Naga Markets


WIG20 zamykał poniedziałkową sesję z zyskiem niespełna 1%, a wtorek przynosi marginalne spadki. Notowania utrzymują się jednak nadal istotną strefą wsparcia oraz nad poziomem 2320 pkt. Przed godziną 10:00 na polskiej giełdzie (w gronie 20 największych spółek), najlepiej radzą sobie Tauron i CD Projekt zyskujące kolejno 1,8% i 1,3%, po stronie spadkowiczów natomiast Lotos traci 1,4%, a Alior Bank 1%.


WIG20 stabilnie, ponownie w konsolidacji

Indeks WIG20 od tegorocznych minimów odrabiał niemal 9% w stosunku do piątkowego zamknięcia, kiedy benchmark testował poziom 2340 punktów. Ten powinien stanowić obecnie lokalny opór, wsparcie wyznaczane jest natomiast na wysokości dołków z marca oraz 38,2% zniesienia Fibonacciego, tuż pod 2300 punktów.

indeks WIG20 25 czerwca
Indeks WIG20 na wykresie dziennym

Więcej na temat wydarzeń dnia na giełdzie oraz sytuacji poszczególnych spółek w porannym programie Comparic24.tv:

Tauron kontynuuje korektę wzrostową, Lotos odbija od strefy oporu

Chociaż akcje Tauronu są nadal mocno przecenione i od tegorocznych maksimów rysowanych w lutym tracą niemal 40%, to ostatnie dwie sesje przynoszą dynamiczniejszą korektę wzrostową. We wtorek, spółka ponownie odrabia część strat, powraca nad poziom 1,6 zł i zyskuje 1,8%.

Liderem po stronie spadkowicz jest natomiast Lotos, którego akcje osuwają się o 1,4%. W poniedziałek spółka testowała maksima z końca maja tuż pod 88 zł, co we wtorek przynosi natychmiastową reakcję podażową i otwarcie z marginalną luką spadkową.

akcje Lotos 25 czerwca
Lotos na wykresie dziennym

Akcje Lotosu przesuwają się obecnie w wąskiej konsolidacji (pomijając majowy dynamiczny spadek i równie dynamiczną korektę), wyznaczaną na wysokości minimów i maksimów z kwietnia bieżącego roku. Górne ograniczenie konsolidacji wspiera dodatkowo 38,2% zniesienia trendu z przełomu 2018 i 2019 roku.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here