Naga Markets



Weekendowy przegląd rynków to cykl analiz tworzony pod patronatem brokera Tickmill, w którym co tydzień podsumowujemy to wszystko, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dni. Oprócz analizy najważniejszych wydarzeń makroekonomicznych znajdziesz tu również techniczne spojrzenie na główne pary walutowe.


Brexit znów tematem numer jeden

W ubiegłym tygodniu sporo mówiło się na temat porozumienia dot. brexitu. W weekend unijny negocjator stwierdził, że stoi w silnej opozycji do propozycji rządu Theresy May dotyczących porozumienia handlowego.

Sekretarz ds. Brexitu w rządzie Theresy May powiedział, że Wielka Brytania „powinna mieć nadzieję na najlepsze, a szykować się na najgorsze”. Dominic Raab jest nadal optymistyczny co do możliwości osiągnięcia porozumienia. Uważa jednak, że jako odpowiedzialny rząd należy przygotować się na każdą ewentualność. Trzeba mieć plan na wypadek, gdyby nie doszło do żadnego porozumienia z Unią Europejską.

May zapowiedziała, że wyklucza możliwość przeprowadzenia kolejnego referendum w sprawie Brexitu. Nie zamierza zgadzać się na żaden kompromis, który uderzy w dobro narodowe kraju. Jest przekonana, że uda się wypracować korzystne dla obu stron porozumienie.

Ten brak porozumienia sprawił, że kabel rozpoczął miniony tydzień niemal 50 pipsową liką spadkową

Rollercoaster na GBP w reakcji na doniesienia ws. Brexitu

W środę pojawiły się natomiast doniesienia jakoby rządy Niemiec i Wielkiej Brytanii zgodziły się co do tego, by porzucić dalsze dyskusje nad kluczowymi dla strony brytyjskiej kwestiami umowy sanacyjnej pomiędzy Unią Europejską a Londynem. Inwestorzy natychmiast odebrali te doniesienia jako kluczową zmianę w toczących się rozmowach w sprawie Brexitu.

Zobacz także: Brytyjczycy jednak nie chcą Brexitu. Będzie kolejne referendum?

Bazując na doniesieniach swoich informatorów dziennikarze Bloomberga dowiedzieli się, że strona niemiecka zaakceptowała mniej szczegółowy plan dotyczący przyszłych warunków handlowych pomiędzy Wielką Brytanią, a Unią Europejską. Informacja ta wywołała znaczną aprecjację funta szterlinga.

Nieco później rzecznik niemieckiego rządu zaprzeczył jednak jakoby jakiekolwiek ustalenia wobec umowy w sprawie Brexitu miały ulec zmianie. Jednocześnie zapewnił dziennikarzy, że Niemcy w pełni ufają Michaelowi Barnierowi, negocjującemu w sprawie umowy secesyjnej ze strony UE.

Trump ocli cały import z Chin?

W piątkowe popołudnie amerykański prezydent oświadczył, iż ma przygotowane kolejne cła na towary importowane z Chin o wartości 267 mld USD. Warto przypomnieć, że wcześniej Waszyngton zagroził obłożeniem karnymi cłami towarów importowanych z Chin o wartości 200 mld USD.

Trump przyznał, że wprowadzenie ceł o wartości 200 mld USD może nastąpić “bardzo szybko”. Zastrzegł jednak, że “w pewnym stopniu będzie to zależeć od Chin” i od tego, czy Pekin zmieni swoją politykę handlową. Waszyngton zarzuca bowiem Pekinowi kradzież amerykańskich technologii i inne nieuczciwe praktyki handlowe, które zdaniem Trumpa przyczyniają się do olbrzymiego deficytu USA w wymianie z Chinami. W ubiegłym roku wyniósł on według amerykańskich danych 375 mld dolarów.

Dane ze Stanów Zjednoczonych…


Jak to zwykle bywa na początku miesiąca, w minionym tygodniu rynki zapoznały się z wynikami amerykańskich wskaźników PMI obrazujących aktywność sektorów przemysłowego oraz usługowego w Stanach Zjednoczonych. Każdy z nich publikowany był przez instytut IHS Markit oraz ISM. Jak zwykle w tym przypadku dla traderów z USA zdecydowanie większe znaczenie ma ten drugi.

