Naga Markets


City of London sliderWielka Brytania rozszerzyła swoją przewagę na rynku tradingu walutowego w przeciągu ostatnich dwóch lat, odkąd zagłosowała za opuszczeniem Unii Europejskiej, a Londyn prawdopodobnie pozostanie jednym z dwóch największych centrów finansowych na świecie, nawet po zbliżającym się wielkimi krokami Brexicie.


Rekordowe obroty na rynku Forex w Wielkiej Brytanii

Opuszczenie Unii Europejskiej miało zaszkodzić pozycji Londynu w światowych finansach, powodując masowy odpływ miejsc pracy, kapitału i przedsiębiorstw. Jednak w ciągu ośmiu miesięcy Londyn raczej zaostrzył niż osłabił swoją kontrolę nad obrotem walutowym, jak wynika z analizy Reutersa.

Rynek walutowy Forex – największa i najbardziej wzajemnie powiązana z globalnymi rynkami machina, wykorzystywana przez wszystkich, od światowych linii lotniczych po zarządzających pieniędzmi w transakcjach wartych biliony dolarów dziennie – jest ukoronowaniem londyńskiej branży usług finansowych.

Analiza agencji prasowej Reutera, opierając sę na badaniach opublikowanych przez banki centralne w pięciu największych centrach handlowych pokazuje, że wolumen obrotu na rynku Forex w Wielkiej Brytanii wzrósł o 23 procent do rekordowej średniej dziennej 2,7 biliona dolarów w kwietniu w porównaniu z kwietniem 2016 roku. Było to dwukrotne przyspieszenie w stosunku do najbliższego rywala, Stanów Zjednoczonych, które wzrosły o 11 procent do 994 miliardów dolarów, gdzie głównym środkiem handlowym jest Nowy Jork.

Główne ośrodki handlu walutowego na świecie. Wielka Brytania wyraźnie wyprzedza swoich konkurentów. Źródło: Reuters

Oznacza to, że około dwie piąte wszystkich transakcji jest obsługiwanych w Wielkiej Brytanii, w londyńskim City – dzienny wolumen jest prawie równy rocznym wynikom gospodarczym Wielkiej Brytanii.

Następnymi trzema największymi rynkami są: Singapur, który spadł o 5 procent do 523 miliardów dolarów; Hongkong, który wzrósł o 10 procent do 482 miliardów dolarów; oraz Japonia, która wzrosła o 2 procent do 415 miliardów dolarów. Londyn dominuje więc na rynku walutowym od prawie pół wieku.

W pierwszym kwartale 2018 r. banki inwestycyjne osiągnęły 4,2 mld USD przychodów z działalności dewizowej na całym świecie, co stanowi około 12,5% wszystkich przychodów w ich oddziałach na rynkach światowych, według danych firmy analitycznej Coalition.


Inwestuj w akcje na GPW z prowizją 0,2% min. 2,99 PLN oraz w akcje zagraniczne z prowizją 0,12% min. 4,99 USD/EUR. Sprawdź konto demo oraz konto rzeczywiste w XTB.

Brexit nie pokona geografii, przyzwyczajeń i kosztów?

Chociaż handel na rynku Forex opiera się na raczej niskich marżach dla dostawców usług, to przynosi korzyści i zyski innym branżom umożliwiając kredytodawcom sprzedaż krzyżową innych usług, takich jak produkty stóp procentowych, emisja akcji i obligacji oraz doradztwo w zakresie fuzji i przejęć – twierdzi były trader walutowy Keith Pilbeam, obecnie profesor w Cass Business School. “Chodzi o to, żeby wpuścić ludzi”, powiedział Pilbeam. “Sprzedaż forex to najlepsze wprowadzenie klienta do firmy”.

Bankierzy i traderzy przypisują ogólny wzrost handlu globalnej niepewności politycznej, w tym również samemu Brexitowi. Powołują się również na prezydenturę Donalda Trumpa i zagrożenie wojnami handlowymi z udziałem Stanów Zjednoczonych, Chin i UE. Umiejscowienie Londynu między Stanami Zjednoczonymi a Azją oznacza, że jest on dobrze zlokalizowany na mapie w czasach globalnych zawirowań.

Zwiększone wolumeny pomagają największym graczom, ponieważ inwestorzy chcą kupować i sprzedawać na rynkach, które są w stanie wchłonąć duże transakcje bez znaczącego wpływu na ceny. Wreszcie, zaawansowany sprzęt do handlu walutowego w Londynie i szybkie kable biegnące pod Atlantykiem do Nowego Jorku sprawiają, że przekazywane operacji na rynku Forex jest kosztowne i kłopotliwe, szczególnie biorąc pod uwagę, że banki mają tendencję do grupowania się.

“Szczęście geograficzne ma tutaj duże znaczenie, ponieważ większość informacji poruszających rynkiem, czy to w Stanach Zjednoczonych, czy w Europie, pojawiła się w godzinach londyńskiego handlu”, powiedział Neil Jones, szef działu sprzedaży funduszy hedgingowych w japońskim Mizuho Bank. “Możesz zsumować całą niepewność wokół Brexitu, ale jest to przeważone przez londyńską strefę czasową, powszechność języka angielskiego i korzyści, które wynikają z posiadania największego rynku”.

Na Forexie rządzi dolar. Dolar handlowany w Londynie

Rynek Forex po raz kolejny stał się polem bitwy pomiędzy dużymi gospodarkami – tym razem Wielką Brytanią oraz Unią Europejską w negocjacjach dotyczących umów i porozumień po opuszczeniu przez Wyspiarzy sojuszu państw UE28, co ma nastąpić 29 marca 2019 roku.

Niektórzy przywódcy unijni chcą pozbawić banki w Wielkiej Brytanii prawa do sprzedaży klientom z siedzibą w UE walutowych instrumentów pochodnych, które umożliwiają inwestorom zabezpieczanie się przed wahaniami cen walut.

Produkty te, stanowiące największą część brytyjskiego rynku walutowego, są sprzedawane klientom na całym świecie, a nie tylko w UE. Banki w Wielkiej Brytanii, przenoszą część pracowników do miast europejskich oczekując, że po Brexicie stracą automatycznie prawo do sprzedaży usług inwestorom z Europy Kontynentalnej

Firmy, które prowadzą platformy handlowe, takie jak Thomson Reuters oraz NEX Group przenoszą część swojej działalności do Dublina i Amsterdamu, aby przygotować się do funkcjonowania w środowisku po rozwodzie UK z UE Zwolennicy Brexitu twierdzą jednak, że zagrożenie utratą miejsc pracy w brytyjskim sektorze usług finansowych jest przesadzone.

Tokio, Hongkong i Singapur zmniejszały dominację Londynu przed czerwcowym referendum, jak ogłosił Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) w swoim ostatnim dużym trzyletnim badaniu globalnej aktywności na rynku Forex we wrześniu 2016 roku. Zacieśnienie kontroli nad handlem Forex nie dowodzi, że Londyn nie ucierpi na Brexicie, ale podkreśla atrakcyjność utrzymania dużych międzynarodowych operacji w mieście dla banków, jak twierdzą eksperci branżowi.

“Aby Londyn mógł zostać godnie zastąpiony, musi istnieć alternatywna lokalizacja, a nie ma jej wcale”, powiedział Alexander McDonald, dyrektor generalny grupy branżowej European Venues and Intermediaries Association. “Rynek walutowy jest w rzeczywistości rynkiem dolarowym typu offshore, a zagraniczne dolary zawsze będą szukać międzynarodowej siedziby, a tą od zawsze było londyńskie City”.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here