Naga Markets



lotosW trakcie czwartkowej sesji na GPW indeks WIG20 rósł o 3,48% i zamykał się na poziomie 1492,01 pkt. W gronie 20 największych spółek polskiej giełdy tracił jedynie Tauron (-0,09%), a wszystkie pozostałe notowały wzrosty. Liderami aprecjacji były akcje Lotosu (+8,9%), PKO BP (+7,4%) oraz PZU (+6.4%). Giełda w Warszawie korzystała między innymi z optymizmu za oceanem, gdzie indeks S&P 500 rósł o godzinie 17:30 o ponad 4,8%.


WIG20 silniej w górę, nadal jednak konsoliduje

Notowania WIG20 zyskiwały niemal 3,5% w trakcie czwartkowej sesji, nadal jednak poruszają się w konsolidacji, której górnym ograniczeniem jest domknięcie luki spadkowej z 12 marca pokrywające się z okolicami okrągłego poziomu 1500 pkt. Dopóki opór nie zostanie pokonany, indeks polskich blue chipów może być nadal narażony na deprecjację:

WIG20 zyskuje w czwartek, pozostaje jednak w ruchu bocznym. Źródło: Tradingview.com
WIG20 zyskuje w czwartek, pozostaje jednak w ruchu bocznym. Źródło: Tradingview.com

Kluczową podporą dla kupujących pozostaje poziom 1250 pkt, gdzie znajdują się ostatnie minima, które są zarazem dołkami z 2009 roku. Pomimo obserwowanego dziś odbicia, wciąż niewykluczony jest ponowny atak na minima z 16 marca. Najbliższym oporem jest z kolei maksimum z 20 marca, które zostało ustanowione przy 1545 pkt. Niemniej nawet jego pokonanie nie będzie oznaczać od razu zmiany sentymentu. Aby mówić o większych wzrostach kurs  musiałby się trwale utrzymać powyżej poziomu 1700 pkt, do którego jeszcze dość daleko – komentowali analitycy XTB.

Akcje Lotosu liderem wzrostów, PZU również silnie w górę

Najsilniej na GPW w czwartek rosły akcje Lotosu, zwiększające swoją wartość o niemal 9% i testujące najwyższe poziomy od 3 tygodni. Sesja zamykała się nad poziomem 50 złotych za akcję.

Spore, bo ponad sześcioprocentowe wzrosty, notowało również PZU. Aprecjację wspierał komunikat KNF o zaleceniu wstrzymania wypłat dywidend, co w przypadku ubezpieczyciela byłoby pierwszym pełnym zatrzymaniem zysku od 10 lat.

Spoglądając z kolei na sytuację techniczną na interwale W1, widać, że ostatnie spadki w wyhamowały na wysokości dołków z 2016 roku. Niemniej kupujący zdołali doprowadzić jedynie do zniwelowania 50% ostatniej fali spadkowej, gdzie ponownie inicjatywę przejęli sprzedający. Aktualnie poziom 32,8 zł powinien stanowić pierwszy ważny opór. Z kolei gdyby odbicie było silniejsze należy także wziąć pod uwagę strefę przy 35,5 zł, gdzie znajduje się mierzenie 61,8% oraz wcześniejsze minima – dodawał zespół analityczny XTB.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułKurs złotego odrabia straty! Funt znowu poniżej 5,00 zł, a dolar potaniał o 18 groszy
Następny artykułBlok po 22 – 26 marca 2020: USD/CAD, Złoto
Krzysztof Kamiński redaktor Comparic.pl
Wiedzę z zakresu inwestowania oraz produktów finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych, a jej praktyczne zastosowanie zdobywał na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Uczestnik obrotu na największych rynkach giełdowych świata – NYSE, NASDAQ i LSE. Specjalista rynku kontraktów terminowych na surowce, głównie ropy WTI oraz złota. Autor strategii Wide View Strategy (WiViSt), którą doskonalił zgodnie z maksymą „Tnij szybko straty, pozwól zyskom rosnąć”. Zwolennik analizy technicznej. Sukces w inwestycjach zapewnia mu chłodne podejście do analizy wykresów połączone z konsekwencją i żelaznymi zasadami zarządzania kapitałem. W trakcie swej kariery na rynkach finansowych dzielił się swoim doświadczeniem z inwestorami jednego z największych brokerów Forex na świecie. Redaktor telewizji internetowej Comparic24.tv, odpowiedzialny za prowadzenie programów informacyjnych oraz poświęconych tematyce szeroko pojętego tradingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here