ISM najwyżej od niemal 40 lat

Zgodnie z raportem IHS Markit, wskaźnik PMI dla sektora przemysłu wyniósł w sierpniu 54,7. Jest to wynik nieco lepszy od oczekiwań i poprzedniego odczytu, które były na poziomie 54,5.

Producenci zgłosili najmniejszy wzrost produkcji przez ostatni rok, co sugeruje, że wzrost produkcji może być tak słaby, jak odczyt 0,2% w trzecim kwartale. Eksport pozostaje kluczowym źródłem słabości dla producentów, zamówienia zagraniczne ledwo rosną w sierpniu. Najsilniejszy wzrost obserwuje się w przypadku konsumentów przedsiębiorstw, co odzwierciedla silny popyt krajowy. Dla producentów dóbr, księgi zamówień są archiwizowane w tempie nieprzekraczającym dziesięć lat. Maleje również presja inflacyjna – komentuje Chris Williamson z IHS Markit.

Zdecydowanie ważniejszy był w tym przypadku jednak raport publikowany przez ISM, który okazał się jeszcze lepszy i przerósł wszelkie oczekiwania analityków i inwestorów. Okazuje się bowiem, że pomimo prognoz zakładających spadek wartości wskaźnika do 57,6 z 58,1 raportowanych przed miesiącem, ostatecznie odnotowano jego wzrost i to aż do 61,3, co jest rezultatem najlepszym od niemal 40 lat.

Mieszane wyniki PMI usługowego za sierpień br.

W czwartek rynki zapoznały się z wynikami amerykańskiego wskaźnika PMI obrazującego aktywność sektora usługowego w Stanach Zjednoczonych

PMI poniżej oczekiwań

Zgodnie z raportem IHS Markit, wskaźnik PMI dla sektora usług plasował się w sierpniu br. na poziomie 54,8 co jest odczytem o 0,4 p.p. gorszym od prognoz i aż o 1,2 p.p. gorszym od wyniku lipcowego, kiedy to wskaźnik plasował się na poziomie 56,0.

Negatywny wydźwięk tej publikacji wzmaga również wynik zbiorczego wskaźnika PMI, który pomimo i tak już pesymistycznych prognoz zakładających spadek do 55,0 z 55,7 przed miesiącem, ostatecznie osunął się aż do 54,7.

“Słabsze dane PMI wskazują, że w trzecim kwartale tempo wzrostu gospodarczego prawdopodobnie nie dorówna 4,2% odnotowanemu w drugim kwartale, choć jasne jest, że popyt krajowy pozostaje silny, co pomaga firmom podnosić ceny w tempie zbliżonym do rekordowego. Dotychczasowe dane sondażowe za trzeci kwartał wskazują na roczny wzrost PKB na poziomie nieco poniżej 3,0% (…) Tempo tworzenia miejsc pracy również może zacząć spadać. W sierpniu przez drugi miesiąc z rzędu zaległości w pracy ledwo rosły, co wskazuje na to, że istniejące zdolności produkcyjne są w dużej mierze wystarczające do sprostania obecnemu wzrostowi popytu.” – komentuje Chris Williamson, główny ekonomista w IHS Markit.

Raport ISM znacznie powyżej oczekiwań

Zdecydowanie lepsze dane opublikował natomiast instytutu ISM, z raportu którego wynika, iż gospodarka rozwija się znacznie szybciej niż prognozowano. Mimo, że analitycy i tak spodziewali się wzrostu wartości wskaźnika względem poprzedniego odczytu z 55,7 do 57,0, to ostateczna publikacja na poziomie 58,5 okazuje się być miłą niespodzianką.

“Małe NFP” najgorzej od października 2017 r.

Kolejna istotna publikacja, którą poznaliśmy w minionym tygodniu dotyczyła zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Z opublikowanego w czwartek raportu ADP wynika, iż w sierpniu amerykańska gospodarka stworzyła zaledwie 163 tysiące nowych miejsc pracy. Dla porównania w lipcu było to 217 tysięcy (zrewidowane ujemnie z 217 tys.).

Patrząc na historyczne ujęcie wyników ADP, najnowszy rezultat jest najgorszym od października 2017 roku.

