Khalid al-Falih, obecnie minister ropy naftowej Arabii Saudyjskiej. |źródło: www.reuters.com
Khalid al-Falih, obecnie minister ropy naftowej Arabii Saudyjskiej. |źródło: www.reuters.com

Spore zmiany w rządzie największego producenta ropy krajów OPEC, Arabii Saudyjskiej. Królewski dekret pozbawia wieloletniego ministra ropy naftowej jego stanowiska, a także tworzy nowe, dotychczas nieznane w Arabii ministerstwa. Czy to wpłynie na cenę baryłki ropy?


Osiemdziesięcioletni Ali al-Naimi, były już minister ropy naftowej Arabii Saudyjskiej trwał na stanowisku od połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zastąpiony został młodszym prezesem największej w kraju spółki wydobywczej, Khalidem al-Falihem.

Spore zmiany zaszły również w arabskim banku centralnym. Obecnie gubernatorem SAMA jest Ahmed al-Kholifey. Król Salman stworzył również całkowicie nowe ministerstwo Energii, Infrastruktury oraz Surowców Naturalnych. Na czele struktury stanie Majed al-Qusaibi.

Powyższe zmiany są elementami większego planu Królewskiego Dworu na lata 2016-2030. Więcej szczegółów całego planu zostanie zdradzone w kolejnych tygodniach, jednak już wiadomo, że celem jest stworzenie megafunduszu, który pomógłby w przyszłości Arabii Saudyjskiej jeśli zapasy ropy naftowej skurczyłyby się, lub jeśli niskie jej ceny utrzymywałyby się na dłużej. Innymi założeniami planu jest również obcięcie hojnych subsydiów dla mieszkańców kraju, zwiększenie inwestycji infrastrukturalnych oraz prywatyzacja Aramco.

Handluj ropą z pomocą FxPro – sprawdź warunki handlu

Aramco jest największym, państwowym przedsiębiorstwem wydobywającym ropę naftową na terenie Arabii Saudyjskiej i jego prywatyzacja oznaczałaby oddanie pałeczki w obce ręce. Takie rozwiązanie jest jednak zdaniem Króla rozwiązaniem koniecznym. Obecna sytuacja uświadamia nas, że Arabia nie może polegać jedynie na ropie naftowej – przytacza jeden z komentarzy dworu agencja Reuters.

Ropa wciąż nie jest w stanie pokonać wsparcia w okolicy 43,50, które testowane jest już czwarty raz od początku maja. Technicznie, wciąż w grze powinny być długie pozycje, jednak długa czarna świeca z dzisiejszego dnia nie nastraja pozytywnie.
Ropa wciąż nie jest w stanie pokonać wsparcia w okolicy 43,50, które testowane jest już czwarty raz od początku maja. Technicznie, wciąż w grze powinny być długie pozycje, jednak długa czarna świeca z dzisiejszego dnia nie nastraja pozytywnie.


STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułAnaliza Ichimoku GBPUSD, AUDUSD, NZDUSD, złota 9 maja 2016
Następny artykułO wykresach ani słowa… USD/JPY, EUR/JPY, GBP/CHF
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here