Naga Markets


Symbol GPW na tle wykresuKoniec miesiąca na warszawskim parkiecie ponownie upływa pod znakiem byka. WIG20 zyskał w trakcie piątkowej sesji 0,56%, kontynuując wzrosty rozpoczęte już wczoraj. Pierwszy piątek miesiąca nierozerwalnie związany jest również z amerykańskim raportem non farm payrolls, który – podobnie jak WIG20 – pozytywnie zaskakuje inwestorów. 


Nie mniej ważne niż to co dzieje się w polskich spółkach jest to co dzieje się na Zachodzie. A dzieje się dużo, bowiem jednym z ważniejszych wydarzeń ostatnich dni była publikacja oświadczenia monetarnego amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Bank centralny Stanów Zjednoczonych, zgodnie z prognozami utrzymał poziom swoich stóp procentowych na niezmienionym poziomie 2,25-2,5% jednak zaskoczył rynki gołębim tonem swojej retoryki. FED usunął odniesienie do dalszego stopniowego podnoszenia stóp procentowych i znaczył, że potrzebna jest cierpliwość w temacie dalszych podwyżek – są to stwierdzenia mogące świadczyć o bliskim końcu cyklu zacieśniania polityki monetarnej” – komentuje Daniel Kostecki, główny analityk Conotoxia. “W rezultacie szanse na dalsze podwyżki stóp spadły jeszcze bardziej do jedynie 2 pkt. bazowych w tym roku, co przełożyło się na silną deprecjację amerykańskiej waluty, wzrost wartości walut emerging markets oraz kontraktów na indeksy giełdowe. Notowania największego funduszu ETF nastawionego na rynki wschodzące powędrowały do trzytygodniowego maksimum. Może to również korzystnie wpłynąć na warszawski parkiet w najbliższym czasie” – przekonuje Kostecki.

Co dalej z WIG20?

Koniec stycznia wiązał się z pewną korektą wzrostów przed którymi ostrzegałem 7 stycznia. Choć świeca tygodniowa pozostaje świecą spadkową, to jej wydźwięk mimo wszystko wydaje się byczy. Kurs WIG20 przetestował w środę poziom wsparcia w rejonie 2350 pkt. by następnie dynamicznie się od niego odbić po pozytywnym dla giełdowych byków oświadczeniu monetarnym Fed.

wykres tygodniowy WIG20
źródło: TradingView

Zamknięcie dzisiejszej świecy pozostaje jednocześnie jej maksimum, co podkreśla bycze momentum obserwowane w drugiej części dzisiejszej sesji. Logicznym jest więc oczekiwanie na test okolic zeszłotygodniowych szczytów w rejonie 2420 punktów.

WIG20 – strategia na nadchodzące dni

Fundamentalnie, sytuacja na giełdowych parkietach uległa pewnej zmianie po tym jak w Fed ostrzegł przed potrzebą cierpliwości w temacie dalszych podwyżek. Tymczasowe wstrzymanie zacieśniania polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych z pewnością przełoży się na bardziej optymistyczny sentyment tamtejszych inwestorów, a to powinno poprawić również stosunek do polskiego parkietu.

wykres dzienny WIG20 z naniesionymi średnimi
źródło: TradingView

 

Ostrożny inwestor poczeka na wybicie ostatnich szczytów w rejonie 2420 punktów odczytując ten fakt jako sygnał kupna. W przypadku pogłębienia się spadków warto uważnie obserwować rejon dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, które w tym momencie znajduje się w okolicy 2340 punktów. Wyraźna reakcja popytowa w tym miejscu powinna stanowić pretekst do wejścia w długie pozycje.

Inwestorzy cechujący się umiarkowanym apetytem na ryzyko mogą wejść w długie pozycje po potwierdzonym pokonaniu poziomu 2400 punktów z racji spełnienia przez rynek wymagania 2% ruchu po reakcji na poziom wsparcia. Powinni oni jednak uważnie obserwować reakcję rynku przy teście ostatnich szczytów i reagować w przypadku oznak słabnącego momentum wzrostowego.

Inwestorzy agresywni mogą wejść w długie pozycje już na poniedziałkowym otwarciu licząc na kontynuację dobrej passy z ostatnich dwóch dni.

We wszystkich scenariuszach można wykorzystać certyfikaty Turbo Long 2250, które oferują zadowalający poziom dźwigni finansowej przy jednocześnie dalekim poziomie bariery.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here