“Pomimo niewielkiego spowolnienia wzrostu zatrudnienia, rynek pozostaje niezwykle dynamiczny. Średnie przedsiębiorstwa nadal są motorem napędowym wzrostu, tworząc w tym miesiącu prawie 70 proc. wszystkich miejsc pracy” – komentuje raport Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics”

Liczba jobless claims najniższa od 1969 roku

Piętnaście minut później rynki poznały kolejny raport z amerykańskiego rynku pracy. Tym razem dotyczył on wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Jak poinformował Department of Labor liczba wstępnie zadeklarowanych bezrobotnych w tygodniu kończącym się 1 września uplasowała się na poziomie 203 tysięcy, co oznacza spadek o 10 tys. w porównaniu z poprzednim tygodniem. Jak się okazuje, jest to najniższy poziom wstępnych wniosków o zasiłek od 6 grudnia 1969 roku, kiedy to rezultat plasował się na poziomie 202 tysięcy.

4 tygodniowa średnia wyniosła natomiast 209 500, co oznacza spadek o 2 750 w stosunku do średniej kroczącej z poprzedniego tygodnia i to również jest najniższy poziom dla tej średniej od 6 grudnia 1969 roku, kiedy to wynosiła ona 204.500.

Pozytywny wydźwięk tej publikacji wspierał także fakt, iż ilość kontynuacyjnych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w tygodniu kończącym się 25 sierpnia spadła do 1.707 tys. wobec 1.710 tys. tydzień wcześniej.

 

Zapasy ropy kurczą się trzeci tydzień z rzędu

Jak co tydzień, poznaliśmy także raport amerykańskiej Energy Information Administration (EIA) odnośnie zapasów ropy na lokalnym rynku. Wynika z niego, że po spadku zapasów o 2,566 miliona baryłek w zeszłym tygodniu, w tygodniu kończącym się 31 sierpnia 2018 roku zapasy ropy naftowej skurczyły się aż o 4,302 mln brk co okazało się wynikiem ponad trzykrotnie lepszym od prognoz zakładających spadek na poziomie 1,294 mln brk.

Mimo tak dobrego rezultatu, reakcja rynku była niemal niezauważalna. Wszystko to za sprawą danych dotyczących zapasów benzyny i destylatów, które w przeciwieństwie od zapasów ropy wzrosły kolejno o 1,85 mln brk i 3,12 mln brk.

NFP powraca nad 200 tysięcy!

Najważniejszą informacją całego tygodnia była jednak niewątpliwie dopiero piątkowa publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy autorstwa BLS.  Po wyniku na poziomie 157 tysięcy nowych etatów w sektorze pozarolniczym (NFP) z lipca br., w raporcie sierpniowym ekonomiści spodziewali się poprawy sytuacji i zdecydowanie lepszego wyniku na poziomie 191 tysięcy.

Jak wynika z najnowszego raportu amerykańskiego biura pracy (BLS) zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP) w sierpniu 2018 roku wyniosła natomiast aż +201 tys. etatów, co jest wynikiem znacząco lepszym zarówno od uibegłomiesięcznego rezultatu, który zrewidowano ujemnie do 153 tys. z 157 tys. jak również od i tak już optymistycznych prognoz na poziomie 191 tys.

Pozytywny wydźwięk tej publikacji wpierały także dane dotyczące dynamiki wzrostu płac, które pomimo prognoz zakładających utrzymanie dynamiki na poziomie m/m 0,3% i r/r 2,7%, w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,4% a w ujęciu rocznym aż o 2,9%.

Okazuje się jednak, że pomimo tak znacznego wzrostu zatrudnienia w sektorach pozarolniczych, stopa bezrobocia utrzymała się w sierpniu na poziomie 3,9%. Ankietowani ekonomiści spodziewali się natomiast jej spadku do 3,8%.

  • NFP: 201 tysięcy, prognoza 191 tysięcy, poprzednio 153 tysiące (zrewidowano w górę z 157 tysięcy)
  • Stopa bezrobocia: 3,9%, prognoza 3,8%, poprzednio 3,9%
  • Średnie zarobki godzinowe m/m: 0,4%, prognoza 0,3%, poprzednio 0,3%
  • Średnie zarobki godzinowe r/r: 2,9%, prognoza 2,7%, poprzednio 2,7%

Dane z naszej rodzimej gospodarki…


RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie

W minionym tygodniu odbyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i jak co miesiąc poznaliśmy decyzję w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami i prognozami analityków Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zdecydowała się w lipcu na jakikolwiek ruch na stopach w efekcie czego stopa referencyjna w dalszym ciagu wynosi 1,50%.

