka. Utrzymujący się wzrost zachorowań na COVID-19 na świecie wzmaga obawy o wystąpienie drugiej fali epidemii i potencjalny powrót częściowych ograniczeń gospodarczych w wybranych krajach.

W związku z powyższym indeksy azjatyckie notują ok. 2-3% przecenę, kontrakty na DAX albo S&P500 wskazują na podobną skalę strat, a o 3-4% spadają notowania ropy naftowej (w zależności od gatunku). W przypadku WIG20 pierwszym wsparciem w obecnej sytuacji jest poziom ok. 1 700 pkt., którego przebicie w dół będzie oznaczało zanegowanie trendu wzrostowego trwającego od połowy marca.

Notowania indeksów (ostatnie 12-mcy)

Warto przeczytać również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here