Naga Markets


GPW sesja z dzwonkiemŚroda na europejskich parkietach upływa w spokojnej atmosferze, czemu sprzyjał pusty kalendarz makroekonomiczny oraz brak nowych informacji z frontu handlowego. W takich okolicznościach bardzo dobrze radzi sobie jednak polski parkiet, a indeks blue chipów wychodzi na najwyższe poziomy od lutego 2018 roku.


Indeks WIG20 od początku roku zyskał już ponad 6%, co można uznać za sukces po bardzo słabym 2018 roku, gdzie problemy krajowych instytucji przeplatały się z zamieszaniem na światowych rynkach i umacniającym się dolarem, który szkodził tym samym rynkom wschodzących. Teraz sytuacja jest jednak trochę inna, ponieważ Książęca przeżyła głęboką korektę w ostatnich miesiącach na światowych rynkach akcji, a nasz rynek podczas głównej fali spadków wykazywał się relatywną siłą. Dodatkowo sentyment do rynków wschodzących wspierają spadające oczekiwania dotyczące przyszłej polityki Rezerwy Federalnej. Czy przyniesie nam to poprawę sytuacji w najbliższych miesiącach i wzrosty głównych indeksów na GPW? Z pewnością nie będzie o to łatwo, jeśli weźmiemy pod uwagę bardzo niepewną sytuację w największych gospodarkach na świecie oraz tarcia handlowe. Dodatkowo bodziec podatkowy na Wall Street w kolejnych kwartałach nie będzie już wspierał wyników spółek, a amerykańskich przedsiębiorstwom przyjdzie się zmierzyć ze zwalniającą gospodarką. Głównym pytaniem pozostaje jednak jak dotkliwe będzie obecne spowolnienie i czy czeka nas gospodarcza recesja. Jeśli ostatnie zawirowania były tylko przejściowe lub fala spadkowa na zagranicznych parkietach była tylko początkiem wejścia w fazę dystrybucji i kolejne miesiące przyniosą podwyższoną zmienność, jednak bez pogłębiania grudniowych minimów, to pojawia się szansa dla GPW, aby po słabym 2018 roku odrobić wcześniejsze straty. Dodatkowym bodźcem w drugiej połowie roku powinno być wejście programu PPK, który według szacunków może na polski rynek kapitałowy przynieść co miesiąc dodatkowo około 500-600 mln złotych wpływów.

Gwiazdą dzisiejszej sesji jest bez wątpienia CD Projekt, który po korekcie z drugiej połowy tamtego roku ponownie znalazł się w okolicy psychologicznej bariery 200 złotych. Powodem dzisiejszego szału zakupowego było wydanie rekomendacji oraz rozpoczęcie pokrycia analitycznego przez amerykański Morgan Stanley. Cena docelowa została wyznaczona na 240 złotych, czyli niewiele powyżej historycznych maksimów. Z perspektywy samej spółki najważniejsze będą kolejne doniesienia w sprawie nowego tytułu “Cyberpunk 2077”, który ma wyjść na rynek z końcówką tego roku. [Sprostowanie nadesłane przez autora: Z perspektywy samej spółki najważniejsze będą kolejne doniesienia w sprawie nowego tytułu “Cyberpunk 2077”, który może prawdopodobnie wyjść na rynek z końcówką tego roku, jak oczekują tego rynki] Stawka jest wysoka a do wygrania bardzo dużo. Jeżeli spółce udałoby się pobić sukces “Wiedźmina” albo zbliżyć się do wyniku sprzedażowego innej gry z formatu AAA “Red Dead Redemption 2” wyprodukowanej przez studio Rockstar Games, znanej z serii GTA, to CD Projekt może być po raz kolejny na ustach całego rynku w 2019 roku.

Dzień kończymy ponad 2% wzrostem WIG20 i wyjściem powyżej psychologicznej bariery 2400 pkt. Również Wall Street zalicza pierwsze takty sesji w dobrej atmosferze. Jutro w kalendarzu czekają na nas wstępne odczyty indeksów PMI dla Eurolandu i USA, co w kontekście ostatnich wydarzeń, będzie mocno obserwowane przez inwestorów.

Piotr Jaromin
Analityk Rynków Finansowych XTB



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

4 KOMENTARZE

  1. Proszę o wyjaśnienie informacji dotyczącej premiery gry Cyberpunk 2077 pod koniec roku 2019. Czy jest to kolejna manipulacja??? Takie coś podlega pod paragrafy.

  2. tyle jadu a wystarczyło kupić gdy był sygnał. Na końcu, któregoś z materiałów promocyjnych CDRED nt Cyberpunka była podana bodajże listopadowa data 2019.

  3. Jak ja tej gry nie kupie w tym roku to zrobie wam kupe na wycieraczke i bede tak długo srac, az strace ochote by jesć.

    CFELE, podać was do sądu, gadałem z Kicińskim i nie mówił nic o tym ze bede grał w te świeta w tą gre.
    Macie Pojechane.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here