Warto zwrócić uwagę, że okres tak niskich stóp procentowych RPP ciągnie się od marca 2015 roku, gdy prezesem Rady był jeszcze Marek Belka. Choć decyzja w sprawie stóp zapadła już o godz. 13:05, to jednak towarzysząca jej konferencja prasowa RPP, na której przedstawione zostało uzasadnienie decyzji Rady rozpoczęła się standardowo po godzinie 16:00.

“Polska jest oazą stabilności”

Z oświadczenia RPP dowiedzieliśmy się, iż “w Polsce dane o PKB w drugim kwartale br. wskazują na utrzymywanie się wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. Wzrostowi aktywności gospodarczej sprzyja rosnąca konsumpcja wspierana przez zwiększające się zatrudnienie i płace, wypłaty świadczeń oraz bardzo dobre nastroje konsumentów (…) Mimo wysokiego wzrostu gospodarczego oraz szybszego niż w ubiegłym roku wzrostu płac, dynamika cen dóbr konsumpcyjnych pozostaje umiarkowana (…) W ocenie rady, bieżące informacje wskazują na korzystne perspektywy wzrostu aktywności w polskiej gospodarce (…) Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównowazonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną.”

W trakcie późniejszej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się, iż zdaniem prof. Adama Glapińskiego, do końca 2019 roku nie będzie podstaw do podwyższania stóp procentowych. Stabilność stóp procentowych w tak długim czasie jest wielką zaletą polskiej gospodarki i polskiego rynku i to dla przedsiębiorców i dla zagranicznych inwestorów jest ogromną zaletą. Polska gospodarka jest bardzo stabilna i bardzo przewidywalna.

To co się dzieje w Turcji i w Argentynie nie ma żadnego wpływu na naszą sytuację (…) Polska jest w wyjątkowo dobrym okresie gospodarczym i finansowym, rzeczywiście jest taką oazą stabilności

Przejdźmy jednak do wykresów…


Biorąc pod uwagę zmienność na przestrzeni całego tygodnia zauważymy, że najsilniejszą walutą z grupy G8 był jen japoński, który umocnił się o 0,50%. Nieco mniejszą aprecjację obserwowaliśmy również na dolarze amerykański (+0,46%), franku szwajcarskim (+0,44) oraz funcie szterlingu (+0,43%). Po czerwonej stronie tego zestawienia na szczególną uwagę zasługuje natomiast dolar australijski, który osłabił się o 0,82%. Tygodnia do udanych zaliczyć nie mogą również dolar nowozelandzki (-0,79%) oraz dolar kanadyjski (-0,45%).

Źródło: mataf.net

AUDUSD

W minionym tygodniu poznaliśmy decyzje monetarną Reserve Bank of Australia, które zgodnie z oczekiwaniami pozostawiło stopy procentowe na poziomie 1,5%. Bank centralny oświadczył, że niski poziom stóp wpływa korzystnie na gospodarkę. Wzrost płac pozostaje niski, a konsumpcja gospodarstw domowych nadal jest źródłem niepewności. Poprawiła się stopa bezrobocia. Wzrost inflacji powinien być stopniowy.

W ciągu tego i kolejnego roku wzrost PKB powinien być powyżej 3%. Dobrze wygląda środowisko przedsiębiorstw. Niektórzy pożyczkodawcy podnieśli stopy, jednak przeciętnie kredyty i tak są tańsze niż rok temu. Dolar australijski pozostaje w zasięgu z ostatnich kilku lat, choć ostatnio miał miejsce spadek w stosunku do USD i innych istotnych walut. Gospodarka w pierwszej połowie roku znajdowała się powyżej długoterminowego trendu.

Najwyższe tempo wzrostu australijskiego PKB od lat

W środę miała miejsce publikacja danych dotyczących australijskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) w drugim kwartale bieżącego roku. Rynki zostały pozytywnie zaskoczone wynikami. W ujęciu kwartalnym PKB kraju wzrosło o 0,9% przy oczekiwaniach na poziomie 0,7%. Zrewidowano również poprzedni wynik z 1,0% do 1,1%. W skali roku wzrost PKB wyniósł 3,4%, a prognozowano 2,8% (poprzednio 3,1%).

Wprawdzie pojawiły się głosy, że te dane są już nieaktualne, ponieważ jest już połowa kolejnego kwartału, ale i tak wynik wydaje się bardzo solidny. Tempo wzrostu gospodarki jest powyżej długoterminowego trendu. W skali roku jest to najdynamiczniejsza aprecjacja od 2012 roku.

Spoglądając na notowania pary walutowej AUDUSD zauważymy, iż na skutek piątkowych spadków kurs osunął się poniżej dość istotnego poziomu wsparcia, którego trwałe pokonanie mogłoby otworzyć drogę do dalszej deprecjacji. Jeżeli więc wybicie to nie zostanie w najbliższym czasie zanegowane, potencjalne spadki mogłyby dotrzeć nawet w okolice poziomu 0.6835.

AUDUSD Weekly

EURUSD

W minionym tygodniu poznaliśmy odczyty dotyczące PMI dla sektora przemysłu. Z raportu Markit Economics wynika, iż zgodnie z prognozami analityków, finalny odczyt pokrył się z wcześniejszymi szacunkami i wyniósł 54,6. W dalszym ciagu oznacza to jednak spadek wartości wskaźnika z 55,1 raportowanego przed miesiącem.

“W sierpniu fabryki w strefie euro odnotowały dalszy silny wzrost produkcji, ale perspektywy na przyszłość uległy dalszemu pogorszeniu (…) Obawy związane z wojnami handlowymi i szkodliwym wpływem ceł, jak również obawy o Brexit i inne obawy polityczne przyczyniły się do osłabienia optymizmu biznesowego w odniesieniu do nadchodzącego roku. Oczekiwania biznesowe były jednymi z najsłabszych od listopada 2015 roku (…) Pozytywnym zjawiskiem było ochłodzenie presji cenowej, która doprowadziła do najmniejszego od roku wzrostu cen sprzedaży w fabrykach i może pomóc obniżyć inflację konsumencką w nadchodzących miesiącach.” – komentował Chris Williamson z IHS Markit.

W środę poznaliśmy także PMI dla sektora usług. Z raportu Markit Economics wynika, iż zgodnie z prognozami analityków, finalny odczyt pokrył się z wcześniejszymi szacunkami i wyniósł 54,4, co oznacza wzrost o z 54,2 raportowanego przed miesiącem.

“Indeks PMI dla strefy euro wskazuje na niedawny silny wzrost aktywności biznesowej, nowych zamówień i zatrudnienia w sierpniu. Jednak ekspansja wygląda coraz bardziej nierównomiernie, a nastroje w biznesie stały się bardziej niespokojne w okresie letnim.” – omentował Chris Williamson z IHS Markit.

Spadła sprzedaż detaliczna w strefie euro

Tego samego dnia pojawiły się również najnowsze wyniki sprzedaży detalicznej. Jak wynika z raportu Eurostatu, w lipcu 2018 roku w porównaniu z czerwcem 2018 roku wielkość sprzedaży detalicznej zmniejszyła się o 0,2% w strefie euro (EA19) i pozostała niezmieniona w całej Unii Europejskiej (UE28).  Wśród państw członkowskich, dla których dostępne są dane, największy spadek całkowitego wolumenu handlu detalicznego odnotowano w Belgii (-2,1%), Portugalii i Szwecji (oba -1,0%). Największy wzrost odnotowano na Słowacji i w Estonii (zarówno +1,1%), jak i w Zjednoczonym Królestwie (+0,8%).

W ujęciu rocznym odnotował natomiast wzrost sprzedaży detalicznej o 1,1% w strefie euro i o 2,0% w całej Unii Europejskiej. Wśród państw członkowskich, dla których dostępne są dane, największy roczny wzrost całkowitego wolumenu handlu detalicznego odnotowano w Polsce (+7,7%), na Litwie (+7,2%) i w Irlandii (+6,6%). Największe spadki odnotowano na Malcie (-2,6%), w Szwecji (-1,1%) i Austrii (-1,0%).

Europejskie PKB nieco poniżej oczekiwań

W piątek rynki zapoznały się także z publikacją finalnego rezultatu dynamiki europejskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB). Wskaźnik ten obrazuje wartość rynkową wszystkich wytworzonych dóbr i usług w gospodarce przez określony czas. W tym konkretnym przypadku mówmy o raporcie za drugi kwartał br.

Jak poinformował Eurostat, drugim kwartale br. Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł w porównaniu z poprzednim kwartałem o 0,4% zarówno w strefie euro (EA19), jak i w całej Unii Europejskiej (UE28).

W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego PKB wyrównany sezonowo wzrósł natomiast w drugim kwartale 2018 r. o 2,1% zarówno w strefie euro (EA19), jak i w całej Unii Europejskiej (UE28). Jest to odczyt gorszy zarówno od 2,5% raportowanego w pierwszym kwartale br. jak również i tak już pesymistycznych prognoz na poziomie 2,2%.

Wśród państw członkowskich, dla których dane za drugi kwartał 2018 r. są już dostępne, największy wzrost k/k odnotowała Malta (+1,9 %), Estonia i Rumunia (oba +1,4 %). Najwolniejsze tempo wzrostu gospodarczego zauważalne jest natomiast w Danii, Grecji, Francji i Włoszech (wszystkie +0,2 %).

Zobacz także: Nietypowy człowiek, który zastąpi Mario Draghiego w EBC?

Spoglądając na notowania pary walutowej EURUSD zauważymy, że przez niemal cały tydzień kurs oscylował w okolicy poziomu 1.1535, gdzie już w środę pojawiła się silna reakcja popytowa. Mimo to, strefa ta nie została w dalszym ciagu trwale odrzucona.

EURUSD Daily

GBPUSD

Brytyjskie PMI przemysłowe najniżej od ponad dwóch lat

W minionym tygodniu poznaliśmy dane dot. PMI przemysłowego z Wielkiej Brytanii. Odczyt na poziomie 52,8 okazał się gorszy zarówno od poprzedniej publikacji (54,0) jak również od i tak już pesymistycznych prognoz (53,9). Ponadto, negatywny wydźwięk tej publikacji wzmacnia również ujemna rewizja poprzedniego odczytu do 53,8 z 54,0.

“W sierpniu wyniki brytyjskiego sektora wytwórczego wyglądały na coraz słabsze. W związku ze spowolnieniem tempa wzrostu produkcji i nowych zamówień, główny PMI spadł do najniższego poziomu od ponad dwóch lat a tempo tworzenia nowych miejsc pracy spadło do niemal zera (…) Popyt zagraniczny zmniejszył się po raz pierwszy od kwietnia 2016 r., pomimo słabości funta szterlinga, w świetle doniesień o wolniejszym wzroście gospodarczym na świecie i coraz bardziej niepewnym otoczeniu handlowym. Napływ nowych miejsc pracy zarówno ze źródeł krajowych, jak i zagranicznych będzie musiał zostać wzmocniony, jeśli w nadchodzących miesiącach produkcja ma ponownie nabrać tempa. W ostatnich miesiącach optymizm producentów co do perspektyw na nadchodzący rok słabnie. Przewiduje się, że oczekiwana poprawa w zakresie wzrostu nowych zamówień eksportowych i wprowadzania nowych produktów będzie stymulować przyszłą ekspansję, jednak producenci wyrażają również rosnące zaniepokojenie niepewną sytuacją dot. Brexitu” – komentował Rob Dobson z IHS Markit.

“Słabsze tendencje zarówno w zakresie produkcji, jak i nowych zamówień wpłynęły na tworzenie nowych miejsc pracy, ponieważ większe korporacje ograniczyły zatrudnienie nowych pracowników. Osłabił się także optymizm biznesowy. Ceny skupu nadal gwałtownie rosły, co było spowodowane niedoborami surowców i pogarszającymi się wynikami dostawców. W sytuacji, gdy stłumiona gospodarka światowa zagrożona jest nasilającymi się wojnami handlowymi i niepewnością o Brexit, nie jest jasne, skąd będą pochodzić przyszłe możliwości utrzymania dobrej kondycji tego sektora.” – dodał Duncan Brock, dyrektor w CIPS.

 

PMI dla brytyjskiego sektora budowlanego poniżej oczekiwań

We wtorek poznaliśmy wskaźnik PMI dla sektora budowlanego w Wielkiej Brytanii publikowany przez instytut Markit oraz CIPS. Prognozy zakłady, że w sierpniu sektor budowlany w UK nadal będzie się rozwijał, jednak na nieco niższym poziomie niż miało to miejsce w lipcu. Opublikowane dane wskazują na skromny wzrost w aktywności budowlanej, jednakże odczyt na poziomie 52,9 w sierpniu jest niższy od lipcowego wyniku (55,8) oraz oczekiwań rynkowych (55,0).

Autor raportu dotyczącego budowlanego PMI, Tim Moore komentował:
“Sektor budowlany w sierpniu powrócił do wolniejszej fazy wzrostu, a letni efekt nadrabiania zaległości zaczął się rozwijać po opóźnieniu projektów związanym z niekorzystnymi warunkami pogodowymi jakie miały miejsce na początku 2018 roku.”

Brytyjskie PMI usługowe wspiera wzrost gospodarczy

W środę poznaliśmy sierpniowe rezultaty tego samego wskaźnika, jednak tym razem dla sektora usług. Jak wynika z publikacji IHS Markit i CIPS, po rozczarowujących danych PMI przemysłowego i budowlanego, które poznaliśmy w poniedziałek i wtorek, dane dot. sektora usług w Wielkiej Brytanii okazały się nie lada zaskoczeniem.

Okazuje się bowiem, że pomimo i tak już optymistycznych prognoz zakładających wzrost wartości wskaźnika do poziomu 53,9 z 53,5 raportowanego przed miesiącem, ostatecznie, w sierpniu odnotowano jego wzrost aż do 54,3. Świadczy to o pozytywnym wzroście aktywności sektora usługowego w UK.

“Po rozczarowaniu sierpniowych badań PMI w sektorze produkcyjnym i budowlanym, następuje szybszy wzrost sektora usług. Dane wskazują, że gospodarka jest na dobrej drodze, aby w trzecim kwartale br. osiągnąć wzrost gospodarczy na poziomie 0,4% (…) Szybszy wzrost zamówień i zatrudnienia w sektorze usług równoważą spowolnienia zarówno w sektorze wytwórczym, jak i budowlanym, ale także podkreślają stopień, w jakim gospodarka stała się bardziej zależna od usług wspierających wzrost gospodarczy, a w szczególności od sektora usług finansowych. Jak dotąd w tym roku usługi finansowe osiągnęły lepsze wyniki niż wszystkie inne sektory” – komentuje Chris Williamson, Główny Ekonomista w IHS Markit.

Spoglądając na notowania pary walutowej GBPUSD zauważymy, iż rynek ropoczął tydzień luką spadkową, w skutek czego doszło do pokonania lokalnego wsparcia. Szybki re-test i odrzucenie tego poziomu otworzyło drogę do dalszych spadków aż w okolice poziomu 1.2800, gdzie w środę pojawiła się silna reakcja podażowa. Trwające od tego czasu wzrosty dotarły aż w okolice ubiegłotygodniowych szczytów, gdzie w piątek po raz kolejny pojawiła się silna reakcja podażowa. Niewykluczone więc, że w najbliższym czasie będziemy świadkami ponownych spadków.

GBPUSD H4

USDCAD

Stopa Banku Kanady najwyżej od dekady. Rynek czeka na podwyżkę w październiku

Bez wątpienia jednym z najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia, na które czekali inwestorzy na całym świecie była publikacja decyzji monetarnej Banku Kanady, który zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami zdecydował się utrzymać stopy procentowe na niezmiennym poziomie 1,5% wprowadzonym w połowie lipca bieżącego roku, który jest najwyższym od dziesięciu lat. Wrześniowej podwyżce przypisywano 3% szans, a rynki czekają na październik.

Bank Kanady zamierza kontynuować stopniową ścieżkę podwyżek

Jak informowaliśmy już wcześniej, 1,5% to najwyższa stopa procentowa w Kanadzie od dekady, jednak w historycznym ujęciu poziomy są nadal niskie. Wśród analityków ankietowanych przez Bloomberga, jedynie 1 z 21 spodziewał się podwyżki – szanse na to znacznie osłabiły gorsze wyniki PKB za II kw. oraz niepewność co do układu NAFTA. Daje to wystarczająco powodów, aby podwyżkę przenieść na październikowe spotkanie.

Porównując ze sobą lipcową oraz wrześniową treść oświadczenia polityki pieniężnej, BoC zmienił retorykę odnośnie dynamiki zarobków oraz zastanawia się jak wyższe stopy będą oddziaływały na gospodarkę:  „Najnowsze dane potwierdzają ocenę Rady Prezesów, zgodnie z którą wyższe stopy procentowe będą uzasadnione dla osiągnięcia celu inflacyjnego. Będziemy nadal stosować podejście stopniowe, kierując się napływającymi danymi. W szczególności Bank nadal ocenia reakcję gospodarki na wyższe stopy procentowe. Bank uważnie monitoruje również przebieg negocjacji w sprawie NAFTA i inne zmiany w polityce handlowej oraz ich wpływ na perspektywy inflacyjne” – komentuje Bank Kanady.

Słabe dane z kanadyjskiego rynku pracy

W miniony piątek udostępniono także najnowsze, sierpniowe dane z kanadyjskiego rynku pracy. Tamtejszy rynek bardzo negatywnie zaskakuje inwestorów w tym miesiącu. Zatrudnienie na rynku pracy w Kanadzie zmniejszyło się bowiem o -51,6 tys., co jest rezultatem znacznie gorszym od poprzedniego odczytu (54,1 tys.) oraz rynkowych oczekiwań (5,1 tys.). Jest to również najgorsze wskazanie od marca 2018 roku.

Gorsze dane dotyczące zatrudnienia poskutkowały wzrostem stopy bezrobocia do 6,0%. To wzrost o 0,2 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i zarazem gorszy wynik od oczekiwań (5,9%). Kanadyjska stopa bezrobocia wraca do najwyższego poziomu od grudnia 2017 roku.

Spoglądając na notowania pary walutowej USDCAD zauważymy, że na skutek trwających już od ubiegłego tygodnia wzrostów rynek wybił górą z kanału spadkowego. W piątek doszło do nie do końca precyzyjnego re-testu górnego ograniczenia tej formacji, gdzie pojawiła się już pierwsza reakcja popytowa. Jeżeli wsparcie to zostanie trwale odrzucone, w najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się nawet dalszej aprecjacji.

USDCAD Daily

Co czeka nas w nadchodzącym tygodniu?


Źródło: investing.com

Jednocześnie przypominam, iż w każdą niedzielę, tuż przed otwarciem rynków słyszymy się w trakcie odprawy traderów. W trakcie trwających ok 70 min. spotkań przedstawimy wszystko to, na co należy zwrócić uwagę w ciągu najbliższych dni. Oprócz analizy fundamentalnej przyjrzymy się również sytuacji technicznej na najciekawiej wyglądających instrumentach finansowych.

Plan spotkania:

  • Przegląd najpopularniejszych instrumentów pod kątem technicznym
  • Analiza instrumentów zaproponowanych przez uczestników spotkania
  • Przegląd najistotniejszych publikacji zaplanowanych na nadchodzący tydzień

Spotkajmy się tuż przed otwarciem rynków!

Weź udział w odprawie traderów z Arkiem Jóźwiakiem


Tickmill jest autoryzowany i regulowany w Wielkiej Brytanii przez Financial Conduct Authority, jedną z najbardziej respektowanych komisji nadzoru finansowego. Uzyskaj dostęp do szerokiej gamy rynków wliczając w to rynek Forex, Indeksy giełdowe, Surowce oraz Obligacje. Korzystaj z jednych z najniższych spreadów na rynku. Doświadcz handlu w najlepszym wydaniu z międzynarodowym brokerem i zyskaj przewagę wyjątkowym warunkom handlowym. Otwórz konto realne lub wypróbuj rachunek demo.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułBlok po 22 – 7 września 2018: USD/CAD, AUD/JPY
Następny artykułTygodniowy przegląd danych makro – 10-14.09.2018
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here